Przejdź do: Aktywna PiłaOgłoszenia Piła

Życie Piły - informacje z Piły i okolic, Piła portal

codzienne informacje
z Piły i okolic


KONTAKT:
redakcja@zycie.pila.pl
tel: 791 84 74 52
fax: 67 349 80 81

REKLAMA:
reklama@zycie.pila.pl
tel: 791 84 74 52
fax: 67 349 80 81

Byłeś świadkiem zdarzenia? Masz zdjęcia lub film? Daj znać:

redakcja@zycie.pila.pl
tel: 791 84 74 52
fax: 67 349 80 81

SERWISY TEMATYCZNE: AKTYWNA PIŁA
SERWISY SPECJALNE: LETNIA PRZYSTAŃ ŻYCIA
SPRZEDAŻ: OGŁOSZENIA DROBNEREKLAMA
SERWIS: STRONA GŁÓWNAREDAKCJAREKLAMAPATRONATY

Ogłoszenia drobne w Życiu Piły

REKLAMA

Simple Cleaning - profesjonalny serwis sprzątający Piła
Reklama w Życiu Piły - reklama na portalu w Pile - reklama w internecie Piła

POLECANE WYDARZENIA

Wystawa fotografii Picture Of The Year
Voucher Kina Helios Piła jako prezent
Ogłoszenia Piła - dodaj ogłoszenie

PARTNERZY ŻYCIA PIŁY

Radio Eska Piła 105,6
Strony internetowe Piła
Wirtualne spacery, panoramy 360°

11 sierpnia 2009
Niemiło na Miłej

Na Miłej niemiło zrobiło się 3 tygodnie temu. O tym, że na osiedlu domów jednorodzinnych powstanie blok, sąsiedzi dowiedzieli się, kiedy wjechały maszyny budowlane. Ktoś przez telefon groził śmiercią.

Wczoraj na sąsiedniej działce został wywieszony transparent z informacją o proteś�cie sąsiadów. Wisiał raptem kilka godzin - został zniszczony w niewyjaśnionych okolicznościach. Fot. Marcin Maziarz

Wczoraj na sąsiedniej działce został wywieszony transparent z informacją o proteście sąsiadów. Wisiał raptem kilka godzin - został zniszczony w niewyjaśnionych okolicznościach. Fot. Marcin Maziarz


To historia trochę jak w „Samych swoich”. Co prawda nikt nikomu nie zaorał miedzy na 3 palce, ale konflikt między sąsiadami dla obserwatora z boku może wyglądać na wielkie nieporozumienie. Przynajmniej mógł tak wyglądać do czasu, kiedy były tylko wzajemne oskarżenia. Ostatnio zrobiło się naprawdę nieprzyjemnie. Inwestor twierdzi, że ktoś groził mu śmiercią - policja już zajmuje się sprawą. Wczoraj w tajemniczych okolicznościach został zniszczony transparent z informacją o proteście mieszkańców. Wisiał raptem kilka godzin.

Prolog

4 lata temu na Koszycach, na planowanym wówczas osiedlu K3, Urząd Miasta sprzedawał działki pod budownictwo jednorodzinne. Do przetargu mogły stanąć osoby, dla których byłby to pierwszy w życiu dom jednorodzinny. Działki rozeszły się jak ciepłe bułki i w krótkim czasie na K3 zaczęły wyrastać pierwsze domy. Dziś jest ich już całkiem sporo, na Koszycach między Zalewem i obwodnicą mieszka kilkadziesiąt rodzin. Na kolejnych działkach trwają właśnie prace budowlane, jeszcze inne czekają na lepsze czasy. Od kilku tygodni mieszkańcy mogą cieszyć się nowymi, asfaltowymi ulicami.

Na Miłej niemiło zrobiło się dopiero 3 tygodnie temu. Na jedną z niezabudowanych jeszcze działek wjechał sprzęt budowlany. Niby normalna rzecz na osiedlu, które jest największym w mieście placem budowy. Sąsiedzi sąsiedzkim zwyczajem zainteresowali się kto i co będzie budował i kiedy się wprowadzi. I tak się zaczęło…

Mieszkańcy K3

- O tym, że na tej działce powstanie dom wielorodzinny dowiedzieliśmy się, kiedy weszła na nią ekipa budowlana - mówi Robert Sarnacki, mieszkaniec K3. - Powstanie w nim sześć mieszkań - dodaje.

