SKUP I SPRZEDAŻ GIER PS2 PS3 XBOX PSP
WYMIANY GIER:PS2-10ZŁ PS3, XBOX, PSP-15ZŁ
CO...
PARTNERZY ŻYCIA PIŁY
18 czerwca 2009
Siatkówka biurowa
Gra toczy się nie na parkiecie, a w biurowych zaciszach. PTPS ma zamknięty skład i problem z budżetem (choć nie z jego wysokością). - Wypowiedzenie Grabowskiego było bezprzedmiotowe - mówi Radosław Ciemięga.
Wiceprezes PTPS, Radosław Ciemięga. Fot. Marcin Maziarz
12 zawodniczek liczy zamknięty już skład pierwszego zespołu PTPS na sezon 2009/2010. W nowym, znacznie odmłodzonym składzie zobaczymy atakującą Katarzynę Wellnę (ostatnio Gedania Żukowo), rozgrywającą Ewę Matyjaszek (MKS Dąbrowa Górnicza), środkowe Maję Tokarską (Gedania Żukowo) i Monikę Martałek (Częstochowianka Częstochowa, tegoroczna absolwentka SMS w Sosnowcu) oraz powracającą „na stare śmieci”, przyjmującą Natalię Krawulską (Budowlani Toruń).
Filar zespołu kolejny rok z rzędu będzie stanowić Agnieszka Kosmatka. Najwyższą zawodniczkę w polskiej lidze - Gabrielę Wojtowicz - będziemy oglądać w nowej roli. Trener Wojciech Lalek zamierza przestawić ją z prawego skrzydła na środek siatki, gdzie dzięki wzrostowi będzie mogła skutecznie szkodzić przeciwniczkom. W PTPS zostaną też: rozgrywająca Ewa Kasprów, libero Paulina Maj oraz przyjmujące Klaudia Kaczorowska, Edyta Kucharska i Marta Szczygielska.
Cel na przyszły sezon zostanie wyznaczony zespołowi na przełomie września i października. Jak powiedział Radiu Eska wiceprezes klubu, Radosław Ciemięga, trener Lalek wstępnie zakłada, że drużyna będzie walczyć o miejsca 3 - 6. W tej grupie powinny znaleźć się także zespoły z Bydgoszczy, którego atutem jest prawie niezmieniony skład, Dąbrowy Górniczej i Łodzi lub Wrocławia. Aluprof i Muszynianka są poza zasięgiem reszty klubów. - Choć to jest sport i wszystko może się zdarzyć - dodaje Ciemięga.
Największym problemem PTPS mogą okazać się pieniądze. Nie chodzi jednak o wysokość budżetu - ten jest skonstruowany w 70% i - jak zapewnia wiceprezes klubu - przed i w trakcie szonu PTPS jest w stanie poradzić sobie z zebraniem reszty pieniędzy. Głównym problemem może być utrzymanie płynności finansowej do końca tego roku. Pieniądze z większości podpisanych już umów sponsorskich zasilą konto klubu dopiero po 1 stycznia przyszłego roku. Konieczne jest szukanie pieniędzy na bieżące wydatki, tak by klub mógł bez przeszkód funkcjonować do grudnia. Jak dowiedziało się Radio Eska, rozmowy z potencjalnym sponsorem strategicznym nie przyniosły efektu i zostały przerwane.
Radosław Ciemięga przedstawił też swoją wersję okoliczności, w jakich z PTPS rozstał się Adam Grabowski. - Złożył wypowiedzenie, nie wiem natomiast po co to zrobił, bo zaprzestał świadczenia usług - powiedział Radiu Eska wiceprezes PTPS. - Jego wypowiedzenie jest bezprzedmiotowe, bo miesiąc wcześniej zerwał umowę. Adam Grabowski nie pracował w klubie w rozumieniu prawa pracy - jego firma świadczyła nam usługi. Wyjechał na zgrupowanie kadry, o czym oczywiście wiedzieliśmy, jednak zgodnie z obowiązującą umową powinien nas powiadomić o przerwie w świadczeniu usług. Umowa tego nie precyzuje, ale logika nakazuje, by było to powiadomienie pisemne. Nawet jeżeli miałoby to być powiadomienie ustne, wiedzieliśmy, że Adam wyjeżdża na kadrę i kiedy rozpoczyna się zgrupowanie, ale nie wiedzieliśmy do kiedy ma zamiar tam pracować. Mimo kilkukrotnych próśb, by sprecyzował to na piśmie - nie zrobił tego. Gwoli ścisłości drugą taką osobą był masażysta, jednak po kilku dniach uzupełnił braki. Adam Grabowski tłumaczył, że nie wiedział jak długo będzie na kadrze - czy przez cały okres kadrowy, czy tylko do końca lipca, bo taki termin też padł. Myślę, że to było powodem, dla którego nie określił końca przerwy.
Życie Piły jest miejskim serwisem
informacyjnym. Koncentruje się na informacjach z Piły i najbliższej okolicy.
Wszystkie materiały zawarte w serwisie
stanowią własność ich autorów. Powielanie bez
zgody właścicieli jest zabronione.