Specjalizujemy się w hodowli tui (różne odmiany) oraz krzewów...
PARTNERZY ŻYCIA PIŁY
3 stycznia 2009
Bardzo zimny początek
Siatkarze zaczęli rok od walki z mrozem.
W Sulęcinie chorego Marcina Iglewskiego (na zdjęciu) zastąpił Łukasz Kaczorowski. Fot. Marcin Maziarz
Prawdziwie zimową przeprawę zafundowali Jokerowi gospodarze spotkania 13. kolejki II ligi - Olimpia Sulęcin. Sulęcinianie grają w szkolnej sali gimnastycznej, w której na czas przerwy świątecznej wyłączono ogrzewanie. Temperatura była tak niska, że siatkarze rozgrzewali się do samego końca nie tylko w dresach (choć do ćwiczenia ataku powinni podejść już w koszulkach meczowych), ale i w… rękawiczkach. Na dobrą sprawę sędziowie nie powinni dopuścić do rozpoczęcia spotkania, bo temperatura w sali - według relacji siatkarzy - z pewnością była niższa niż przepisowe 10°C. Arbitrzy zarządzili jednak rozpoczęcie meczu.
Na boisku Jokerowi również nie było łatwo. Podstawowy atakujący - Marcin Iglewski - leży z wysoką gorączką w łóżku. W Sulęcinie z powodzeniem zastąpił go młodszy z braci Kaczorowskich - Łukasz.
Spotkanie od początku do końca przebiegało pod kontrolą Jokera. Wyjątkiem była końcówka drugiego seta, kiedy sędziowie odgwizdali pilanom błędy własne, których - według pilan - nie było.
Ostatecznie spotkanie zakończyło się wynikiem 1:3 i siatkarze z kolejnymi trzema punktami wracają do Piły.
Niestety, sąsiedzi zza miedzy - MKS MDK Trzcianka - polegli w Szczecinie w meczu z miejscowym Morzem i w tej chwili znajdują się na 8. miejscu w tabeli. Co gorsze, mogą w niej spaść o jeszcze jedno oczko. Wystarczy, że jutro Cuprum Lubin doprowadzi do tie-breaka z Krispolem Września. Nawet jeżeli lubinianie przegrają piąty set, zamienią się z Trzcianką miejscami.
Życie Piły jest miejskim serwisem
informacyjnym. Koncentruje się na informacjach z Piły i najbliższej okolicy.
Wszystkie materiały zawarte w serwisie
stanowią własność ich autorów. Powielanie bez
zgody właścicieli jest zabronione.