Wtóruje mu najbliższy sąsiad feralnego budynku, Robert Traczyk: - Zgodnie z miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego, kupowałem działkę na osiedlu domów jednorodzinnych. Działki pod zabudowę wielorodzinną były sprzedawane w zupełnie innym miejscu. Plan zagospodarowania został zmieniony przez Radę Miasta tylko dla tej jednej działki. Dla nas oznacza to pogorszenie warunków mieszkaniowych. Do mojego ogrodu będą zaglądać cztery rodziny z dwóch balkonów i szesnastu okien. Z drugiej strony będą cztery balkony. Będzie to ingerować w moje życie. Nie mamy gwarancji, że zamieszkają tam rodziny - może będą to pracownicy firmy budowlanej?

- Gdybym wiedział, że w tym miejscu powstanie budynek wielorodzinny, nie wiem, czy wystartowałbym w przetargu - to znowu Robert Sarnacki. - Chciałem wybudować się na osiedlu domów jednorodzinnych. Kiedy my chcieliśmy dokonać drobnych zmian w naszych projektach, na przykład poszerzyć garaż o 40 centymetrów, żeby zmieścił się drugi samochód, albo zrobić dodatkowe okienko, każda taka korekta była odrzucana. Tymczasem tutaj zmieniono plan zagospodarowania dla całej działki.

Dlaczego jednak mieszkańcy K3 protestują dopiero teraz, skoro nowy plan zagospodarowania uchwalono w październiku ubiegłego roku? Co więcej, cała procedura uchwalenia miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego - tak jak w każdym innym przypadku - trwała kilka miesięcy i była jawna, a wszystkie osoby zainteresowane - głównie sąsiedzi - miały prawo wnieść protest. - Wydawało nam się, że plan zagospodarowania to świętość, dlatego nie śledziliśmy tego. W przetargach były jasno określone cele: budownictwo jednorodzinne. Byliśmy zajęci budową naszych domów. Nikt nie spodziewał się, że plan zagospodarowania może zostać zmieniony - mówi Robert Sarnacki. Mieszkańcy uważają, że nie zostali należycie potraktowani. W swojej ocenie powinni zostać bezpośrednio powiadomieni o projekcie zmiany planu zagospodarowania.

Mieszkańcy K3 interweniowali w Radzie Osiedla Koszyce. Fot. Marcin Maziarz

Mieszkańcy K3 interweniowali w Radzie Osiedla Koszyce. Fot. Marcin Maziarz


- W zamierzeniu władz, K3 miało być atrakcyjnym osiedlem - to już Marta Budzińska, również mieszkanka tego osiedla. - Zmiana planu zagospodarowania wpłynęła na wartość naszych nieruchomości. Pan Fiałek, który oficjalnie występuje jako pełnomocnik inwestora, jest rzeczoznawcą. Inni rzeczoznawcy nie chcą podawać nazwisk, ale nieoficjalnie mówią nam, że nasze działki stracą na wartości. Mamy nadzieję, że taka decyzja Rady Miasta nie została podjęta z premedytacją, a była po prostu nieprzemyślana. Byliśmy zajęci naszymi budowami, nie mieliśmy czasu sprawdzać zmian w planie zagospodarowania. Nikomu to nie przyszło do głowy, bo - raz - plan zagospodarowania wydawał się rzeczą świętą, której nie można zmienić, a dwa - gdy ktoś z nas chciał powiększyć budynek o 40 centymetrów, nie dostawał na to zgody. Inwestor zresztą nas oszukał. Ziemia została kupiona przez jego córkę, on zaś chodził do jednego z nas z poleconym z Urzędu Miasta, podając się za inwestora. Przyszedł do pracy i podsunął list do podpisania, szantażował, że sąsiad również będzie potrzebował jego zgody.

Urząd Miasta

- Miejska Pracownia Urbanistyczna nie miała obowiązku bezpośrednio powiadamiać mieszkańców o projekcie zmiany miejscowego planu zagospodarowania - mówi Tomira Łęska-Oleszak, naczelnik Miejskiej Pracowni Urbanistycznej. - Każdy obywatel ma obowiązek interesować się tym, co się dzieje w jego otoczeniu. Po to jest cała procedura: obwieszczenia w prasie, internecie i na tablicy ogłoszeń. Jest ustalony termin zgłaszania uwag.

