SKUP I SPRZEDAŻ GIER PS2 PS3 XBOX PSP
WYMIANY GIER:PS2-10ZŁ PS3, XBOX, PSP-15ZŁ
CO...
PARTNERZY ŻYCIA PIŁY
27 maja 2009
Szpital wydaje unijne miliony
Pilski Szpital Specjalistyczny właśnie podpisał umowę na prawie 4 mln zł, w czerwcu przyjadą karetki za 750 tys. zł, a urzędnicze tryby mielą aplikację na warte 1,5 mln zł lądowisko dla śmigłowców.
Na oddział intensywnej terapii trafiły dwa nowe respiratory. To dopiero początek zakupów ze środków WRPO. Fot. Marcin Maziarz
W ubiegły piątek dyrektor Grzegorz Wrona podpisał umowę z Wielkopolskim Regionalnym Programem Operacyjnym na 3.880.000 zł, a w kolejce czekają dwie kolejne aplikacje. Jedna z nich powinna zostać sfinalizowana w najbliższych dniach, a realizacja trzeciej to kwestia kilku miesięcy.
Losy podpisanej w piątek umowy były jednak dość burzliwe. Pierwsza aplikacja trafiła do WRPO w lipcu ubiegłego roku. Została jednak odrzucona z powodu braku środków. W styczniu tego roku szpital złożył drugi wniosek. Musiał jednak ograniczyć apetyt na inwestycje w sprzęt - kwota o którą aplikował tym razem była dwukrotnie niższa od tej z ubiegłorocznego wniosku. Tym razem wszystko przebiegło już zgodnie z planem i w piątek umowa została podpisana.
- Sprzęt musimy kupić za własne pieniądze. WRPO ma sześć miesięcy na wypłacenie nam zwrotu - mówi dyrektor Szpitala Specjalistycznego w Pile, Grzegorz Wrona. Fot. Marcin Maziarz
Pierwszymi urządzeniami, które szpital sfinansował z pieniędzy WRPO są dwa nowoczesne respiratory. Dołączyły do dwóch podobnych urządzeń, które w ubiegłym roku zostały kupione za pieniądze pilskiego starostwa. Respiratory trafiły na oddział intensywnej terapii. Służą dorosłym pacjentom, ale umożliwiają podtrzymywanie oddechu także u dzieci od około 15 kg. Zakup respiratorów był bardzo ważny, bo - jak mówi ordynator Oddziału Intensywnej Terapii, Beata Nowak - porównując do samochodów są to urządzenia w klasie Mercedesa, natomiast respiratory, jakimi oddział dysponował dotychczas, przypominały Fiata 126p. Na pilskim OIOM-ie jest 8 łóżek. Przy czterech stoją nowe respiratory, natomiast w szpitalnym zapasie jest jeszcze 6 starych urządzeń.
Na liście życzeń szpitala znajduje się także GDX - urządzenie do diagnozowania schorzeń okulistycznych, m.in. jaskry i zaćmy. Jego brak był główną przeszkodą, dla której NFZ nie chciał podpisać z lecznicą przy Siemiradzkiego kontraktu na prowadzenie oddziału okulistyki. Poza tym nowy sprzęt zasili Szpitalny Oddział Ratunkowy i anestezjologię na bloku operacyjnym. Zupełnie nowe wyposażenie otrzyma pracownia endoskopii - tam zostaną wymienione właściwie wszystkie urządzenia. Poza tym na szpitalnej liście zakupów znajduje się komora dezynfekcyjna i sporo innego sprzętu technicznego niezbędnego do funkcjonowania lecznicy.
Nowy sprzęt zasili także Szpitalny Oddział Ratunkowy. Fot. Marcin Maziarz
Przetargi na dostarczenie sprzętu szpital rozpisze w najbliższym czasie - wszystkie zakupy musi zrealizować do listopada. Z WRPO odzyska 75% ceny, jaką zapłaci za urządzenia, jednak nie więcej niż 2.910.000 zł. To może być pewien problem, ze względu na wahania kursu euro. Wycena urządzeń uwzględnionych w aplikacji była aktualna w momencie jej składania, czyli w styczniu. - Musimy jednak wziąć to ryzyko na siebie, bo aby odzyskać zainwestowane pieniądze, musimy kupić wszystkie urządzenia z listy - mówi dyrektor Szpitala Specjalistycznego w Pile, Grzegorz Wrona. - Sprzęt musimy kupić za własne pieniądze. WRPO ma sześć miesięcy na wypłacenie nam zwrotu.
Tymczasem na rozpatrzenie czeka już druga aplikacja szpitala o zewnętrzne środki. Tym razem do Piły ma trafić 750.000 zł, za które lecznica kupi dwie karetki. Z zainwestowanych środków odzyska 85%. - Właściwie czekam już na zaproszenie na podpisanie umowy - mówi Grzegorz Wrona. - Jesteśmy wysoko na liście i na pewno z niej nie spadniemy.
Ambulanse mają przyjechać do Piły w połowie czerwca i niemal natychmiast trafić do pracy. Będą pełnić służbę w Pile. W tej chwili pilski szpital jest dysponentem trzech zespołów ratownictwa medycznego. Mają one do dyspozycji karetki na podwoziu Mercedesów Sprinterów. Auta mają jednak po 12 lat i po 700.000 przejechanych kilometrów.
Lądowisko dla śmig��owców ratunkowych powstało - razem ze szpitalem - 20 lat temu. Dziś wygląda tak samo jak wtedy. Fot. Marcin Maziarz
Trzeci z projektów dotyczy modernizacji przyszpitalnego lądowiska dla śmigłowców. W tej chwili wygląda ono w zasadzie tak samo, jak 20 lat temu, kiedy zostało zbudowane i dziś nie spełnia standardów, jakimi powinien charakteryzować się taki obiekt. Cały projekt ma kosztować 1,5 mln zł. Pół miliona pochłonie budowa samego lądowiska - obecne zostanie rozebrane, a na jego miejscu powstanie zupełnie nowe. Pozostała kwota to koszt nowego wyposażenia Szpitalnego Oddziału Ratunkowego. W tej chwili odbywa się pierwsza ocena merytoryczna aplikacji - warszawscy urzędnicy czytają dokumentację przesłaną przez szpital. Jeżeli wypadnie pozytywnie, druga ocena odbędzie się już na miejscu w Pile.
To jednak nie wszystkie inwestycje, któych w niedalekiej przyszłości chce dokonać szpital. W planach jest zakup rezonansu magnetycznego. To ogromna operacja nie tylko finansowa, ale i logistyczna. I to ogromna w dosłownym tego słowa znaczeniu. Samo urządzenie waży 7 ton i nie da się wnieść go w częściach i zmontować na miejscu. Aby znalazł się w szpitalnym budynku, konieczne będzie wyburzenie fragmentu jednej ze ścian. Rezonans magnetyczny to koszt rzędu 4 mln zł, dodatkowe koszty sięgną 500 tysięcy zł.
Kup, sprzedaj, zamień, znajdź lub daj pracę - ogłoszenia drobne w Życiu Piły »
Życie Piły jest miejskim serwisem
informacyjnym. Koncentruje się na informacjach z Piły i najbliższej okolicy.
Wszystkie materiały zawarte w serwisie
stanowią własność ich autorów. Powielanie bez
zgody właścicieli jest zabronione.