Nie wiadomo, czy 23-letni pilanin kierował się odruchem serca i nie chciał dokonać zbyt wielu zniszczeń, czy jedynie nie umiał otworzyć drzwi kiosku używając siły. Wiadomo tylko, że bardzo chciał dostać się do środka. Tak bardzo, że za sprzedawczynią, która zamknęła kiosk przy 14 Lutego, szedł aż do Bydgoskiej. Dopiero tam zdecydował się wyrwać kobiecie torebkę, z której zawartości najbardziej interesowały go klucze.
4 godziny później - już z kluczami - wrócił na 14 Lutego. Dla towarzystwa zabrał znajomego, 48-letniego mieszkańca Piły. Otwarcie kłódki nie sprawiło im trudności, ale problemy zaczęły się, kiedy tylko mężczyźni weszli do środka. Natychmiast na miejscu pojawił się policyjny patrol. Włamywacze nie zdążyli niczego ukraść, zostali złapani na gorącym uczynku.
Życie Piły jest miejskim serwisem
informacyjnym. Koncentruje się na informacjach z Piły i najbliższej okolicy.
Wszystkie materiały zawarte w serwisie
stanowią własność ich autorów. Powielanie bez
zgody właścicieli jest zabronione.