Niedziela, 23.04.2017 Imieniny obchodzą:  Gerard, Helena, Jerzy
Bezpieczeństwo i prawo 11.04.2017 21:37

Z Gwdy w Pile wyłowiono zwłoki

Fot. Życie Piły (archiwum)

We wtorek z Gwdy na wysokości "Ziemniaczanki" w Pile wyłowiono zwłoki. Niewykluczone, że to ciało Marcina G., który w grudniu ubiegłego roku najprawdopodobniej zginął tragicznie po kłótni ze swoim przyjacielem.

Wyłowione we wtorek z rzeki zwłoki były w znacznym stanie rozkładu, dlatego niemożliwa była ich identyfikacja. Na środę zaplanowano sekcję zwłok. Pobrane zostaną również próbki DNA. Wyniki tych badań mają pomóc w ustaleniu tożsamości.

 

Niewykluczone, że to ciało Marcina G. 21-latek najprawdopodobniej zginął tragicznie w połowie grudnia 2016 roku. Mężczyzna ostatni raz widziany był w nocy z 13 na 14 grudnia na deptaku w Pile. Dwa dni później policja zatrzymała jego przyjaciela, z którym w noc zaginięcia Marcin G. bawił się w jedbym z pubów w centrum Piły. - Zatrzymanemu mężczyźnie postawiono zarzut nieumyślnego spowodowania śmierci Marcina G. - mówi Prokurator Rejonowy w Pile, Magdalena Roman.

 

Śledczy ustalili, że doszło do kłótni między mężczyznami. Najprawdopodobniej przyjaciele pokłócili się o dziewczynę. Byli pod wpływem alkoholu. - Szarpali się, popychali i zadawali sobie ciosy. W pewnym momencie doszli nad brzeg Gwdy w pobliżu Domu Pomocy Społecznej. Tam po raz kolejny doszło do szarpaniny. Podejrzany zadał cios stojącemu blisko brzegu rzeki Marcinowi G. Ten stracił równowagę i wpadł do wody - relacjonowała w grudniu prokurator Magdalena Roman. Czytaj więcej: Tragiczny finał kłótni przyjaciół. Marcin G. nie żyje?

wasze newsy

W ramach naszych serwisów internetowych stosujemy pliki cookies. Zgadzam się | Chcę zapoznać się z polityką prywatności