Jeśli chcesz doświadczyć wyjątkowego kontaktu z innymi ludźmi...
PARTNERZY ŻYCIA PIŁY
LINKI REKLAMOWE
17 listopada 2009
TV Bojkot24
Politycy mieli bojkotować telewizje, tymczasem wyszło dokładnie odwrotnie - Asta zawiesiła debaty po sesjach Rady Powiatu. Starosta chce zmian w transmisjach z obrad, nie zdradza jednak szczegółów.
Pilski starosta Tomasz Bugajski, chce zmian w transmisjach z obrad Rady Powiatu. Nie chciał jednak zdradzić, jaką propozycję złożył prezesowi TV Asta, Zbigniewowi Ryczkowi. Fot. Marcin Maziarz
Miesiąc temu Jacek Ciechanowski ogłosił, że Prawo i Sprawiedliwość bojkotuje telewizyjne debaty po sesjach Rady Powiatu, a swoje stanowisko będzie prezentować na konferencjach prasowych. Zarzut jaki przewodniczący PiS postawił kablówkom, to faworyzowanie Klubu Koalicyjnego, którego reprezentanci byli zapraszani do studia w liczbie większej niż opozycja. Ta czuła się zakrzykiwana i twierdziła, że nie może przedstawić swoich racji.
Po ostatniej sesji PiS jednak konferencji nie zwołał, a Jacek Ciechanowski wziął udział w debacie emitowanej w sieci kablowej Vectra. Czy to oznacza koniec protestu? Niekoniecznie. Tym razem - oprócz Jacka Ciechanowskiego - w nagraniu wzięły udział tylko trzy osoby: Zenon Kułaga (SLD), Kazimierz Sulima (Klub Koalicyjny - Porozumienie Samorządowe) i wicestarosta Jan Pikulik (Klub Koalicyjny - PSL). Zaproszenia otrzymali także inni przedstawiciele Klubu Koalicyjnego, jednak nie przyszli do studia z powodu innych zajęć. Jacek Ciechanowski uzależnia swój udział w kolejnych programach od pozostałych gości, którzy mieliby brać w nich udział: - Jeżeli będzie powrót do starych praktyk, zastanowię się. Decyzję będę podejmował przed nagraniem.
Tymczasem w drugiej pilskiej sieci kablowej - Asta - debaty po ostatniej sesji Rady Powiatu nie było w ogóle. Jeszcze w trakcie sesji przewodniczący PiS znalazł poparcie na drugim biegunie politycznym - u przewodniczącego klubu SLD, Zenona Kułagi. - Była to inicjatywa pana Jacka Ciechanowskiego - mówi Kułaga. - Uważał, że reprezentacja PO jest zbyt szeroka. Poparliśmy stanowisko, aby w debatach uczestniczyli trzej przedstawiciele - tylu, ile jest klubów. Kwestią dyskusyjną pozostaje traktowanie starosty - czy ma być osobą dodatkową, czy należy liczyć go jako przedstawiciela PO. W końcu jest przewodniczącym powiatowym tej partii. Zresztą poza protokołem koledzy z koalicji przyznawali nam rację.
Zenon Kułaga przyznaje jednak, że jeżeli do zmian w proporcjach zapraszanych gości nie dojdzie, z udziału w debatach telewizyjnych raczej nie zrezygnuje.
Nagranie w TV Asta miało odbyć się rano, dzień po obradach na sesji wyjazdowej (odbyła się w Starej Łubiance). Uczestnicy debaty do telewizji przyszli, ale… do nagrania nie doszło. - Zaprosiłam gości na „debatę o debacie” - mówi Agnieszka Matusiak, moderator debat i dyrektor telewizji w jednej osobie. - Stwierdziliśmy, że w takiej atmosferze, gdzie obecna formuła programu w zasadzie nikomu się nie podoba, nie ma sensu pracować. Politycy zadeklarowali rozmowy, w tej chwili czekamy na propozycje. Do czasu wypracowania odpowiadającej wszystkim formuły, produkcja debat po sesjach Rady Powiatu jest zawieszona.
Tymczasem już po burzliwej, wrześniowej sesji Rady Powiatu, w kuluarach pilskiego starostwa zaczęto nieoficjalnie mówić, że od stycznia z pilskich kablówek mogą zniknąć transmisje na żywo z obrad Rady. - Starostwo nie rozważało i nie rozważa rezygnacji z bezpośrednich transmisji - dementuje tę informację pilski starosta Tomasz Bugajski. - Nie może się to jednak nadal odbywać w tak złej i nieprzyjemnej atmosferze, jak dzieje się to w tej chwili. Transmisja telewizyjna nie może służyć wywoływaniu na sesji dodatkowych sensacji z byle powodu. Rozumiem, gdy jest problem - wtedy możemy dyskutować godzinami, ale nie musi się to odbywać w świetle jupiterów. Proponuję krótsze sesje - mogą nawet być droższe, ale na zasadzie pokazywania materiałów, które zdaniem redaktorów nadają się do pokazania publiczności. Nie chciałbym odchodzić od transmisji na żywo, chciałbym jednak, żeby było to inaczej skonstruowane. Czy części proceduralne muszą tak przebiegać? Zaproponowałem prezesowi telewizji Asta pewne rozwiązanie, myślę, że jest to do przemyślenia.
Starosta nie chciał jednak zdradzić, jaką propozycję złożył Zbigniewowi Ryczkowi.
Debaty posesyjne w obydwóch sieciach kablowych nie są częścią umów operatorów ze starostwem. Samorząd powiatowy płaci jedynie za transmisję obrad Rady Powiatu. Co miesiąc wydaje na to 4.819 zł. Bieżące umowy z obydwoma sieciami obowiązują do końca tego roku.
Życie Piły jest miejskim serwisem
informacyjnym. Koncentruje się na informacjach z Piły i najbliższej okolicy.
Wszystkie materiały zawarte w serwisie
stanowią własność ich autorów. Powielanie bez
zgody właścicieli jest zabronione.