Jeśli chcesz doświadczyć wyjątkowego kontaktu z innymi ludźmi...
PARTNERZY ŻYCIA PIŁY
LINKI REKLAMOWE
4 czerwca 2009
PiS podejrzewa swojego kandydata
Policja otrzymała zawiadomienie o możliwości popełnienia przez wybranego w okręgu pilskim posła Tomasza Górskiego, kandydata Prawa i Sprawiedliwości do Parlamentu Europejskiego, wykroczenia wyborczego związanego z finansowaniem kampanii. Zawiadomienie złożyła… jego własna partia.
Wielkopolskę zalały plakaty Tomasza Górskiego. Jak mówi, jest ich 8 tysięcy. Fot. Marcin Maziarz
Dziś po południu do wielkopolskich redakcji trafiło oświadczenie poznańskiej Fundacji Świętego Benedykta, która zaprzecza, by miała dziękować posłowi Tomaszowi Górskiemu „za owocną współpracę”. Chodzi o ogłoszenie, które ukazało się dziś na trzeciej stronie Naszego Dziennika. W ogłoszeniu czytamy (pisownia oryginalna): „Pragniemy by Wielkopolski Poseł PiS TOMASZ GÓRSKI przyjął nasze podziękowanie za owocną współpracę. Życząc wielu Łask Bożych, ofiarujemy modlitwę, wierząc w sukces Pana Posła w nadchodzących wyborach do Parlamentu Europejskiego. z wyrazami wdzieczności Fundacja Świętego Benedykta”. Okazuje się, że ogłoszenia nie zamieściła znana w Wielkopolsce poznańska Fundacja Świętego Benedykta, ale mieszcząca się w Krakowie fundacja, która przyjęła imię tego samego patrona.
Siedziba poznańskiej fundacji mieści się jednak w okręgu wyborczym kandydata Tomasza Górskiego, stąd wielkopolscy wyborcy mogli odnieść wrażenie, że chodzi właśnie o nią. - Poznańska fundacja zareagowała dziś rano - mówi kontrkandydat Górskiego, ubiegający się o reelekcję Konrad Szymański. - O ogłoszeniu dowiedzieliśmy się właśnie od niej. Trudno, byśmy mieli luźny stosunek do zainstniałej sytuacji.
Faktycznie, Konrad Szymański potraktował sprawę poważnie i to właśnie jego biuro rozesłało do redakcji link do oświadczenia FŚB. Być może samo podziękowanie na łamach ND nie wywołałoby reakcji ze strony PiS, gdyby nie jego forma graficzna. Wykorzystano w nim to samo zdjęcie, które widnieje na plakatach Górskiego. Za jego lewym ramieniem, w tle widać motyw flagi Unii Europejskiej, który również znajduje się na plakatach wyborczych. Taka sama jest również czcionka, którą napisano imię i nazwisko kandydata, choć jest już czerwona na białym tle, a nie - jak na plakatach - w odwrotnej kombinacji. To jednak nie wszystko - w lewym górnym rogu, na tle polskiej flagi, pojawiło się logo PiS, a w tekście zostały wytłuszczone fragmenty „Wielkopolski Poseł PiS TOMASZ GÓRSKI” i „do Parlamentu Europejskiego”. Dzięki takiemu zestawieniu elementów graficznych podziękowanie może do złudzenia przypominać ogłoszenie wyborcze. Poznańska Fundacja Świętego Benedykta nazywa ogłoszenie „anonsem wyborczym p. posła T. Górskiego”. Również w informacji biura Konrada Szymańskiego czytamy o „ogłoszeniu prasowym zamieszczonym na łamach Naszego Dziennika, w ramach kampanii Tomasza Górskiego”. - Jest mi miło, że fundacja mi dziękuje, ale nie mam wpływu na formę w jakiej to robi - powiedział Życiu Piły Tomasz Górski.
