Czwartek, 21.09.2017 Imieniny obchodzą:  Bożeciech, Bożydar, Jonasz
Miasto Region 20.03.2017 18:45

S10 i S11 zagrożone? Co z drogami ekspresowymi dla Piły?

Fot. Życie Piły

Dziennik "Rzeczpospolita" podał, że rządowy Program Budowy Dróg Krajowych nie domyka się finansowo, co może zagrażać realizacji dróg ekspresowych S10 i S11.

Zgodnie z ogłoszonym w sierpniu 2015 roku przez rząd Platformy Obywatelskiej i Polskiego Stronnictwa Ludowego Programem Budowy Dróg Krajowych na lata 2014-2023 budowę drogi ekspresowej S10 Piła - Szczecin, na odcinku Stargard - Piła planowano na lata 2019-2023. Zgodnie z tym dokumentem do 2025 roku mieliśmy czekać na realizację ekspresowej dziesiątki na odcinku Piła - Bydgoszcz. W programie budowę tej trasy przewidziano na lata 2018-2025. Z kolei odcinek drogi ekspresowej S11 łączący Piłę z Poznaniem miał być realizowany w latach 2019-2026. Ekspresową jedenastką nad morze mieliśmy pojechać najpóźniej w 2026 roku. Na lata 2022-2026 przewidziano bowiem realizację odcinka S11 Szczecinek - Piła. Wcześniej, do 2022 roku, miała zostać zrealizowana trasa Szczecinek - Koszalin. 

 

Wszystko wskazuje jednak na to, że terminy te nie zostaną dotrzymane. Jak podała "Rzeczpospolita" Ministerstwo Infrastruktury i Budownictwa "spóźnia się z ogłoszeniem uaktualnionego Programu Budowy Dróg Krajowych, bo ten nie domyka się finansowo. Dlatego nie ruszają m.in. zapowiadane wcześniej przetargi na odcinek autostrady A1 Częstochowa - Tuszyn czy południowego fragmentu trasy S3. Część planowanych inwestycji może być skreślona, jak ważna dla Pomorza trasa S6 pomiędzy Trójmiastem a Koszalinem. (...) To samo może dotknąć m.in. trasy S11 Katowice - Poznań, S10 na odcinku Bydgoszcz - Szczecin i Płońsk - Toruń czy S12."

 

O komentarz do tej sprawy poprosiliśmy posła PiS, Marcina Porzucka. - Niebawem Ministerstwo Infrastruktury przedstawi plan budowy dróg ekspresowych. W czasie kampanii wyborczej, zapomniana już minister Maria Wasiak [minister w rządzie PO-PSL - przyp. red] przedstawiła abstrakcyjną koncepcję, według której w perspektywie kilkunastu lat zamierzono zrealizować praktycznie wszystkie inwestycje na drogach krajowych jakie kiedykolwiek brano uwagę. Niestety wskazano finansowanie ledwie połowy inwestycji, tj. 107 miliardów złotych z około 200 miliardów złotych niezbędnych do realizacji wszystkich zadań. Większość inwestycji w naszym regionie planowano zrealizować po 2023 roku, czyli po okresie rozliczenia bieżącej perspektywy finansowej UE. Nie zmieniam zdania, że do planowania inwestycji w tak odległym horyzoncie czasowym nie należy przywiązywać szczególnej wagi. W tym roku spodziewam się wniosku o wydanie decyzji środowiskowej i kontynuowanie prac przygotowawczych dla obwodnicy Piły i Ujścia - powiedział Życiu Piły poseł Marcin Porzucek.

 

Parlamentarzysta Prawa i Sprawiedliwości twierdzi też, że realizacja dróg S10 i S11 w zapowiadanym przez poprzedni rząd terminie pokrywałaby się z mającymi rozpocząć się niebawem pracami na odcinku kolejowym Piła - Poznań. - Ministerstwo Infrastruktury i Budownictwa w ciągu najbliższych trzech lat koncentrować będzie się na modernizacji linii kolejowej nr 354 Poznań - Piła. Ten remont kosztować będzie blisko 600 mln złotych. To największa od dekad inwestycja infrastrukturalna w naszym regionie. Dzięki niej w 2020 roku do Poznania pojedziemy 30 minut krócej. Niestety niezbędne będzie czasowe wyłączenie fragmentów linii i wprowadzenie na jej odcinkach komunikacji zastępczej z wykorzystaniem drogi krajowej numer "11". Jednoczesne prowadzenie inwestycji kolejowej i drogowej na równoległych odcinkach byłoby bardzo uciążliwe dla mieszkańców północnej Wielkopolski - dodaje poseł Marcin Porzucek.

 

Harmonogram prac planowanych w ramach zaktualizowanego Programu Budowy Dróg Krajowych miał być przedstawiony do końca stycznia. Do dziś go jednak nie poznaliśmy.

wasze newsy

W ramach naszych serwisów internetowych stosujemy pliki cookies. Zgadzam się | Chcę zapoznać się z polityką prywatności