Wtorek, 30.05.2017 Imieniny obchodzą:  Feliks, Joanna
Bezpieczeństwo i prawo 12.04.2017 11:22

Są zarzuty za zniszczenie obrazu w kościele Świętej Rodziny

Fot. Życie Piły

Mężczyzna, który w poniedziałek zniszczył obraz w kościele pw. Świętej Rodziny w Pile usłyszał zarzuty. Jak dowiedział się portal Życie Piły - Marcin W. już wcześniej był sądzony za podobne czyny.

Do zdarzenia doszło w poniedziałek po południu. Mężczyzna zniszczył obraz na ołtarzu Miłosierdzia Bożego, znajdującym się tuż przy wejściu do kościoła pod wezwaniem Świętej Rodziny w Pile. - Mężczyzna wyposażony był spray. Zniszczył obraz do połowy, a także jego pozłacane ramy. Został schwytany dzięki interwencji pań, które przyszły na Koronkę do Bożego Miłosierdzia. Ten człowiek miał przy sobie też nóż. Osoba, która to widziała bała się też, bo nie wiadomo jaka może być reakcja takiego nieobliczalnego człowieka - mówi proboszcz parafii pw. Świętej Rodziny w Pile, Zbigniew Hul.

 

Sprawca to 31-letni mieszkaniec Trzcianki. - Marcin W. usłyszał zarzut popełnienia przestępstwa, polegającego na umyślnym zniszczeniu obrazu Miłosierdzia Bożego przez pomalowanie go farbą w sprayu. Spowodał tym straty w wysokości około 10 tysięcy złotych - mówi zastępca Prokuratora Rejonowego w Pile, Bartłomiej Urban. Zatrzymany mężczyzna przyznał się do winy, ale odmówił składania wyjaśnień. Został objęty policyjnym dozorem. Obowiązuje go też zakaz przebywania w miejscach kultu religijnego. - Analizowaliśmy to zdarzenie również pod kątem obrazy uczuć religijnych, ale na chwilę obecną nie znaleźliśmy żadnych okoliczności, które by wskazywały na to że taki zamiar przyświecał sprawcy - dodaje prokurator Bartłomiej Urban.

 

Jak nieoficjalnie dowiedział się portal Życie Piły - zatrzymany mężczyzna już wcześniej był sądzony za podobne czyny. W ubiegłym roku Marcin W. zniszczył figurki świętych, stojące na terenie kościoła Jana Chrzciciela w Trzciance. Biegli uznali, że mężczyzna był wtedy niepoczytalny, a sąd skierował go na przymusowy pobyt w szpitalu psychiatrycznym. To postanowienie sądu nie jest jednak prawomocne. Mężczyzna odwołał się od niego i czeka na kolejną decyzję sądu w tej sprawie.

 

Śledczy z Prokuratury Rejonowej w Pile sprawdzą czy Marcin W. był poczytalny, gdy w poniedziałek niszczył obraz w kościele pw. Świętej Rodziny. Jeśli tak, to za zniszczenie mienia grozi mu do 5 lat więzienia.

wasze newsy

W ramach naszych serwisów internetowych stosujemy pliki cookies. Zgadzam się | Chcę zapoznać się z polityką prywatności