Prowadzimy zajęcia:
- dla osób, które posiadają broń palną,...
PARTNERZY ŻYCIA PIŁY
29 marca 2009
Zaliczka z Muszyny
W dwa dni Farmutil zagrał 10 setów.
Edyta Kucharska popisała się w trzecim secie dwoma asami z rzędu. Fot. Przemek Grabiński
Walka PTPS-u i Muszynianki w play-offach ma długą historię. W ostatnich latach nie było sezonu, by pilanki nie spotkały Minerlanych w półfinale lub finale ligi, a za każdym razem walka tych dwóch zespołów dostarczała kibicom mnóstwa emocji do ostatniej piłki. Nie inaczej jest tym razem.
Wczoraj siatkarki Farmutilu nie zachwyciły formą. Na szczęście z gospodyniami nie było lepiej. Dramat sytuacji najlepiej oddał Jerzy Matlak, który w trzecim secie wczorajszego meczu, przy stanie 16:10 mówił do swoich zawodniczek podniesionym głosem: - Ja to zniosę, bo mi za to płacą, ale co ludzie na to powiedzą?
Reprymenda podziałała z opóźnieniem dopiero w czwartej odsłonie, dzięki czemu Farmutil miał szansę już wczoraj odnotować zwycięstwo. O losach tie-breaka i całego meczu rozstrzygnęły właściwie dwie ostatnie akcje, bo wyrównana walka toczyła się aż do stanu 13:13. Co prawda zespoły zmieniały strony przy jednopunktowej przewadze Farmutilu, ale chwilę później było już 13:11. Pilanki wyrównały, ale dwie ostatnie akcje skończyły Mineralne. Tym samym powtórzył się wynik półfinałowego meczu Pucharu Polski - w Olsztynie mecz Farmutilu i Muszynianki również zakończył się tie-breakiem 15:13 dla siatkarek z Podkarpacia.
Dziś Farmutil w pierwszym secie ponownie nie zachwycił. Można nawet powiedzieć, że mocno rozczarował kibiców, a z pewnością i siebie. Pilanki wyszły z początkowych tarapatów na prowadzenie 21:24, miały kilka piłek setowych, a mimo tego… przegrały 28:26. Rozczarowanie mijało stopniowo w drugim secie. Pierwsza przerwa techniczna odbyła się przy stanie 8:4, na drugiej pilankom do gospodyń brakowało już tylko dwóch punktów i kiedy na zagrywce stanęła Alena Hendzel, szybko tę stratę nadrobiły. Hendzel popisała się fantastycznymi zagrywkami, z przyjęciem których ogromne problemy miała Mariola Zenik i jej koleżanki. Farmutil zdobył 6 punktów z rzędu (16:20), ale przewagę szybko roztrwonił (19:20). Po przerwie na prośbę Jerzego Matlaka gra Farmutilu uspokoiła się i set zakończył się pewnym 21:25.
Początek trzeciej partii był bardzo wyrównany. Na pierwszą przerwę techniczną Muszynianki schodziły z jednopunktowym prowadzeniem. Druga odbyła się już przy trzech punktach przewagi Farmutilu. Tym razem serią trudnych zagrywek popisała się Edyta Kucharska, która zdobyła dwa asy z rzędu i pilanki prowadziły już pięcioma punktami (13:18). Coś jednak zacięło się w pilskiej maszynie. Nie pomogła przerwa na życzenie pilskiego trenera. Pilanki zaczęły popełniać zbyt dużo własnych błędów, dzięki czemu Muszyna wyszła na prowadzenie przy stanie 22:21. Na szczęście pilanki potrafiły zebrać siły na samą końcówkę i seta asem zakończyła Alena Hendzel.
Nie bardzo wiadomo, co stało się w czwartej odsłonie. Farmutilowi nie wychodziło dosłownie nic, a set zakończył się wynikiem 25:13. Na szczęście siatkarki potrafiły szybko o nim zapomnieć i dały grupie pilskich kibiców, którzy przejechali na południe Polski ponad 700 kilometrów, to, na co czekali przez cały weekend. Mineralne posypały się niczym domek z kart. Być może uwierzyły w zbyt łatwe zwycięstwo w czwartym secie i w tie-breaku zdołały zdobyć zaledwie… 5 punktów. Seta i mecz zakończyła Aleksandra Jagieło, posyłając zagrywkę w out.
Tytuł MVP spotkania trafił do Agnieszki Kosmatki. To ona okazała sie w pilskim zespole Siłą Spokoju i w momentach, w których zespół tego potrzebował, brała ciężar gry na siebie, kolejny raz okazując się filarem drużyny.
Z Muszyny Farmutil wraca z jednopunktową zaliczką. Plan minimum został wykonany. Do tego, by zagrać w finale Mistrzostw Polski, któryś zespół będzie musiał pokonać przeciwnika dwukrotnie. W tej chwili pewne jest tylko jedno: w najbliższy weekend obejrzymy w hali przy Żeromskiego aż dwa mecze Farmutilu z Muszynianką.
Życie Piły jest miejskim serwisem
informacyjnym. Koncentruje się na informacjach z Piły i najbliższej okolicy.
Wszystkie materiały zawarte w serwisie
stanowią własność ich autorów. Powielanie bez
zgody właścicieli jest zabronione.