Czwartek, 24.05.2018 Imieniny obchodzą:  Cieszysława, Jan, Joanna
Bezpieczeństwo i prawo 14.03.2018 16:35

Matka i ojczym Lilianki czekają na proces. Jest akt oskarżenia

Ojczym Lilianki - Szymon B. podczas doprowadzenia do Prokuratury Rejonowej w Pile w marcu 2017 roku. Fot. Życie Piły (archiwum)

Prokuratura Rejonowa w Pile skierowała do sądu akt oskarżenia w sprawie śmierci 2-letniej Lilianki, która zmarła w marcu ubiegłego roku. Matka i ojczym dziewczynki odpowiedzą za zabójstwo z zamiarem ewentualnym.

Przypomnijmy - do tragedii doszło w marcu 2017 roku. Dziewczynka zmarła w Szpitalu Specjalistycznym w Pile. Według ustaleń śledczych z Prokuratury Rejonowej w Pile do śmierci doszło w wyniku doznanych przez nią obrażeń. Jak zeznała matka dziewczynki - ojczym Lilianny, zirytowany niepowiedzeniem w grze komuterowej, popchnął dziewczynkę, a ta uderzyła głową w futrynę drzwi. Szymon B. usłyszał wówczas zarzut psychicznego znęcania się nad trójką dzieci kobiety, a także fizycznego znęcania się nad dwuletnią Lilianną oraz spowodowania ciężkich obrażeń, które skutkowały jej śmiercią. Mężczyzna został tymczasowo aresztowany. W areszcie przebywa też matka Lilianny, Angelika B. W ubiegłym roku kobieta usłyszała zarzut nieudzielenia pomocy dziecku. Zataiła bowiem przed lekarzami, którzy na kilka dni przed śmiercią badali Liliannę fakt, że doszło do tego urazu. To uniemożliwiło prawidłową diagnozę i skuteczne leczenia dziecka, a w efekcie uratowanie życia Lilianny.

 

W styczniu tego roku Prokuratura Rejonowa w Pile zmieniła kwalifikację czynu, a matka i ojczym dziewczynki usłyszeli nowe zarzuty - zabójstwa z zamiarem ewentualnym. - Decyzja ta zapadła po analizie niemalże całego zgromadzonego już materiału dowodowego w tej sprawie. Zarówno Szymon B., jak i Angelika B. wiedząc o tym że dziewczynka doznała poważnych obrażeń głowy utrzymywali stan zagrożenia życia dziecka, nie informując nikogo - ani lekarzy, ani członków rodziny - o tym, że dziewczynka została popchnięta i uderzyła głową w futrynę. Tym samym godzili się to, że może to skutkować śmiercią dziecka. Mieli świadomość tego, że stan zdrowia dziecka ulegał pogorszeniu - dziecko było apatyczne i senne, odmawiało jedzenia i picia. Przewidując możliwość śmierci dziecka, godzili się na to. I w efekcie ich zachowanie skutkowało śmiercią dziewczynki - mówi Prokurator Rejonowy w Pile, Magdalena Roman.

 

Teraz - po zakoczeniu śledztwa - prokuratura skierowała do sądu akt oskarżenia przeciwko Angelice B. i Szymonowi B. Proces w tej sprawie będzie toczył się w Sądzie Okręgowym w Poznaniu. Oskarżeni nie przyznają się do stawianego im zarzutu i odmówili składania wyjaśnień. Za zabójstwo z zamiarem ewentualnym grozi im kara pozbawienia wolności na czas nie krótszy niż 8 lat, 25 lat więzienia, a nawet dożywocie. 

wasze newsy

W ramach naszych serwisów internetowych stosujemy pliki cookies. Zgadzam się | Chcę zapoznać się z polityką prywatności