Prawo budowlane określa zabudowę jednorodzinną jako budynek, w którym mogą powstać dwa mieszkania lub jedno mieszkanie i pomieszczenie użytkowe. - Przy Miłej jest specyficzna zabudowa - mówi Tomira Łęska-Oleszak. - Są to segmenty połączone w jedną kubaturę: sześć budynków, każdy złożony z pięciu segmentów. Ich wygląd nie kojarzy się z budynkami jednorodzinnymi. Realizacja tego konkretnego budynku wielorodzinnego nie zmieni formy przestrzennej ulicy Miłej. Ile powstanie w nim mieszkań - zależy od inwestora. Musi on jednak zachować formę architektoniczną i wszystkie parametry: liczbę kondygnacji i wysokość budynku. Jego forma architektoniczna ma pokazywać dwa segmenty.

Mieszkańcy skarżą się także na to, że konsekwencją ilości mieszkań, będzie zwiększona ilość samochodów dojeżdżających i parkujących przed feralnym budynkiem, a co za tym idzie - hałas. - Przed sporządzeniem miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego sporządza się prognozę hałasu, która musiałaby wypaść negatywnie - mówi szefowa Miejskiej Pracowni Urbanistycznej. - Miła będzie jedną z najbardziej ruchliwych ulic na osiedlu. Trzeba wziąć pod uwagę także to, że w przyszłości nad Zalewem powstanie ośrodek wypoczynkowy. W sezonie na pewno zwiększy się tam ruch samochodowy, przy którym auta parkujące przed budynkiem wielorodzinnym, będą stanowiły znikomą wielkość.

Tomira Łęska-Oleszak odpiera także zarzuty mieszkańców, że nie pozwolono im na niewielkie zmiany w projektach ich domów. Okazuje się, że nie leży to w kompetencjach Urzędu Miasta, a Wydziału Architektury Starostwa Powiatowego. Choć i to tylko połowa prawdy. Parametry, o zmianę których występowali mieszkańcy Koszyc w czasie budowy swoich domów, określa prawo budowlane. Na wniosek inwestora Starosta występuje do Ministra Infrastuktury o odstąpienie od warunków technicznych i to ministerstwo musi wydać zgodę. - O ile wiem, Starosta o taką zgodę wystąpił, ale jej nie uzyskał - mówi naczelnik Miejskiej Pracowni Urbanistycznej.

Inwestor

- To my byliśmy inicjatorem zmiany w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego - mówi Zbigniew Fiałek, który występuje jako pełnomocnik inwestora - swojej córki. - O tym, co może być budowane, decyduje plan zagospodarowania narzucony przez urbanistów. Budynek, który powstanie, nie będzie odbiegał od sąsiednich. Zgodnie z otrzymanymi warunkami i projektem, zamierzaliśmy wybudować 6 mieszkań.

Na pretensje przyszłych sąsiadów o to, że nikt nie został bezpośrednio poinformowany o tym, co stanie na feralnej działce przy Miłej, odpowiada: - Rozumiem mieszkańców, jednak w tym momencie na protesty już za późno. Droga legislacyjna trwała wiele miesięcy i każdy miał w tym czasie możliwość zgłoszenia uwag. Dziś uchwała jest obowiązującym prawem miejscowym. O tym, że zamierzamy postawić mały budynek wielorodzinny, powiadomiłem najbliższego sąsiada. Wyraził na to zgodę na piśmie, projekt zaaprobował w całości. Nie wiem, dlaczego miałbym pytać innych sąsiadów. Jest miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego, inwestycja jest realizowana zgodnie z prawem.

