Sobota, 22.07.2017 Imieniny obchodzą:  Bolesława, Bolisława, Maria Magdalena
Miasto Polityka 01.03.2017 23:12

Rondo Żołnierzy Wyklętych. Historia, polityka i bojkot [SONDA]

Fot. Życie Piły

Przy okazji Narodowego Dnia Pamięci Żołnierzy Wyklętych w Pile symbolicznie nadano nazwę Żołnierzy Wyklętych jednemu z rond. Wydarzenie to zbojkotowali Pilscy Patrioci, którzy... wnioskowali o takie upamiętnienie podziemia antykomunistycznego.

Nadanie nazwy Żołnierzy Wyklętych rondu u zbiegu ulic Okrzei, Towarowej, Zygmunta Starego i Pomorskiej w Pile, które odbyło się 1 marca było symboliczne, bo oficjalnie nazwę tę skrzyżowaniu nadali miejscy radni podczas styczniowej sesji Rady Miasta. Na środowym spotkaniu przy rondzie Żołnierzy Wyklętych obecny był prezydent Piły, pracownicy Urzędu Miasta, kilku radnych, członek Zarządu Powiatu Pilskiego Przemysław Pochylski i poseł Błażej Parda. Urząd Miasta zaprosił też na to wydarzenie inicjatorów nadania nazwy rondu - Młodzież Wszechpolską i działaczy grupy Pilscy Patroci. Ale ci zbojkotowali organizowane przez Urząd spotkanie. A powodem tego bojkotu była osoba prezydenta Piły.

 

- Nasza odmowa [obecności na uroczystości - przyp. red] spowodowana jest zachowaniem Pana Prezydenta i reprezentantów magistratu miasta Piły w stosunku do historii najnowszej Piły i Polski. Uważamy, że niegodnym jest składanie kwiatów i wychwalanie wojsk sowieckich, oficjalne goszczenie osób zakłócających uroczystości pogrzebowe Żołnierzy Wyklętych, popieranie oraz promowanie osób jawnie popierających Stan Wojenny oraz powielania kłamstw na temat “wyzwolenia Piły”. Żołnierze Wyklęci nie po to walczyli z okupantem sowieckim, by dziś ktoś porównywał ich do Armii Czerwonej (...) - napisał w przesłanym do mediów oświadczeniu Michał Zimny z Młodzieży Wszechpolskiej w Pile.

 

Wszechpolacy i Pilscy Patrioci nawiązali w ten sposób do rocznicy Powrotu Piły do Macierzy. 14 lutego pod pomnikiem na placu Zwycięstwa Piotr Głowski mówił m.in, że 1945 roku Polska częściowo odzyskała wolność. Takie postrzeganie historii Pilskim Patriotom jednak się nie podoba. - Musimy wyzbyć się raz na zawsze tego dualizmu i określić Armię Czerwoną mianem okupanta niegodnego upamiętnienia. Teraz, gdy w Pile dzięki pracy społecznej odkłamujemy historię, nie możemy legitymować swoich działań z takimi osobami jak Pan Prezydent Piotr Głowski (...) Serdecznie dziękujemy Radzie Miasta za zagłosowanie za upamiętnieniem podziemia antykomunistycznego. Jednak wspólne otwarcie ronda nie jest możliwe, póki nie nastąpi głęboka rewizja myśli w pilskim magistracie - czytamy w oświadczeniu podpisanym przez przedstawiciela Młodzieży Wszechpolskiej.

 

- To, co mówi prezydent jest powtarzaniem kłamst o "wyzwoleniu" Piły. Jeśli wczytamy się we wspomnienia i opracowania na ten temat to dostrzeżemy obraz terroru a nie wyzwolenia. Zmianę okupanta a nie wyzwoliciela - powiedział Życiu Piły Michał Zimny z Młodzieży Wszechpolskiej. Pilskim Patriotom nie podoba się też bliska znajomość Piotra Głowskiego z senatorem Mieczysławem Augustynem, któremu wypominają działalność w PRON. - Pamiętamy też o tym, że za publiczne pieniądze zaproszono do Piły Daniela Passenta, który również ma swoją "piękną" kartę w tłumaczeniu Polakom jaki to stan wojenny był wspaniały - dodaje Michał Zimny.

 

Co ciekawe Pilscy Patrioci rozważali udział w środowym spotkaniu przy rondzie Żołnierzy Wyklętych. Jak dowiedział się portal Życie Piły prowadzone były nawet uzgodnienia, kto zabierze w ich imieniu głos podczas uroczystości. - Po konsultacji z jednym z kombatantów postanowiliśmy zrezygnować z prawa uczestnictwa w tych uroczystościach - powiedział Życiu Piły Michał Zimny.

 

Do nieobecności Pilskich Patriotów podczas spotkania przy rondzie Żołnierzy Wyklętych odniósł się prezydent Piły. - O trudnej historii tych bohaterów niezłomnych mieli opowiedzieć wnioskodawcy dla nazwy Ronda. Nie ma ich tutaj. Nie przyszli. Nie stanęli tu ze mną. Chciałbym podkreślić, że ocena Żołnierzy Wyklętych jak każdej zbiorowości nie może być jednowymiarowa i dalecy powinniśmy być od biało-czarnego rozsądzania ich zasług i win. Powinno to być elementem analizy i zastanowienia każdej ze stron debaty historycznej. Niech nadanie nazwy Ronda Żołnierzy Wyklętych u współcześnie żyjących pilan wzbudzi refleksję o trudnych dziejach naszej historii - mówił do dziennikarzy Piotr Głowski. [Czytaj: Pełna treść wystąpienia prezydenta Piły].

 

- Robię, to co robię. Mówię to, co mówię i nikt nie będzie mi mówił jak mam myśleć - dodał Piotr Głowski, odnosząc się do zarzutów stawianych mu przez Pilskich Patriotów. - To jest ta sama polityka, którą słyszymy w Warszawie. A tu powinniśmy się cieszyć. Wnioskodawcy również, bo osiągnęli swój cel. Z jednej strony jestem zaskoczony ich nieobecnością, a z drugiej strony wydaje mi się, że myśleli że negatywnie odpowiemy na ich wniosek. Chcieli konfrontacji, a otwarta postawa Rady Miasta i moja ich zaskoczyła - dodał Piotr Głowski.

 

Pilscy Patrioci w środę wieczorem zorganizowali swoją uroczystość przy rondzie Żołnierzy Wyklętych. Zdjęcia opublikowali na swoim profilu na Facebooku.

 

Pilskie rondo Żołnierzy Wyklętych oficjalnie otwarte :) Po krótkim spotkaniu pod muralem i wspólnej modlitwie udaliśmy...

Opublikowany przez Pilscy Patrioci na 1 marzec 2017

 

 

 
wasze newsy

W ramach naszych serwisów internetowych stosujemy pliki cookies. Zgadzam się | Chcę zapoznać się z polityką prywatności