18 lutego 2009
Koniec europejskiej przygody Farmutilu
Pilanki odpadły z Ligi Mistrzyń.
Siatkarki Farmutilu przegrały wyjazdowy mecz z Volley Bergamo i tym samym odpadły z tegorocznych rozgrywek Ligi Mistrzyń.
Od drugiego seta mecz toczył się już pro forma. By przejść do kolejnej fazy, w której zmierzy się 6 najlepszych zespołów Europy, pilanki musiałyby nie tylko pokonać Włoszki bez straty seta, ale także zwyciężyć w tzw. złotym secie.
Farmutil znalazł się w tym sezonie wśród dwunastu czołowych zespołów starego kontynentu. Po fatalnym początku w fazie grupowej, we wspaniałym stylu siatkarki podniosły się i pokazały, że siatkówka to gra zespołowa, w której gra toczy się do samego końca. O pierwszym meczu z Sirio Perugia kibice w Pile woleliby z pewnością zapomnieć. Mecz, który trudno było przegrać, pilanki przegrały z kretesem. Najpierw dwa wygrane sety, po których dwa kolejne były straszną wpadką. Czarę goryczy przepełnił tie-break, który całymi tygodniami wszystkim śnił się po nocach. Z prowadzenia Farmutilu 9:2 zrobiło się 15:17 i dwa punkty - nawet ku zaskoczeniu samych Włoszek - trafiły na ich konto.
Potem przyszły kolejne fatalne mecze: w Pile z Zarieczem i w Amstelveen, a potem stało się coś, w co chyba nikt już nie wierzył. Pilanki podniosły głowy i najpierw pokonały najłatwiejszego przeciwnika w grupie - Holenderki, potem przyszedł czas nadspodziewanie gładkiego zwycięstwa 3:0 w Odincowie, a na koniec rewanż za porażkę w Perugii - również w tie-breaku. Pilanki w fantastycznym stylu wyszły do fazy play-off 12 z drugiego miejsca w grupie. Na te zwycięstwa nałożyły się także trudne - i wygrane - mecze w polskiej lidze. Później przyszło zmęczenie…
Poprzedni mecz z Volley Bergamo Farmutil przegrał 0:3. Dziś żegna się z Ligą Mistrzyń.
Życie Piły jest miejskim serwisem
informacyjnym. Koncentruje się na informacjach z Piły i najbliższej okolicy.
Wszystkie materiały zawarte w serwisie
stanowią własność ich autorów. Powielanie bez
zgody właścicieli jest zabronione.