Wtorek, 26.09.2017 Imieniny obchodzą:  Cyprian, Euzebiusz, Justyna
Bezpieczeństwo i prawo 05.07.2017 09:33

Adrian P. odpowie za śmierć przyjaciela. Rusza proces

Zdjęcie z wizji lokalnej przeprowadzonej 17 grudnia 2016 roku. Fot. Życie Piły

Jeszcze w lipcu rozpocznie się proces w sprawie tragicznej śmierci pilanina, Marcina G. Na ławie oskarżonych zasiądzie jego przyjaciel. Adrian P. odpowie za nieumyślne spowodowanie śmierci.

W czerwcu prokuratura skierowała do sądu akt oskarżenia przeciwko Adrianowi P. - Mężczyźnie postawiono zarzut popełnienia trzech przestępstw. Najpoważniejszym z nich jest nieumyślne spowodowanie śmierci Marcina G. - powiedziała Życiu Piły Prokurator Rejonowy w Pile, Magdalena Roman. Pozostałe zarzuty dotyczą posiadania niewielkiej ilości narkotyków oraz udzielenia narkotyków kolegom.

 

Sprawa dotyczy tragicznych wydarzeń z połowy grudnia 2016 roku. Śledczy ustalili, że w nocy z 13 na 14 grudnia doszło do kłótni między mężczyznami. Jej powodem miała być zazdrość. Najprawdopodobniej przyjaciele pokłócili się o dziewczynę. Byli pod wpływem alkoholu. - Szarpali się, popychali i zadawali sobie ciosy. W pewnym momencie doszli nad brzeg Gwdy w pobliżu Domu Pomocy Społecznej. Tam po raz kolejny doszło do szarpaniny. Oskrażony zadał cios stojącemu blisko brzegu rzeki Marcinowi G. Ten stracił równowagę i wpadł do wody - relacjonuje prokurator Magdalena Roman. 

 

Dwa dni po tej feralnej nocy policja zatrzymała Adriana P., z którym w noc zaginięcia Marcin G. bawił się w jednym z pubów w centrum Piły. Mężczyzna zeznał, że próbował ratować swojego przyjaciela. - Biegł wzdłuż rzeki, wołał go... Znalazł nawet kij, za pomocą którego chciał go uratować, ale nie sięgnął do niego, a po chwili stracił go z oczu. To byli od wielu lat najlepsi przyjaciele, zachowywali i traktowali się jak bracia. Tym bardziej jest to ogromna tragedia dla obu tych rodzin - tłumaczyła w grudniu prokurator Magdalena Roman.

 

Ale Adrian P. nie od razu opowiedział śledczym jak wyglądały zdarzenia z nocy z 13 na 14 grudnia. Gdy tragiczne okoliczności nie były jeszcze znane mężczyzna brał nawet udział w poszukiwaniach kolegi. - Wyjaśniał iż z uwagi na to, że mężczyźni byłi pod dużym wpływem alkoholu nie był przekonany do końca czy to co pamięta rzeczywiście miało miejsce, czy jemu to się przyśniło lub wydawało. Cały czas miał nadzieję, że jednak to nie była prawda i liczył na to, że jego przyjaciel nie wpadł do wody, że może rozstali się gdzieś po drodze i Marcin G. odnajdzie się - mówi Magdalena Roman. 

 

Proces 24-letniego Adriana P. rozpocznie się w Sądzie Rejonowym w Pile 19 lipca. Na pierwszej rozprawie sąd chce przesłuchać dziesięciu świadków. Za nieumyślne spowodowanie śmierci Adrianowi P. grozi do pięciu lat więzienia. Mężczyzna będzie odpowiadał przed sądem z wolnej stopy.

wasze newsy

W ramach naszych serwisów internetowych stosujemy pliki cookies. Zgadzam się | Chcę zapoznać się z polityką prywatności