Użytkowanie wieczyste w centrum Piły może być tańsze. Radni będą głosować na najbliższej sesji.
Spółdzielnia zarządzająca domami handlowymi Merkury, podobnie jak jej sąsiedzi ze Śródmieścia, od nowego roku płaci za użytkowanie wieczyste gruntu według najwyższej w mieście stawki. Fot. Marcin Maziarz
5% w centrum miasta i 3% poza nim. Taką część wartości swoich nieruchomości zapłacą w tym roku użytkownicy wieczyści miejskich gruntów w Pile. I o ile opłata poza centrum miasta jest najniższa z możliwych, o tyle w Śródmieściu radni zdecydowali, że z początkiem roku zostanie podniesiona ponad ustawowe minimum, wynoszące 3%. W najbliższym czasie może się to zmienić na korzyść użytkowników miejskich gruntów w Śródmieściu.
Temat zróżnicowania wysokości stawek procentowych za użytkowanie wieczyste w Pile wywołał na styczniowej sesji Rady Miasta prezes HSS Społem-Merkury, Wojciech Młynkiewicz. Fot. Marcin Maziarz
Temat na styczniowej sesji Rady Miasta wywołał prezes Handlowej Spółdzielni Spożywców Społem-Merkury, Wojciech Młynkiewicz. Spółdzielnia jest właścicielem dwóch domów handlowych w samym centrum Piły. Obydwa budynki Merkurego stoją jednak na gruntach, które należą do miasta, a spółdzielnia jest ich użytkownikiem wieczystym. Z tego powodu w tym roku z tytułu opłaty za użytkowanie wieczyste zapłaci o dwie trzecie więcej, niż gdyby obiekty były zlokalizowane poza Śródmieściem. To także o dwie trzecie więcej, niż mogłoby być, gdyby radni wprowadzili najniższą przewidzianą w Ustawie o Gospodarce Nieruchomościami, stawkę procentową.
Dla Merkurego, który z początkiem roku musiał podnieść dzierżawcom czynsze, a także innych użytkowników wieczystych ze Śródmieścia, ma to bardzo duże znaczenie w walce konkurencyjnej. Dla budżetu miasta taka zmiana byłaby niewielką korektą. W tegorocznym budżecie Piły w pozycji „opłaty za zarząd, użytkowanie i użytkowanie wieczyste nieruchomości” wpisano kwotę 2,2 mln zł. Obniżenie tylko opłaty za użytkowanie wieczyste użytkownikom ze Śródmieścia z pewnością nie spowoduje dziury budżetowej i ku takiemu rozwiązaniu w trakcie styczniowej sesji skłaniali się miejscy radni.
Radny Rafał Zdzierela zapowiada, że na najbliższą sesję Rady Miasta wniesie projekt uchwały wyrównującej stawki za użytkowanie wieczyste do najniższej możliwej wysokości. Fot. Marcin Maziarz
Radny Rafał Zdzierela (PO) zapowiada, że jest w trakcie opracowania projektu uchwały, który wniesie pod obrady Rady Miasta na lutowej sesji. Nie wiadomo natomiast, czy uchwałę uda się wprowadzić w życie w tym roku. Jest to zmiana dotycząca pewnego rodzaju podatku, a te - według różnych interpretacji - mogą być wprowadzane albo wyłącznie z początkiem roku podatkowego - niezależnie od skutków, jakie wywołują, albo w jego trakcie, pod warunkiem, że działają na korzyść podatnika. Tę kwestię mają wyjaśnić prawnicy.
Jak jest skonstruowana opłata roczna za użytkowanie wieczyste nieruchomości?
Kwota, jaką musi zapłacić użytkownik konkretniej nieruchomości, ustalana jest raz w roku. Mają na nią wpływ dwa czynniki: stawka procentowa, którą ustala Rada Miasta i wartość nieruchomości. Ustawa o Gospodarce Nieruchomościami pozwala lokalnym władzom na dowolne kształtowanie stawek procentowych, pod warunkiem, że nie będą niższe niż 3%.
Kwotę rocznej opłaty ustala się mnożąc stawkę procentową i wartość nieruchomości.
Stawki procentowe w Pile zostały podniesione z nowym rokiem. Wynoszą 5% w Śródmieściu i 3% poza nim. Użytkownicy w centrum czują się podwójnie ukarani: dla nich stawka procentowa jest wyższa, niż dla ich konkurentów z innych części miasta, a do tego wysokość opłaty jest ustalana od wartości nieruchomości, które w centrum - co naturalne - są zdecydowanie droższe. Uważają, że sprawiedliwe byłoby, gdyby większa kwota rocznej opłaty wynikała wyłącznie z faktu wyższej wartości nieruchomości, a nie - tak jak teraz - również stosowania wobec nich wyższej stawki procentowej.
Życie Piły jest miejskim serwisem
informacyjnym. Koncentruje się na informacjach z Piły i najbliższej okolicy.
Wszystkie materiały zawarte w serwisie
stanowią własność ich autorów. Powielanie bez
zgody właścicieli jest zabronione.