Poniedziałek, 18.12.2017 Imieniny obchodzą:  Bogusław, Gracjan, Laurencja
Polityka Region 12.09.2017 21:32

MSZ Rosji i polskie Ministerstwo Kultury o mauzoleum w Trzciance

Fot. www.Trzcianka.pl

"Bluźnierczy akt bliski barbarzyństwu" - tak o zburzeniu mauzoleum Armii Czerwonej w Trzciance pisze oburzone MSZ Rosji. Polskie Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego odpowiada.

Nie milkną echa wyburzenia mauzoleum żołnierzy Armii Czerwonej w Trzciance. Przypomnijmy - w piątek, 8 września obiekt został zrównany z ziemią. W jego miejscu ma w przyszłości stanąć Centrum Integracji Społecznej. 

 

Jak już informowaliśmy w Życiu Piły - po wyburzeniu mauzoleum Ambasada Rosji w Polsce wydała oświadczenie, w którym wyraża oburzenie tym faktem. - Ambasada Rosji w Polsce wyraża w związku z tym stanowczy protest. Niejednokrotnie oficjalnie wskazywaliśmy stronie polskiej na to, że takie działania zaprzeczałyby rosyjsko-polskiej umowie międzyrządowej z 1994 roku o grobach i miejscach pamięci ofiar wojen i represji. Uważamy, że strona polska nie przedstawiła poważnych argumentów na rzecz likwidacji lub przeniesienia tego memoriału. Według dokumentów posiadanych przez Ambasadę pod mauzoleum nadal znajdują się groby żołnierzy Armii Czerwonej, co nadaje jeszcze bardziej nieprawny i niemoralny charakter akcji jego zburzenia - czytamy w oświadczeniu Ambasady Rosji.

 

Tymczasem przeprowadzone jeszcze w 2016 roku na zlecenie samorządu badania wykazały, że pod mauzoleum nie ma ludzkich szczątków. W marcu 2017 roku mauzoleum zostało wykreślone przez wojewodę wielkopolskiego z ewidencji grobów i cmentarzy wojennych. - Od tego momentu traktowane było jako obiekt pamięci, podlegający jurysdykcji władzy samorządowej - tłumaczy rzecznik wojewody, Tomasz Stube.

 

To jednak nie zakończyło sporu o wyburzenie mauzoleum. Ambasada Rosji w Polsce opublikowała komentarz Departamentu Informacji i Prasy MSZ Rosji w związku z likwidacją mauzoleum. Pisze w nim o "bluźnierczym akcie bliskim barbarzyństwu".

 

- Z oburzeniem dowiedzieliśmy się o zburzeniu mauzoleum na miejscu zbiorowego grobu żołnierzy Armii Czerwonej w Trzciance (Polska). Przygotowanie do tego bluźnierczego aktu trwało długo, i strona polska była dobrze poinformowana o naszym argumentowanym i jednoznacznym stanowisku przeciwko likwidacji tego monumentu. Samowola władz Polski wobec każdego radzieckiego/rosyjskiego obiektu memorialnego jest nie do akceptacji z punktu widzenia obowiązujących dokumentów międzypaństwowych i międzyrządowych. Wyrażamy stanowczy protest z powodu wandalizmu władz polskich. Uznajemy ten kolejny oburzający incydent za bezpośrednie następstwo i ilustrację antyrosyjskiej polityki kierownictwa Polski, w tym w dziedzinie memorialnej. W Warszawie powinno się zrozumieć, że taka demonstracja lekceważenia pamięci o wojnie i jej bohaterach jest bliska barbarzyństwu. Nie zamierzamy z tym się godzić - czytamy w komunikacie MSZ Rosji.

 

Na stanowiska strony rosyjskiej zareagowało we wtorek polskie Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Resort podkreśla, że w miejscu mauzoleum nie znaleziono grobów żołnierzy i w związku z tym obiekt ten "nie spełniał kryterium poddania ochronie prawnej jako miejsce „pamięci i spoczynku”.

 

- Prace powyższe zostały poprzedzone dokładnymi badaniami georadarowymi i elektrooporowymi a także odwiertami, przeprowadzonymi na terenie mauzoleum przez władze miejskie, pod ścisłym nadzorem konserwatorskim. Nie stwierdziły one obecności żadnych ludzkich szczątków na tym obszarze. Badania potwierdziły zatem, że przeprowadzone w 1953 r. przez Polski Czerwony Krzyż  ekshumacje ówcześnie znajdujących się tam żołnierzy Armii Czerwonej, pochowanych następnie na cmentarzu wojennym w Pile, zostały dokonane w sposób kompletny. W związku z powyższym mauzoleum nie ma statusu grobu wojennego, a jest jedynie upamiętnieniem symbolicznym, które zgodnie z wykładnią Ministerstwa Spraw Zagranicznych RP Umowy między rządem RP a Rządem Federacji Rosyjskiej o grobach i miejscach pamięci ofiar wojen i represji z dn. 22 lutego 1994 r., nie spełnia kryterium poddania ochronie prawnej jako miejsce „pamięci i spoczynku”.Rozbiórka pomnika była konsultowana z uprawnionym w sprawach zarządzania ekshumacji z grobów wojennych organem – Instytutem Pamięci Narodowej, który w konsekwencji wyników badań i wobec stwierdzenia braku szczątków ludzkich na terenie mauzoleum, wystąpił w styczniu 2017 r. do Wojewody Wielkopolskiego z wnioskiem o wykreślenie obiektu z ewidencji cmentarzy i grobów wojennych województwa wielkopolskiego. Wówczas organem w pełni uprawnionym do podejmowania decyzji dotyczących ww. obiektu, zgodnie z art. 18 ust. 2 pkt 13 ustawy z dn. 8 marca 1990 r. o samorządzie gminnym, stały się władze samorządowe. Minister KiDN mając powyższe na uwadze, uznał, iż zagadnienie nie dotyczy przypisanych mu kompetencji w zakresie wykonywania umowy polsko-rosyjskiej z 1994 r., a władze Trzcianki są w pełni uprawnione do rozpoczęcia prac inwestycyjnych i demontażu mauzoleum, będącego de facto i de jure jedynie upamiętnieniem symbolicznym. Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego informowało o powyższym stanie rzeczy Ambasadę Federacji Rosyjskiej w RP - czytamy w komunikacie Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego.

wasze newsy

W ramach naszych serwisów internetowych stosujemy pliki cookies. Zgadzam się | Chcę zapoznać się z polityką prywatności