Prowadzimy zajęcia:
- dla osób, które posiadają broń palną,...
PARTNERZY ŻYCIA PIŁY
8 lutego 2009
Zmęczenie górą
Siatkarki stoczyły nierówną walkę z dwoma przeciwnikami jednocześnie. Wygrało zmęczenie.
Nie tylko z przeciwniczkami po drugiej stronie siatki, ale i z własnym zmęczeniem walczyły dziś w Dąbrowie Górniczej siatkarki Farmutilu. To drugie zdecydowanie pomogło rewelacyjnie dziś grającym dąbrowiankom, które potrzebowały zaledwie trzech setów, by pokonać drużynę Jerzego Matlaka.
Kluczowy okazał się drugi set, w którym pilanki miały piłkę setową (23:24), której jednak nie wykorzystały. Nie wywalczyły już także kolejnych setboli. Można już tylko gdybać, jak potoczyłyby się losy spotkania, gdyby po przegranym przy - tak naprawdę - bardzo równym poziomie, pierwszym secie, w drugim przyszło zwycięstwo. Trzecia odsłona przebiagała już pod pełną kontrolą gospodyń, a pilankom nic nie było w stanie pomóc.
O tym, że spadek formy musi przyjść, było wiadomo. Siatkarki nie są robotami i po styczniowych sukcesach w Lidze Mistrzyń, w której chwilami grały ponad swoje możliwości, jak i udanych występach w PlusLidze Kobiet, zmęczenie jest aż nadto widoczne. Jerzy Matlak, który w tym sezonie - zresztą podobnie jak w poprzednich - ma bardzo krótką ławkę rezerwowych, próbował przełożyć dzisiejsze spotkanie. Klub z Dąbrowy nie chciał jednak o tym słyszeć, więc Farmutil czekają kolejne tygodnie nierównej walki ze zmęczeniem.
A przed siatkarkami prawdziwy maraton. Do PlusLigi Kobiet i Ligi Mistrzyń w tym tygodniu doszedł krajowy Puchar, w którym bronią tytułu najlepszej drużyny kraju. Od kilku tygodni grają po 2 mecze tygodniowo i tutaj w najbliższym czasie niewiele się zmieni. Już w najbliższy czwartek prawdopodobnie najtrudniejsze spotkanie tego sezonu. W ramach Ligi Mistrzyń zobaczymy w Pile Volley Bergamo, natomiast w niedzielę ligowe spotkanie z Gedanią Żukowo. W tym meczu Jerzy Matlak prawdopodobnie będzie mógł pozwolić odpocząć podstawowym zawodniczkom, a rezerwowym dać szansę pokazania się na parkiecie.
Kolejne 2 tygodnie będą wyjazdowe. Zaraz po niedzielnym meczu siatkarki polecą do Bergamo na mecz rewanżowy, by bezpośrednio po powrocie - w kolejną niedzielę - zagrać ligowe spotkanie w Bydgoszczy.
Na przełomie lutego i marca czekają je dwa kolejne, rewanżowe mecze w Mielcu - ligowy i pucharowy, a niewielkim pocieszeniem będzie to, że obydwa spotkania odbędą się najprawdopodobniej w ramach jednego wyjazdu. Za to już w połowie przyszłego miesiąca - zakładając, że w meczu z mielecką Stalą zdobęd�� jeszcze 2 sety - czeka je morderczy, dwudniowy turniej o Puchar Polski w Olsztynie.
Życie Piły jest miejskim serwisem
informacyjnym. Koncentruje się na informacjach z Piły i najbliższej okolicy.
Wszystkie materiały zawarte w serwisie
stanowią własność ich autorów. Powielanie bez
zgody właścicieli jest zabronione.