Farmutil zrewanżował się za listopadową porażkę. Fot. Przemek Grabiński
Trzy sety wystarczyły, by wydrzeć zwycięstwo Zarieczu Odincowo. W podmoskiewskiej miejscowości Farmutil pokonał gospodynie nie tracąc seta.
Głównym - widocznym - problemem pilanek była dziś zagrywka. W tym elemencie oddały przeciwniczkom wiele punktów. Nie przeszkodziło to jednak wydrzeć zwycięstwa, a tego nie zapowiadał początek spotkania.
Zaczęło się co prawda od prowadzenia pilanek, ale szybko inicjatywę przejęły Rosjanki. Było już 15:10, ale przed drugą przerwą techniczną nasze siatkarki zaczęły odrabiać straty. Na przerwę schodziły przy stanie 16:13, ale zaraz po niej objęły prowadzenie (16:19). Zariecze dogoniło jeszcze Farmutil na 20:20, ale do końca seta gospodynie zdobyły już tylko 2 punkty.
Sam początek drugiego seta był wyrównany (2:2, 4:4), ale do pierwszej przerwy przewagę miały już siatkarki z Odincowa (8:5). Chwilę później pilanki zaczęły jednak pogoń. Skuteczną, jak okazało się przy stanie 17:17, po którym zdobyły 3 kolejne punkty. Rosjanki próbowały jeszcze gonić (19:20, 21:22), ale i w drugim secie Farmutil wydarł im zwycięstwo.
Cały trzeci set był już pod kontrolą PTPS-u. Prowadzenie już ani razu nie wyślizgnęło im się z rąk i mecz zakończył się przy stanie trzeciego seta 20:25.
Farmutil wrócił do gry w Lidze Mistrzyń. Przed meczem Sirio Perugia - Dela Martinus Amstelveen pilanki zajmują w swojej grupie 2. miejsce i utrzyma je, jeżeli Włoszki pokonają Holenderki.
Ostatnia kolejka rundy grupowej Ligi Mistrzyń zostanie rozegrana za tydzień. PTPS zagra w Pile, podejmując Sirio Perugia.
Życie Piły jest miejskim serwisem
informacyjnym. Koncentruje się na informacjach z Piły i najbliższej okolicy.
Wszystkie materiały zawarte w serwisie
stanowią własność ich autorów. Powielanie bez
zgody właścicieli jest zabronione.