Młoda Nafta nie pokonała Czarnych. Fot. Marcin Maziarz
Nie powiodło się drugoligowemu zespołowi Nafty rozpoczęcie roku. Od dawna było wiadomo, że łatwo nie będzie. Czarni Słupsk zajmują czwarte miejsce w tabeli i - choć nie mają wielkich nazwisk na liście płac, to są solidnym zespołem walczącym o czołowe lokaty w tabeli. Dwie najbardziej znane twarze w zespole słupszczanek to niewątpliwie Magdalena Bydołek (w ubiegłym sezonie walczyła w pierwszoligowej Wiśle Kraków o awans do ekstraklasy) i Aleksandra Goździewicz (znana głównie z piachu, grała w parze z pilanką, Natalią Krawulską).
- Trudno mi tłumaczyć dziewczyny. Są najmłodszym zespołem w lidze, powalczyły w dwóch pierwszych setach, ale popełniły za dużo własnych błędów - mówił po spotkaniu trener Nafty, Andrzej Zapaśnik, którego podopieczne w pierwszym secie zepsuły aż 6 zagrywek.
Pilanki po spotkaniu zachowały siódmą lokatę w tabeli, ale jeżeli chcą myśleć o spokojnym utrzymaniu, do końca fazy zasadniczej powinny awansować przynajmniej o jedną pozycję. Tę w tej chwili - z przewagą 3 punktów - zajmuje Zawisza Sulechów.
Za tydzień Nafta II jedzie do Gdyni, gdzie powalczy z zespołem zdecydowanie w zasięgu młodych pilanek - Alpatem Gdynia. Dziewczyny do Trójmiasta pojadą po - przynajmniej częściowo - nieprzespanej nocy. Dzień wcześniej tegoroczne maturzystki będą świętować na studniówce.
Życie Piły jest miejskim serwisem
informacyjnym. Koncentruje się na informacjach z Piły i najbliższej okolicy.
Wszystkie materiały zawarte w serwisie
stanowią własność ich autorów. Powielanie bez
zgody właścicieli jest zabronione.