SKUP I SPRZEDAŻ GIER PS2 PS3 XBOX PSP
WYMIANY GIER:PS2-10ZŁ PS3, XBOX, PSP-15ZŁ
CO...
PARTNERZY ŻYCIA PIŁY
10 grudnia 2008
Siwiec o pracy i książce
Wiceprzewodniczący Parlamentu Europejskiego rozpoczyna kampanię, w której będzie ubiegać się o reelekcję.
- Był czas antyeuropejski, teraz jest czas impotencji europejskiej - mówił Marek Siwiec na konferencji prasowej. Fot. Marcin Maziarz
- Z rządem PiS nie było żadnej współpracy. Teraz jest lepiej, obecna ekipa nie wywołuje skandali, nie tworzy problemów, ale dryfuje. Mówi się, że za poprzedniego rządu był czas antyeuropejski, teraz jest czas impotencji europejskiej - mówił wczoraj Marek Siwiec, deputowany i wiceprzewodniczący Parlamentu Europejskiego. Siwiec przyjechał do Piły promować swoją książkę, nie ukrywał jednak, że jego wizyta jest związana z wyborami do Parlamentu Europejskiego, które odbędą się w czerwcu. - Byłbym obłudnikiem, gdybym twierdził, że jest inaczej - mówił.
Siwiec nie zostawił suchej nitki na przeciwnikach wstąpienia Polski do Unii Europejskiej. - Ci, którzy straszyli Polaków Unią, powinni w tej chwili złożyć sprawozdanie. Zwolennicy ojca Rydzyka straszyli, ale teraz wyciągają łapy po kasę. Czas skończyć z obłudą i bezczelnością. Skonczył się czas szalbierstwa - grzmiał. - W trakcie zbliżającej się kampanii przed czerwcowymi wyborami będziemy dokładnie słuchać co kto mówi, a potem rozliczać - dodał Siwiec.
Mówił też o realiach pracy w Parlamencie Europejskim. - Dogadywanie się PES (Partii Europejskich Socjalistów) z chrześcijańską demokracją jest faktem. Jeżeli kraj ma jakieś priorytety, tak jak priorytetem dla Polski była definicja wódki, czy w tej chwili są pakiety energetyczne, posłowie różnych opcji działają wspólnie. Tymczasem Polska jest jedynym krajem Unii, z którego połowa deputowanych należy do nic nie znaczących grup. 20. polskich posłów należy do marginalnej Unii na Rzecz Europy Narodów, której stanowią połowę członków - stwierdził wiceprzewodniczący Europarlamentu.
- Mam stałych komentatorów. Niektórzy piszą o komuszym pochodzeniu i całowaniu ziemi - mówił na spotkaniu z czytelnikami. Fot. Marcin Maziarz
Na spotkaniu w BWA, na którym promował swoją książkę „Blogiem po Europie”, opowiadał o swoim blogu. - Sieć żyje w czasie realnym. Kiedy człowiek wstaje rano, czyta wiadomości i nie ma jeszcze oficjalnych stanowisk partii, trzeba powiedzieć co się myśli. Mam stałe grono komentatorów. Niektórzy piszą o komuszym pochodzeniu czy całowaniu ziemi. Są też tacy, którzy reprezentują głos rozsądku.
Życie Piły jest miejskim serwisem
informacyjnym. Koncentruje się na informacjach z Piły i najbliższej okolicy.
Wszystkie materiały zawarte w serwisie
stanowią własność ich autorów. Powielanie bez
zgody właścicieli jest zabronione.