Tak ma wyglądać dom o który toczy się spór, od strony wschodniej - z ogrodu najbliższego sąsiada. Z ulicy Miłej widoczne będą tylko dwie górne kondygnacje. Zaprojektowano tam 4 balkony. Fot. Marcin Maziarz

Tak ma wyglądać dom o który toczy się spór, od strony wschodniej - z ogrodu najbliższego sąsiada. Z ulicy Miłej widoczne będą tylko dwie górne kondygnacje. Zaprojektowano tam 4 balkony. Fot. Marcin Maziarz


Mieszkańcy stawiają także zarzut, że inwestor celowo kupił działkę pod budownictwo jednorodzinne, która była znacznie tańsza, niż działki sprzedawane na tym samym osiedlu, przeznaczone pod budownictwo wielorodzinne. - Nieprawda - mówi Zbigniew Fiałek. - Dziś na rynku pilskim działki pod budownictwo wielorodzinne są znacznie tańsze niż pod jednorodzinne. Łatwo to sprawdzić. Metr kwadratowy ziemi pod dom jednorodzinny kosztuje około 200 zł, natomiast pod budynek wielorodzinny - 110 - 130 zł. I tak było zawsze. Oczywiście w różnych okresach ceny były zróżnicowane, jednak stosunek cen był zawsze podobny.

Czy istnieje szansa na zażegnanie konfilktu? - Jeżeli kością niezgody miałoby być 6 mieszkań, jesteśmy gotowi zbudować tylko 4. Taka ilość jest w stanie nas zadowolić, bo chcemy, by w budynku zamieszkała tylko nasza rodzina. Trudno jednak usiąść do stołu w sytuacji, kiedy ktoś dzwoni do mnie i grozi śmiercią, obcięciem głowy, zrobieniem krzywdy wnukom. Nie można tego nazwać cywilizowanymi metodami. To na pewno nie cała grupa, ale znalazła się w niej czarna owca, która posunęła się do nieodpowiedzialnych metod. Groźby, które dostałem przez telefon, zgłosiłem organom ścigania.

Policja potwierdza, że otrzymała takie zgłoszenie.

Epilog

Wygląda na to, że niemiło na Miłej zrobiło się zupełnie niepotrzebnie. Tak naprawdę feralny budynek na wizualizacjach i rysunkach wygląda prawie jak stojące obok domy jednorodzinne. Prawie, bo projektant doszedł do wniosku, że każde mieszkanie musi mieć balkon - będzie to jedyny budynek z balkonami przy tej ulicy i w najbliższym otoczeniu. Sąsiedzi zwracają także uwagę na liczbę kondygnacji. Od strony ulicy Miłej będą dwie, jednak ze względu na spadek terenu, z drugiej strony widoczne będzie również podpiwniczenie, dzięki czemu budynek oglądany z ogrodu najbliższego sąsiada, faktycznie będzie przypominać dwupiętrowy blok.

To zrozumiałe, że mieszkańcy, którzy kupowali swoje działki i związali się kredytami hipotecznymi na 20 czy 30 lat, będąc przekonanymi o tym, że dookoła będą mieli sąsiadów w podobnych do swoich domach jednorodzinnych, nie chcą obok siebie bloku, choćby architektonicznie przypominał wszystkie domy dookoła. Do tego dochodzą 4, czy może nawet 6 rodzin obserwujących z szesnastu okien i dwóch balkonów życie rodzinne sąsiadów toczące się w ogrodzie, na tarasie, zaglądających - nawet przez przypadek - przez okno kuchni czy sypialni.

Z drugiej strony reakcja 9 miesięcy po uchwaleniu nowego planu zagospodarowania to przysłowiowa „musztarda po obiedzie”. „Ignorantia iuris nocet” - „nieznajomość prawa szkodzi” - mówi powszechnie znana łacińska sentencja. Na działce, wokół której toczy się spór, w najlepsze trwają prace budowlane, a kolejna zmiana miejscowego planu zagospodarowania w tym miejscu wydaje się mało prawdopodobna. Jeżeli doszłoby do tego, miasto zostałoby narażone na zapłatę niemałego odszkodowania, na które złożylibyśmy się wszyscy - również sąsiedzi z Koszyc, ale także mieszkańcy Śródmieścia, Zamościa, Jadwiżyna czy Górnego. Mieszkańcy K3 chcą, by projekt takiej uchwały został jednak złożony do Rady Miasta.

Być może w najbliższych dniach dojdzie do zwołania „okrągłego stołu” w sprawie konfliktu - przynajmniej taka informacja dotarła w piątek z ratusza. Spotkanie w tej sprawie ma się odbyć także dziś w Starostwie. Przy odrobinie dobrej woli każdej ze stron, sprawę da się załatwić pokojowo. Cieniem mogą rzucić się jedynie telefoniczne groźby, o których mówi Zbigniew Fiałek i zniszczony w niewyjaśnionych okolicznościach transparent na sąsiedniej działce.

