Już szósty raz w tym sezonie grzewczym pilscy strażacy ratowali zatrutego tlenkiem węgla.
Ostatni wieczór mógł się skończyć tragicznie dla 16-latka z Piły. Chwilę po 23. jego rodzice wezwali pogotowie ratunkowe i straż pożarną. Chłopak stracił przytomność w trakcie kąpieli.
Wszyscy domownicy zostali natychmiast ewakuowani, ponieważ stężenie tlenku węgla - pomimo rozpoczętego wietrzenia - znacznie przekraczało dopuszczalne normy. Poszkodowany odzyskał przytomność dopiero w szpitalu.
Właś�ciciele mieszkania mogli do niego wejść dopiero po przewietrzeniu pomieszczeń. Do czasu sprawdzenia przez kominiarza sprawności przewodu kominowego, nie mogą jednak korzystać z junkersa i pieca gazowego.
To szósty taki przypadek w tym sezonie grzewczym. Na szczęście ani razu nie doszło do tragedii. Strażacy przypominają, by dbać o drożność przewodów kominowych i wentylacyjnych. Tych ostatnich pod żadnym pozorem nie wolno zasłaniać. Sprawność przewodu wentylacyjnego można sprawdzić przykładając do otworu zwykłą kartkę - kartka powinna przywrzeć do kratki.
Nie bagatelizujmy też objawów, które mogą wskazywać na zaczadzenie i zbliżającą się tragedię - duszności, bólów i zawrotów głowy, nudności, wymiotów, oszołomienia, osłabienia, przyspieszenia czynności serca i oddychania. Te objawy mogą wskazywać, że właśnie ulegamy zatruciu czadem. Pamiętajmy też, że nie wykryjemy go węchem - czad jest bezwonny.
Kup, sprzedaj, zamień, znajdź lub daj pracę - ogłoszenia drobne w Życiu Piły »
Życie Piły jest miejskim serwisem
informacyjnym. Koncentruje się na informacjach z Piły i najbliższej okolicy.
Wszystkie materiały zawarte w serwisie
stanowią własność ich autorów. Powielanie bez
zgody właścicieli jest zabronione.