Prowadzimy zajęcia:
- dla osób, które posiadają broń palną,...
PARTNERZY ŻYCIA PIŁY
20 sierpnia 2009
WORD pod lupą prokuratury
Ponad 20. egzaminowanych miało wręczać łapówki, kolejnych 20 osób prokuratura podejrzewa o pomoc w fałszowaniu zaświadczeń o zdanym egzaminie na prawo jazdy. Podejrzanych jest łącznie 55 osób.
Tylko kilkoro z podejrzanych to pracownicy pilskiego WORD. Fot. Marcin Maziarz
Aż 55 osób podejrzewa poznańska Prokuratura Okręgowa w sprawie nieprawidłowości w pilskim Wojewódzkim Ośrodku Ruchu Drogowego, choć tylko kilkoro z nich to pracownicy ośrodka. Ponad 20 osób spośród podejrzanych, to egzaminowani, którzy mieli wręczać łapówki. Nie wręczali ich jednak bezpośrednio egzaminatorom, ale pięciu pośrednikom - ci również znaleźli się na liście podejrzanych. - Osoby te przyjmowały korzyści majątkowe w zamian za załatwienie pozytywnego wyniku egzaminu na prawo jazdy - powiedziała Życiu Piły prokurator Magdalena Mazur-Prus, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Poznaniu. - Powoływały się na swoje wpływy w WORD-zie. Część pieniędzy była przeznaczona dla nich, a część dla egzaminatora.
Egzaminowani, którzy wręczali łapówki pośrednikom, nie wiedzieli do jakiego egzaminatora trafią ich pieniądze. - Nam również w większości przypadków nie udało się ustalić, czy pieniądze trafiły do egzaminatora, a jeżeli trafiły, to do którego. Mechanizm tego typu działań jest bardzo prosty. Mamy egzaminowanego, który chce zdać, mamy pośrednika, który roztacza przed nim wizję łatwo zdanego egzaminu. Dalej są następujące warianty: albo pośrednik nikogo nie zna i tylko mówi, że zna, albo zna i przekazuje kolejnemu pośrednikowi, którym może być egzaminator, albo pieniądze trafiają do egzaminatora, który faktycznie będzie egzaminował protegowanego. Dzieje się tak dlatego, że codziennie rano odbywa się losowanie egzaminatorów. Nawet jeżeli pośrednik podaje datę i godzinę egzaminu protegowanego, nie wie kto będzie go egzaminował. Czasami lista pośredników jest bardzo długa, a czasami jest tak, że egzaminowany i tak zdaje tak, jakby nie zapłacił - tłumaczy prokurator.
Kolejnych 20 osób jest podejrzanych o pomocnictwo w przestępstwie fałszowania dokumentów. Egzaminowani, którzy nie zdali lub osoby, które w ogóle nie przystąpiły do egzaminu, przekazywały swoje dane pośrednikowi, a ten z kolei - osobie, która fałszowała zaświadczenie o zdanym egzaminie. - Zdajemy sobie sprawę, że osobą, która mogła dokonać fałszerstwa takiego dokumentu, jest najprawdopodobniej pracownik WORD-u - mówi Magdalena Mazur-Prus. - Do tej pory jest tylko jedna osoba, która ma postawiony zarzut fałszowania dokumentów osób ubiegających się o prawo jazdy. To Magdalena K., która pracowała w pilskim WORD-zie.
- Wśród oskarżonych jest jeden egzaminator - Tadeusz P. - mówi rzecznik poznańskiej prokuratury. - Przedstawiono mu zarzut popełnienia przestępstwa polegającego na przyjęciu korzyści majątkowej w kwocie 2.400 zł w zamian za załatwienie pozytywnych wyników egzaminów praktycznych na prawo jazdy różnych kategorii. P. od jednego egzaminowanego miał przyjmować 300 zł.
Wśród 55. oskarżonych osób są też takie, które mają - jak mówi Magdalena Mazur-Prus - drobne zarzuty, które zostały ujawnione przy okazji prowadzonego śledztwa. Nieprawidłowości w pilskim WORD prokuratura bada od października 2007 r. Sprawy, których dotyczą zarzuty, miały miejsce w 2007 r.
Kup, sprzedaj, zamień, znajdź lub daj pracę - ogłoszenia drobne w Życiu Piły »
Życie Piły jest miejskim serwisem
informacyjnym. Koncentruje się na informacjach z Piły i najbliższej okolicy.
Wszystkie materiały zawarte w serwisie
stanowią własność ich autorów. Powielanie bez
zgody właścicieli jest zabronione.