Specjalizujemy się w hodowli tui (różne odmiany) oraz krzewów...
PARTNERZY ŻYCIA PIŁY
28 listopada 2008
Kup coś dla nie siebie
To nie błąd w zdaniu, a przewrotne hasło tegorocznej świątecznej zbiórki żywności.
Kup coś dla nie siebie - plakat tegorocznej zbiórki. Fot. Marcin Maziarz
To przewrotne hasło ma nas nakłonić, byśmy już w przyszły weekend kupili coś ponad to, czego potrzebujemy sami i wrzucili do koszy Pilskiego Banku Żywności. Wolontariusze Banku będą czekać w ponad 30. sklepach w całym mieście: Biedronka, Intermarche, Kaufland, Netto, Piotr i Paweł, Polo Market, PSS Społem, Stokłosa, Tesco. Akcja zostanie przeprowadzona także na terenie 10 szkół i 22 pobliskich gmin.
Do koszy wolontariuszy warto wrzucać jedzenie, które ma dłuższy termin przydatności. Może to być mąka, ryż, olej roślinny, konserwy, ale także produkty, dzięki którym święta ubogich rodzin będą bardziej świąteczne - przede wszystkim słodycze.
Do kogo trafia żywność z Pilskiego Banku Żywności? Bank współpracuje ze 102 organizacjami, które przekazują ją aż 65. tysiącom osób.
Z pilskim Bankiem przy zbiórkach współpracuje wielu wolontariuszy. Są to uczniowie i harcerze. - Młodzież garnie się do pomocy - mówi Ryszard Pyziak, dyrektor Pilskiego Banku Żywności. - Przy poprzedniej zbiórce młodych ludzi, którzy chcieli pracować, było tak wielu, że zabrakło dla nich sklepów, które mogliby „obstawić”. Młodzież chce robić dobre rzeczy, trzeba tylko to dobro z niej wykrzesać - dodaje.
- Młodzież garnie się do pracy przy zbiórkach - mówi Ryszard Pyziak, dyrektor Pilskiego Banku Żywności. Fot. Marcin Maziarz
W ubiegłym roku w trakcie świątecznej zbiórki Pilski Bank Żywności zebrał około 14. ton jedzenia. W tym roku dyrektor Banku liczy na podobny wynik. - To czy akcja będzie udana widać zawsze po pierwszym dniu - tłumaczy Ryszard Pyziak. - Jeżeli w piątek do koszy wolontariuszy trafia więcej produktów, niż tego samego dnia poprzedniej zbiórki, wiadomo, że trwająca akcja na pewno będzie lepsza niż ostatnia. Sobota to szczyt zakupowy. Wtedy zawsze wolontariusze zbierają najwięcej.
Do żywności zebranej w trakcie świątecznej zbiórki Pilski Bank Żywności dołoży 20 - 30 ton jedzenia pozyskanego z programów unijnych.
Do akcji w tym roku włączył się także Miejski Zakład Komunikacji. Od piątku do niedzieli wolontariusze będą jeździć miejskimi autobusami za darmo.
W ubiegłym roku Pilski Bank Żywności zebrał ogółem 1.500 ton jedzenia. W tym roku - ze względu na wzrost cen - będzie to ilość trochę mniejsza, bo około 1.400 ton, ale już wiadomo, że przyszły rok będzie rekordowy - z samych programów unijnych przez magazyny przy Motylewskiej przejdzie 1.800 ton jedzenia od UE.
Magazyn Pilskiego Banku Żywności jest przygotowany na przyjęcie produktów ofiarowanych przez pilan. Fot. Marcin Maziarz
W tym roku możemy także pomóc wysyłając SMS-y pod numer 7272. W treści wpisujemy „POMAGAM”. SMS kosztuje 2,44 zł, operatorzy całą kwotę (2 zł) przekazują bankom żywności. Zakupy można zrobić także w sklepie internetowym na stronie www.bankizywnosci.pl - sklep przekaże wszystkie zakupione produkty bankom żywności.
Życie Piły jest miejskim serwisem
informacyjnym. Koncentruje się na informacjach z Piły i najbliższej okolicy.
Wszystkie materiały zawarte w serwisie
stanowią własność ich autorów. Powielanie bez
zgody właścicieli jest zabronione.