W ogłoszeniu, które ukazało się w Naszym Dzienniku, wykorzystano elementy graficzne z kampanii Tomasza Górskiego oraz logo Prawa i Sprawiedliwości. Fot. Marcin Maziarz
Poznańska fundacja - jak czytamy w komunikacie prasowym - „wyraziła wobec redakcji Naszego Dziennika oczekiwanie niezamieszczania na łamach gazety następnych reklam Pana posła T. Górskiego o tej treści”. Chce także, by czytelnicy jutrzejszego ND znaleźli na łamach gazety oświadczenie, że nie ma ona nic wspólnego z podziękowaniami.
Ogłoszenie wywołało oburzenie nie tylko w Fundacji, ale także w wielkopolskim PiS. Nie wykupił go co prawda kandydat, ale jeżeli zostałoby uznane za ogłoszenie wyborcze, a nie zostało sfinansowane z pieniędzy przeznaczonych na kampanię, stanowiłoby poważne naruszenie Ordynacji Wyborczej. Za przekroczenie limitu wydatków na kampanię wyborczą partiom grozi utrata - w przypadku największych z nich - wielomilionowych dotacji z funduszu wyborczego. Prawo i Sprawiedliwość złożyło na policji zawiadomienie o możliwości popełnienia przez Tomasza Górskiego wykroczenia wyborczego. Jak powiedział Życiu Piły Konrad Szymański, chodzi o sprawdzenie finansowania kampanii Górskiego. Informację tę potwierdził pełnomocnik wyborczy PiS na Wielkopolskę, Krzysztof Sobolewski.
Członkowie PiS nie chcą jednak rozmawiać na temat szczegółów sprawy. Powołując się na nieoficjalne wypowiedzi działaczy Prawa i Sprawiedliwości, Radio Merkury podało, że może chodzić o sprawdzenie, czy Tomasz Górski nie przekroczył limitu wydatków na kampanię. Z kolei w portalu gazeta.pl czytamy, że podejrzenie popełnienia wykroczenia wyborczego dotyczy całostonicowego ogłoszenia wyborczego, które ukazało się w poznańskiej mutacji dziennika Fakt. Według gazety.pl policja ma sprawdzić, czy nie doszło do finansowania materiałów wyborczych bez wiedzy i zgody komitetu wyborczego za pieniądze inne niż te, przeznaczone na kampanię.
Sam zainteresowany bagatelizuje sprawę. - Chodzi o doniesienia, że komuś nie podobało się, gdzie wiszą plakaty - powiedział Życiu Piły Tomasz Górski. - Takie postępowanie było prowadzone w stosunku do około dwudziestu kandydatów. Jestem przekonany, że kontrola wypadnie pozytywnie.
Tymczasem portal gazeta.pl późnym wieczorem doniósł, że Tomasz Górski zamówił w pilskim urzędzie pocztowym usługę dystrybucji prawie miliona ulotek wyborczych, a informację potwierdził rzecznik prasowy Dyrekcji Okręgu Poczty, Jerzy Sygidus. Jak pisze portal, sztab wyborczy PiS nic nie wie o takim wydatku. - Poinformowałem pocztę, że jeśli ktoś wykupi roznoszenie ulotek, i ten wydatek nie przejdzie przez nas, to my nie będziemy brali odpowiedzialności - gazeta.pl cytuje Krzysztofa Sobolewskiego, wielkopolskiego pełnomocnika wyborczego PiS. Tomasz Górski powiedział portalowi, że usługę druku i dystrybucji wykupił w jednej firmie, dzięki czemu uzyskał duży rabat. Również ten wydatek ma rozliczyć zgodnie z zasadami finansowania kampanii wyborczej. Więcej w portalu Gazeta.pl »
Życie Piły jest miejskim serwisem
informacyjnym. Koncentruje się na informacjach z Piły i najbliższej okolicy.
Wszystkie materiały zawarte w serwisie
stanowią własność ich autorów. Powielanie bez
zgody właścicieli jest zabronione.