Pod lód zeszło sześciu nurków należących do Rafy. Fot. Marcin Maziarz
Frekwencja dopisała chyba aż za bardzo, bo 25-centymetrowy lód, którym pokryty jest Jezioro Płotki, kilkaktrotnie trzasnął pod stopami około 100 osób, które wybrały się w południe, by obserwować pokaz nurkowania pod lodem. Pod wodę zeszło sześciu członków klubu Rafa, którzy opowiadali o tym, jak wygląda jezioro pod lodem. A na dnie… ciągle znajduje się choinka, którą nurkowie tradycyjnie zostawili tam w trakcie świątecznego nurkowania.
Przy okazji instruktorzy nurkowania przypomnieli o zasadach zachowania na lodzie, a przede wszystkim o tym, że lód na otwartym akewnie nigdy nie jest bezpieczny - o czym właśnie głośno przypominało jezioro pod stopami obserwatorów. Jeżeli widzimy kogoś, kto wpadł pod lód, zawsze w pierwszej kolejności wzywajmy pomoc, a dopiero potem ruszajmy pomóc. Tonącemu trzeba podać coś długiego, tak, by być możliwie najdalej od niebezpiecznego miejsca. Może to być kurtka, szalik, gałąź, drabina…
Kup, sprzedaj, zamień, znajdź lub daj pracę - ogłoszenia drobne w Życiu Piły »
Życie Piły jest miejskim serwisem
informacyjnym. Koncentruje się na informacjach z Piły i najbliższej okolicy.
Wszystkie materiały zawarte w serwisie
stanowią własność ich autorów. Powielanie bez
zgody właścicieli jest zabronione.