Prowadzimy zajęcia:
- dla osób, które posiadają broń palną,...
PARTNERZY ŻYCIA PIŁY
30 grudnia 2008
Powiat ma budżet
Rada Powiatu uchwaliła budżet na 2009 rok.
Prawie 109 milionów złotych dochodów, ponad 141 milonów złotych wydatków i dziura wielkości ponad 32,5 miliona złotych, to obraz przyszłorocznego budżetu Powiatu Pilskiego.
Przyjęcie budżetu było najważniejszym punktem dzisiejszej sesji Rady Powiatu. Najwięcej kontrowersji wzbudził zbyt duży - zdaniem opozycjnych radnych - wzrost udziału dochodów niezależnych od dzialalności powiatu i wzrost wydatków na administrację.
Radny Zenon Kułaga przytaczał liczby: 29,347 mln zł, z czego udział w podatkach CIT i PIT na poziomie 17,760 mln zł w 2007 r., 29,560 mln zł z udziałem PIT i CIT w wysokości 20 mln zł w 2008 i 31,707 mln zł, z których 21,212 mln zł to udział powiatu w CIT i PIT w 2009. Pozostałe dochody, które nie pochodzą z wpływów z podatków centralnych, to dochody własne powiatu. - To na co mamy wpływ, maleje. Liczymy na państwo, a nie powinniśmy tego robić, skoro mamy kryzys. Przyjęliśmy zbyt optymistyczne założenie, że rok 2009 będzie równie dobry jak 2008 - mówił Kułaga.
Radny lewicy krytykował też wzrost wydatków na administrację. - 7,809 mln zł w 2007, 9,845 mln zł w 2008 i 11,201 mln zł w 2009 roku to wzrost szybszy niż wzrost dochodów - dowodził.
Wtórował mu radny PiS, Jacek Ciechanowski. - Wzrost wydatków na administrację jest skandaliczny - mówił. - Przyjęcie budżetu to akt polityczny. Jesteśmy przekonani, że nasze stanowisko nie znajdzie odzwierciedlenia w przyjętym budżecie. Wielu danych nie ma lub trudno je wyciągnąć. Projekt jest chaotyczny, żebyśmy nie mogli niczego sensownego powiedzieć. Jest to budżet antyrozwojowy, nie wykorzystuje się środków unijnych i spadają dochody własne - dodał.
Przewodniczący Klubu Koalicyjnego, Marian Martenka, dowodził, że proponowany budżet ma jednak charakter rozwojowy. - Do projektu mogliśmy wpisać tylko te środki unijne, na które już są podpisane umowy. Kolejne będą sukcesywnie wprowadzane, kiedy tylko ich przyjęcie stanie się faktem. Przewidujemy, że faktyczne wpływy będą znacznie wyższe niż w projekcie, ale nie możemy ich wpisać dlatego, że na tę chwilę nie ma na nie podpisanych umów - odrzucał argumetny opozycji.
W podobnym tonie wypowiedział się starosta, Tomasz Bugajski. - Mamy budżet ostrożny, ale rozwojowy. Przewidujemy, że wpływy będą wyższe niż te zaplanowane, ale w budżecie nie mogły jeszcze zostać ujęte.
W tym miejscu starosta przytoczył przykład 29 milionów złotych, jakie są już zablokowane na budowę południowej obwodnicy powiatu, ale nie mogą być jeszcze dopisane do budżetu, ponieważ ciągle trwają formalności związane z ich pozyskaniem.
Ostatecznie za przyjęciem budżetu głosowało 20 radnych, 4 było przeciw.
Deficyt budżetowy zostanie pokryty kredytem bankowym.
Życie Piły jest miejskim serwisem
informacyjnym. Koncentruje się na informacjach z Piły i najbliższej okolicy.
Wszystkie materiały zawarte w serwisie
stanowią własność ich autorów. Powielanie bez
zgody właścicieli jest zabronione.