Szpital wstrzymał przyjęcia na niektóre zabiegi planowe, bo wyczerpał limity z NFZ. Nie są zagrożone zabiegi ratujące życie i u pacjentów, u których przesunięcie operacji nie wchodzi w grę.
Niezagrożone są m.in. przyjęcia w trybie ratowania życia. Fot. Marcin Maziarz
Pilski szpital wstrzymał na niektórych oddziałach przyjęcia pacjentów na zabiegi planowe. Powód? Wyczerpanie limitów punktowych, jakie lecznica miała zakontraktowane w tym roku z Narodowym Funduszem Zdrowia. Limity zostały zresztą wyczerpane już we wrześniu, jednak jeszcze do poniedziałku szpital wykonywał wszystkie zaplanowane zabiegi, licząc, że uda się uzyskać środki na tzw. nadwykonania. Niestety, nie jest w stanie w nieszkończoność obniżać cen swoich usług i kredytować udzielanych świadczeń. We wtorek ordynatorzy niektórych oddziałów otrzymali limity punktowe, które będą obowiązywały do końca tego roku.
Niezagrożone są świadczenia udzielane w trybie ratowania życia. Przyjęci zostaną także pacjenci zapisani w tzw. trybie pilnym, u których przesunięcie hospitalizacji o dwa miesiące nie wchodzi w grę. Pozostali pacjenci mogą usłyszeć od lekarza prośbę o kilka tygodni cierpliwości - do momentu podpisania kontraktów na przyszły rok. Największe ograniczenia dotyczą oddziałów zabiegowych, np. chirurgicznego czy urologicznego. Na oddziałach niezabiegowych pilski szpital ma wyższe limity, dlatego ich pacjenci mogą nawet nie odczuć utrudnień.
Życie Piły jest miejskim serwisem
informacyjnym. Koncentruje się na informacjach z Piły i najbliższej okolicy.
Wszystkie materiały zawarte w serwisie
stanowią własność ich autorów. Powielanie bez
zgody właścicieli jest zabronione.