Nasuwa się jeszcze jedno pytanie, tym razem do wszystkich pilan: ilu z nas zna miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego w swoim rejonie? Z dużą dozą prawdopodobieństwa można stwierdzić, że - nie wliczając pracowników Miejskiej Pracowni Urbanistycznej - w prawie osiemdziesięciotysięcznym mieście osoby zorientowane w tym - z pozoru błahym - temacie dałoby się policzyć na palcach być może dwóch dłoni.

Kup, sprzedaj, zamień, znajdź lub daj pracę - ogłoszenia drobne w Życiu Piły »

NAJNOWSZE INFORMACJE


Artykuł Sponsorowany: Oaza Natura, a może Lasek Koszycki?
23 maja 2012: Balony i Red Box na lotnisku
23 maja 2012: Piętnastolatka odnalazła się
23 maja 2012: PSM L-W wyrzuca z mieszkań junkersy. Ciepła woda z MEC-u
23 maja 2012: Helios: dlaczego nie powinieneś całować Faceta w Czerni?
22 maja 2012: Zaginęła piętnastolatka
22 maja 2012: Ulica Philipsa droższa o 600 tysięcy
22 maja 2012: Będzie nowy park przy Alei Niepodległości
22 maja 2012: Honorowe obywatelstwo już nie co roku
22 maja 2012: Ile prawdy w „Gaslandzie”?
22 maja 2012: De Mono z pilskim akcentem
21 maja 2012, Duże Zdjęcia: Windsurfing na Zalewie - tak wyglądały pierwsze regaty windsurferów w Pile
21 maja 2012: Jeszcze więcej zdjęć z Kajakowej Masy (bez)Krytycznej
21 maja 2012: Płatne parkowanie także przy Placu Staszica?
21 maja 2012: Muzeum szuka pamiątek po 6PLMB
21 maja 2012: W Szkole Policji rozpoczął się duży kurs podstawowy
21 maja 2012: Zatrzymany za atak nożem na ulicy
20 maja 2012, Duże Zdjęcia: Ponad 200 kajakarzy na Gwdzie w Kajakowej Masie (bez)Krytycznej
20 maja 2012: W nowym tygodniu dużo utrudnień na drogach
19 maja 2012, Duże Zdjęcia: Akcja pod Arsenałem na Placu Staszica
19 maja 2012: Juwenalia - czas na finał
18 maja 2012: W sobotę opryski lasów
18 maja 2012: „Desert” na motywach „Małego Księcia”
18 maja 2012, Duże Zdjęcia: Trochę większa Cessna budzi zainteresowanie
18 maja 2012: Powiat zacznie grodzić lotnisko
18 maja 2012: „Wdzięczni Mieszkańcy Miasta Piły” nie lubią Fabryki Emocji?
18 maja 2012: Kto zbuduje blok komunalny?
18 maja 2012, Letnia Przystań Życia: Szanty pod palmami
18 maja 2012: Juwenaliów dzień trzeci - bujamy Wyspą
18 maja 2012: Zaproszenia do Heliosa otrzymują…
17 maja 2012: Nietrzeźwy nastawniczy zatrzymany w pracy
17 maja 2012: Jest już czerwony asfalt
17 maja 2012: Sto sztuk amunicji w garażu
17 maja 2012: Juwenaliów dzień drugi
17 maja 2012: Komentarz PWSZ w sprawie rankingu polskich uczelni
17 maja 2012: Lo wygrał z rakiem. Dziś zapytaj go o co chcesz. AMA na Wykopie
17 maja 2012: W ten weekend hit za hitem?
16 maja 2012: Kto ustawi stojaki?
16 maja 2012: MOSiR i PDK: głośno i wyraźnie
16 maja 2012: Skąd w Pile Google Street View?

czytaj więcej »

Życie Piły - z miasta »
Życie Piły - archiwum informacji »
Życie Piły - strona główna »

O Życiu Piły

Życie Piły jest miejskim serwisem informacyjnym. Koncentruje się na informacjach z Piły i najbliższej okolicy.
Wszystkie materiały zawarte w serwisie stanowią własność ich autorów. Powielanie bez zgody właścicieli jest zabronione.

© Życie Piły 2008 - 2011