Wtorek, 30.05.2017 Imieniny obchodzą:  Feliks, Joanna
Bezpieczeństwo i prawo Region 06.04.2017 16:55

9-miesięczny chłopiec stracił wzrok. Zarzuty dla ojca

Fot. Życie Piły

- W opinii biegłych obrażenia, których doznało dziecko powstały w wyniku potrząsania nim - mówi prokurator. Dziewięciomiesięczny chłopiec najprawdopodobniej nie odzyska już wzroku.

To kolejna tragedia, której ofiarą jest dziecko. Doszło do niej w listopadzie ubiegłego roku w Jastrowiu w powiecie złotowskim, ale śledczy z Prokuratury Rejonowej w Złotowie długo musieli czekać na opinię biegłych. Niedawno - po uzyskaniu tej opinii - postawili zarzuty.

 

- Ojciec chłopca usłyszał zarzut spowodowania ciężkiego uszczerbku na zdrowiu w postaci pozbawienia wzroku - ślepoty obu oczu. W ocenie biegłych obrażenia, których doznał ten chłopczyk powstały w wyniku potrząsania dzieckiem przez inną osobę - mówi Prokurator Rejonowy w Złotowie, Sebastian Drewicz. Według ustaleń śledczych w momencie, gdy miało dojść do urazu dziecko przebywało w domu pod opieką ojca. - Zakładamy, że mogło dojść do sytuacji, w której dziecko na przykład płaczem zdenerwowało podejrzanego, a ten potrząsał nim, chcąc go uspokoić. To potrząsanie - zdaniem biegłych - mogło spowodować utratę wzroku u dziewięciomiesięcznego chłopczyka - dodaje Sebastian Drewicz.

 

27-letni ojciec dziecka nie przyznaje się do winy. Mężczyzna przedstawił swoją wersję zdarzenia. Prokuratura - ze względu na dobro prowadzonego wciąż postępowania - nie zdradza jednak szczegółów jego wyjaśnień. Przedstawiony mężczyźnie zarzut oparto głównie na zeznaniach matki chłopca i jej najbliższej rodziny. - Matka dziecka, w czasie gdy doszło do tego zdarzenia nie była obecna w mieszkaniu. Jak zeznała - po powrocie do domu zobaczyła, że chłopiec jest w stanie, który sugeruje, że coś musiało mu się stać. Wtedy też wezwano pogotowie - mówi prokurator Drewicz.

 

Złotowska prokuratura czeka jeszcze na uzupełniającą opinię biegłych z zakresu medycyny i fonoskopii. Analizie ma zostać poddany m.in. zapis rozmowy telefonicznej z pogotowiem ratunkowym. - Na tym nagraniu oprócz osoby zgłaszającej słychać rozmowy w tle. Ich analiza może nam pomóc w dalszym postępowaniu - tłumaczy Sebastian Drewicz.

 

Zdaniem specjalistów chłopiec najprawdopodobniej nie odzyska już wzroku. - Stwierdzono ślepotę obu oczu i może to być stałe uszkodzenie wzroku - mówi szef złotowskiej prokuratury.

 

Dziecko przebywa obecnie w hospicjum w Złotowie. - Drugie dziecko, które było po opieką tych państwa trafiło do rodziny zastępczej. Obawialiśmy się bowiem, że pobyt dzieci w tej rodzinie mógł je narażać na dalsze negatywne skutki, stąd taka decyzja - mówi Sebastian Drewicz.

 

Ojciec chłopca został objęty policyjnym dozorem. Ma też zakaz zbliżania się do dziecka. Za spowodowanie ciężkiego uszczerbku na zdrowiu mężczyźnie grozi do dziesięciu lat więzienia. 

wasze newsy

W ramach naszych serwisów internetowych stosujemy pliki cookies. Zgadzam się | Chcę zapoznać się z polityką prywatności