Niedziela, 22.10.2017 Imieniny obchodzą:  Filip, Halka
Galerie Miasto 03.02.2015 22:42

Trzyletni Adaś z Piły walczy z guzem pnia mózgu. Potrzebna pomoc

Fot. adam-undro.blogspot.co.uk

Trwa zbiórka pieniędzy na leczenie chłopca, u którego zdiagnozowano nowotwór pnia mózgu. W pomoc Adasiowi włączyli się m.in. Kasia Bujakiewicz i Marcin Dorociński.

3,5-letni Adaś Undro mieszka obecnie pod Londynem, ale jego rodzina pochodzi z Piły. - Jest radosnym 3,5 letnim szkrabem. Kocha zwierzątka, uwielbia zabawy autami, kolejki, przytulanki, a w szczególności króliczki i świnkę Peppe - mówią rodzice Adasia. Beztroskie życie chłopca zaburzyły jednak wydarzenia sprzed kilku miesięcy. - 30. września 2014 roku pierwszy raz w życiu Adasia rozbolała głowa. Zaczęły się wymioty, które minęły i pojawiły się znowu po 10 dniach. Kilkanaście dni później w szpitalu w Basildonie w Essex wykonano tomograf głowy, który uwidocznił guz pnia mózgu. Adaś miał skrajne objawy obrzęku mózgu, niedowładu lewej połowy ciała wraz z brakiem odruchu źrenic. 15. października Adaś został poddany w Londynie skomplikowanej 7-godzinnej operacji. Wykonano biopsje i usunięto 60% guza, jego reszta wrośnięta jest w pień mózgu, nieoperacyjna. Wynik biopsji wskazał na glejaka o budowie astrocytarnej - każdy milimetr więcej guza w stronę pnia mózgu jest zagrożeniem życia i ośrodków umiejscowionych w pniu - relacjonują na stronie poświęconej Adasiowi jego rodzice.

 

- 40%, które zostało, w każdej chwili może nam zabrać Adasia. Złośliwość umiejscowienia w pniu mózgu, przy jego dalszym wzroście, to najgorsze rokowania. Są duże szanse na pięcioletnie przeżycie. Proszę... powiedzcie jakiejś matce, ojcu, ze ich dziecko będzie "może" żyć 5 lat. Może... Przy pękajacym sercu krzyczę NIE! Walczymy!! - napisała na stronie "Nigdy się synku nie poddamy" mama Adasia.

 

Jedyną szansą na wyleczenie chłopca jest radioterapia protonowa. - Nie jest ona obarczona tak ogromnym ryzykiem powikłań i utraty sprawności przez Adasia jak tradycyjna radioterapia. Koszt leczenia w Proton Therapy Center w Pradze wynosi 300 tysięcy złotych - mówi mama Adasia, Magdalena Undro.

 

Trwa zbiórka pieniędzy na ten cel. Do akcji włączyły się m.in. pilskie szkoły, ale i środowiska polonijne w Wielkiej Brytanii. Organizowane są licytacje i koncerty. Pieniądze można wpłacać też na specjalne konto. Adasiowi pomagają również policjanci z pilskiej komendy. Pieniądze na leczenie chłopca będą zbierać podczas balu, na którym licytowany będzie podarunek od aktora Marcina Dorocińskiego. Akcję pomocy Adasiowi Undro wsparli też m.in. Katarzyna Bujakiewicz i Krzysztof Antkowiak.

 

 

 

Historię Adasia, przejmujące wpisy jego mamy oraz informacje o tym, jak można pomóc znajdziecie na poświęconej chłopcu stronie: "Nigdy się synku nie poddamy" i na Facebooku

 

Pieniądze na leczenie można wpłacać na konto:

 

Magdalena Undro
Bank Pocztowy SA
Nr Konta: 24 1320 1537 2106 7981 3000 0001
Tytułem: "Pomoc dla Adasia"

 

wasze newsy

W ramach naszych serwisów internetowych stosujemy pliki cookies. Zgadzam się | Chcę zapoznać się z polityką prywatności