Specjalizujemy się w hodowli tui (różne odmiany) oraz krzewów...
PARTNERZY ŻYCIA PIŁY
16 grudnia 2008
Holenderki odprawione
Farmutil po raz pierwszy wygrał w Lidze Mistrzyń.
Pierwsze zwycięstwo w tegorocznej Lidze Mistrzyń przyszło Farmutilowi po czterech partiach solidnej siatkówki. Kibice w Pile nie powinni być zawiedzeni meczem, który obejrzeli przy Żeromskiego.
Szczególnie mogły podobać się zagrywki Agnieszki Bednarek. Nasza środkowa sprawiła przeciwniczkom sporo trudności serwisami. Dość powiedzieć, że w całym meczu zagrywką zdobyła 5 punktów, to jeszcze skutecznie punktowała na środku i w atakach z obiegnięcia. Zagrywka okazała się zresztą kluczem do wygrania spotkania. Holenderki miały spore trudności z przyjmowaniem pilskich serwisów. Z dobrej strony pokazała się dziś Klaudia Kaczorowska, której ataki momentami były nie do zatrzymania. Skuteczna była także Alena Hendzel - zarówno w bloku, jak i ataku. Do formy wracają Agnieszka Kosmatka i Michela Teixeira.
Dwa pierwsze sety zdominowały pilanki. Najwięcej emocji przyniósł trzeci. Farmutil przegrywał 9:12, 13:16, przyjezdne miały przewagę jeszcze przy 19:20, jednak pilanki na chwilę przeważyły szalę na swoją stronę (22:21), by znowu oddać prowadzenie (22:23). Pierwsza piłka setowa (i zarazem meczowa) należała jednak do Farmutilu (24:23). Wtedy piłka przedarła się przez blok Klaudii Kaczorowskiej i Agnieszki Bednarek i na tablicy widniał remis 24:24. Kolejną piłkę meczową dla Farmutilu wywalczyła atomowym atakiem z lewego skrzydła Klaudia Kaczorowska. Chwilę później mogło być po meczu. Michela Teixeira heroicznie obroniła piłkę nogą i gdyby pilska hala była odrobinę wyższa, jej koleżanki miałyby szansę na skończenie akcji. Kolejne dwa punkty Holenderkom pilanki oddały same - najpierw Kaczorowska atakiem z lewego skrzydła w aut, co w kolejnej akcji powtórzyła Hendzel.
Emocji nie brakowało także na początku czwartego seta. Na pierwszą przerwę techniczną pilanki schodziły z dużą przewagą (8:3). Kolejnych 6 akcji należało jednak do zawodniczek z Amstelveen, które po raz ostatni w spotkaniu wyszły na prowadzenie. Do tego momentu zdenerwowany Jerzy Matlak zdążył wykorzystać obydwa czasy. Na szczęście silniejsze nerwy miały pilanki i to one czwarty set z rzędu uzyskały 25 punktów i wygrały całe spotkanie.
Kolejny mecz Ligi Mistrzyń Farmutil zagra 14 stycznia w podmoskiewskim Odincowie. Pilanki w zmaganiach CEV obejrzymy jeszcze 20 stycznia w meczu z Sirio Perugia, natomiast po raz ostatni w tym roku - w PlusLidze Kobiet - w najbliższą sobotę w spotkaniu z AZS-em Białystok.
Życie Piły jest miejskim serwisem
informacyjnym. Koncentruje się na informacjach z Piły i najbliższej okolicy.
Wszystkie materiały zawarte w serwisie
stanowią własność ich autorów. Powielanie bez
zgody właścicieli jest zabronione.