Zatrudnię osobę (najchętniej uczącą się) do pracy w sklepie motocyklowym.
Mile...
PARTNERZY ŻYCIA PIŁY
23 października 2009
I po co te nerwy?
Niewiele brakowało, by siatkarze Jokera mocno utrudnili sobie życie. Na szczęście potrafili się pozbierać. Dwukrotnie.
Blok nieźle funkcjonował dziś i w Jokerze i w Pronarze. Fot. Marcin Maziarz
Przeciwnik nie należał do trudnych, ale niektórzy siatkarze twierdzą, że z takimi gra się najgorzej. Chęć udowodnienia swojej wartości po „słabszej” stronie i przeświadczenie, że „jakoś to będzie” - po „silniejszej”.
Początek spotkania wcale nie wskazywał jednak, że Joker może choć trochę odpuścić. Goście ze wschodu starali się za wszelką cenę zdobywać kolejne punkty i nawet im się to udawało, ale to Joker cały czas był z przodu i to pilanie dyktowali warunki. Do czasu. Zagrywka w siatkę jednego z zawodników z Hajnówki (zdarzało im się to zdecydowanie rzadziej niż siatkarzom Jokera) dała pilanom 24 punkt (przy 17 gości) i chyba trochę ich rozprężyła. Pewne jest to, że w pilskiej maszynce do zdobywania punktów coś się zacięło. Zaczęło się od kiwki Allasane'a Guindo, a potem do akcji wkroczył hajnowski blok, który kolejno punktował Michała Lacha i Łukasza Kaczorowskiego. Nie pomogły nawet dwa czasy, o które w krótkim czasie poprosił Roland Dembończyk. W Jokerze nie funkcjonowało dosłownie nic. Było już 24:24, kiedy w końcu atak z prawego skrzydzła udało się skończyć Łukaszowi Polańskiemu. Dzieła dokończyli hajnowianie, którzy źle przyjęli kolejną zagrywkę Jokera i pilanie mogli w końcu otrzeć czoła - niewiele brakowało, by ziściła się czarna wizja seta przegranego na własną prośbę. Potwierdziła się stara prawda, że „samo się nie wygra”.
Drugi set zaczął się podobnie, jak pierwszy. Podobne były nawet wyniki wyświetlane na tablicy: 10:6, 12:8, nawet 14:11 i… Tu zacięło się jeszcze szybciej. Z 14:11 nagle zrobiło się 15:15, a jedyne, co mógł zrobić Roland Dembończyk, to krzyczeć do zawodników po którejś z nielicznych wygrany w tej części meczu, akcji: „Cieszcie się! Wyglądacie, jakbyście tu byli za karę!” Słowa trenera obrazują mniej - więcej stan naszych zawodników, którym znowu niewiele wychodziło: zagrywki, przyjęcie zagrywki, nawet atakujący z drugiej linii Radosław Zbierski minął się z piłką. Na szczęście prowadzenie gości było maksymalnie trzypunktowe, a straty zaczął odrabiać Mateusz Jasiński, który skończył atak po bloku Pronaru. Kolejny punkt oddali goście - sędzia odgwizdał piłkę niesioną przy ataku. Wtedy zaczął funkcjonować pilski blok - Przemysław Lach na środku siatki dwoił się i troił, i trzeba przyznać, że skutecznie. Równie skutecznie wspomagali go Mateusz Jasiński i Piotr Marciniak. Ze stanu prowadzenia gości (19:22) zrobiło się nagle prowadzenie gospodarzy (24:22). Co prawda 23. punkt oddał gościom Łukasz Polański, zagrywając w siatkę, ale seta zakończył Mateusz Jasiński atakując - kolejny raz - po bloku.
Trzeci set to już absolutna dominacja Jokera. Po pilskiej stronie funkcjonowało ponownie wszystko, poza zagrywką, która była dziś zdecydowanie najsłabszym elementem gry naszego zespołu. Siatkarze psuli zagrywki seriami, a asy serwisowe można policzyć na palcach jednej ręki. Nad tym elementem muszą zdecydowanie poćwiczyć. Z kolei po hajnowskiej stronie zagrywka była mocnym atutem, szczególnie ta w wykonaniu Bartosza Zrajkowskiego - z jej przyjęciem pilanie mieli największe problemy. Ostatni set zakończył się wynikiem 25:14 i trzy punkty pozostały w Pile.
Za tydzień Joker odwiedzi dobrych znajomych. W Gorzowie zmierzy się z prowadzonym przez Sławomira Gerymskiego zespołem Rajbud GTPS.
I liga siatkówki mężczyzn: Joker Piła - Pronar Parkiet Hajnówka
Wynik: 3:0 (26:24, 25:23, 25:14) Joker: Michał Lach, Przemysław Lach, Radosław Zbierski, Łukasz Kaczorowski, Łukasz Jurkojć, Łukasz Polański, Bartosz Sufa (libero) oraz Piotr Marciniak, Witold Chwastyniak, Mateusz Jasiński
Życie Piły jest miejskim serwisem
informacyjnym. Koncentruje się na informacjach z Piły i najbliższej okolicy.
Wszystkie materiały zawarte w serwisie
stanowią własność ich autorów. Powielanie bez
zgody właścicieli jest zabronione.