Niedziela, 23.04.2017 Imieniny obchodzą:  Gerard, Helena, Jerzy
Miasto Polityka Rozrywka 25.03.2017 09:40

Zlot Morsów w Pile. W tle polityka i spór o alkohol [SONDA]

Zdjęcie z jednej z tegorocznych kąpieli Klubu Morsów Piła. Fot. Facebook/ Klub Morsów Piła

W ten weekend w Pile odbywa się 2. Pilski Zlot Morsów. W ostatniej chwili ze współorganizacji imprezy wycofał się Miejski Ośrodek Sportu i Rekreacji. MOSiR mówi o obawach związanych z alkoholem. Organizatorzy zlotu - że to działanie polityczne.

Zlot nad jeziorem Płotki organizuje Klub Morsów Piła. Udział w tym zakończeniu sezonu zimowych kąpieli zapowiedziało około 200 osób z całego kraju. W sobotę morsy będą zjeżdżały do Piły. Na wieczór zaplanowano kąpiel i imprezę integracyjną, a punktem kulimnacyjnym zlotu będzie niedzielne morsowanie - o 13.00 na Płotkach.

 

Jeszcze do niedawna współorganizatorem wydarzenia był Miejski Ośrodek Sportu i Rekreacji w Pile. MOSiR oferował morsom pomoc przy organizacji zlotu, miał m.in. udostępnić wiatę na Płotkach, wynajem domków z 20-procentowym rabatem i pomoc logistyczną, m.in. barierki ochronne, nagłośnienie i dostęp do prądu. Jednak na dwa dni przed zlotem - w czwartek - wycofał się ze współorganizacji wydarzenia, jako główny argument podając obawy związane ze spożywaniem alkoholu przez uczestników zlotu, a co za tym idzie - ich bezpieczeńswem i odpowiedzialnością organizatorów. - Organizowaliśmy wspólnie z Klubem Morsów pierwszy zlot w Pile w ubiegłym roku i już wtedy mieliśmy wiele zastrzeżeń co do przebiegu tej imprezy. Wszystko dlatego, że oprócz przybyłych gości obecny był tam też alkohol. Świadkiem tego był m.in. prezydent Piły i on też zwracał uwagę na to, że jest to niedopuszczalne - powiedział Życiu Piły dyrektor Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji, Dariusz Kubicki. - Uzgodniliśmy wtedy z organizatorami, że otrzymamy gwarancję iż taka sytuacja już się nie powtórzy. Mimo to nie otrzymałem żadnych zapewnień, że alkohol nie pojawi się znowu na tym obiekcie. A wręcz przeciwnie - dochodzą mnie głosy, że "zapowiada się niezła impreza". Dlatego postanowiłem, że wypowiem tę współpracę - tłumaczy Dariusz Kubicki. 

 

- W czwartek dyrektor MOSiR poinformował mnie telefonicznie, że odwołuje cały ten zlot i zabrania nam dostępu do wszelkich pomieszczeń - mówi prezes Klubu Morsów Piła, Aneta Kurnikowska. - Dzień później dowiedzieliśmy się, że możemy korzystać z jeziora, ale nie z pozostałych obiektów na Płotkach. Usłyszałam tylko, że "nie, bo nie". Moim zdaniem argumenty o alkoholu to po prostu szukanie dziury w całym i szukanie przez MOSiR sposobu na wyjście z twarzą z tej sytuacji - dodaje Aneta Kurnikowska. - Ja nie mogę zabronić organizacji tej imprezy. Ośrodek jest otwarty od rana do 22.00 i można w tym czasie korzystać z tego obiektu. Morsy mogą morsować. Ale nie zamierzam uczestniczyć w przedsięwzięciu, w którym jako współorganizator mogę być narażony na odpowiedzialność za łamanie przepisów. Chodzi o bezpieczeństwo - odpowiada Dariusz Kubicki.

 

Według morsów prawdziwym powodem wycofania się miejskiej spółki ze współorganizacji zlotu jest... polityka. W ostatnich dniach Klub Morsów Piła zyskał bowiem honorowy patronat nad imprezą od starosty pilskiego, Eligiusza Komarowskiego. W ubiegłym roku patronem zlotu był tylko prezydent Piły. - Prawdopodobnie chodzi właśnie o to. O konkurencję polityczną prezydenta Piły i starosty - mówi Aneta Kurnikowska. - Tu nawet nie ma czego komentować - odpowiada prezydent Piły, Piotr Głowski. - Rok temu byłem uczestnikiem tego wydarzenia, zwróciliśmy się do organizatorów z wieloma uwagami, a dziś dochodzą nas głosy że będzie podobnie. Mogą organizować ten zlot sami, na własną odpowiedzialność. Bez udziału miasta - dodaje Piotr Głowski. 

 

Prezes Klubu Morsów Piła zapewnia tymczasem, że żadne sygnały o zastrzeżeniach Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji oraz władz Piły po ubiegłorocznym zlocie do klubu nie dotarły. - Nie było żadnych telefonów ani pism w tej sprawie - mówi Aneta Kurnikowska. 

 

Po wypowiedzeniu współpracy przez MOSiR uczestnicy zlotu stracili m.in. 20-procentowy rabat na wynajem domków na Płotkach. Organizatorzy nawiązali więc współpracę z ośrodkiem Geovita i tam będą mieszkać morsy. Na terenie Geovity odbędzie się też sobotnie spotkanie integracyjne uczestników zlotu. 

 

Miejski Ośrodek Sportu i Rekreacji w Pile wydał oświadczenie w tej sprawie. - Nie chcemy, by ośrodek miejski kojarzył się w Pile z miejscem imprez i alkoholem. Nie chcemy tym bardziej takiej reklamy w Polsce! - czytamy w oświadczeniu opublikowanym na stronie internetowej MOSiR.

 

 
wasze newsy

W ramach naszych serwisów internetowych stosujemy pliki cookies. Zgadzam się | Chcę zapoznać się z polityką prywatności