Zatrudnię osobę (najchętniej uczącą się) do pracy w sklepie motocyklowym.
Mile...
PARTNERZY ŻYCIA PIŁY
9 grudnia 2009
WORD: jak dyrektor z dziennikarzem
Niespodziewana zamiana miejsc: dziennikarz bohaterem konferencji prasowej w WORD. Komisja Rewizyjna Sejmiku Województwa Wielkopolskiego sugeruje odwołanie dyrektora pilskiego Ośrodka.
Komisja Rewizyjna Sejmiku Województwa Wielkopolskiego zasugerowała Marszałkowi odwołanie Zbigniewa Przeworka ze stanowiska dyrektora pilskiego Wojewódzkiego Ośrodka Ruchu Drogowego. Fot. Marcin Maziarz
Rzadko zdarza się, by konferencja prasowa przybrała tak niespodziwany obrót, a jej głównym bohaterem został dziennikarz. Dyrektor pilskiego Wojewódzkiego Ośrodka Ruchu Drogowego zwołał na dziś konferencję, na której zdementował zarzuty, które pojawiły się w sobotnim artykule Głosu Wielkopolskiego „WORD po kontroli: ponad 600 stron raportu”. Zawarte w nim informacje Zbigniew Przeworek nazywa kłamliwymi.
W oświadczeniu, które zostało przekazane w trakcie konferencji, można przeczytać m.in., że kontrola przeprowadzona w WORD przez Komisję Rewizyjną Sejmiku Województwa Wielkopolskiego, trwała nie pół roku, a 3 tygodnie, zaś protokół z niej liczy 90, a nie 600 stron. „Nie było długiej listy błędów w protokole pokontrolnym, nie funkcjonują w pilskim WORD nielegalne pieczątki i nie było nielegalnych kursów na egzaminatorów. Nieprawdą jest, że WORD w Pile zastosował się do zaleceń komisji rewizyjnej, bo takich zaleceń nie było. Jedyne zalecenia, do których WORD w Pile się zastosował pochodziły od Marszałka Województwa Wielkopolskiego, po przeprowadzonej kontroli przez pracowników Urzędu Marszałkowskiego” - czytamy w oświadczeniu.
Zbigniew Przeworek przyznał, że dwaj kandydaci na egzaminatorów zostali przyjęci na kurs już po jego rozpoczęciu, jednak warunkiem ich przyjęcia było zaliczenie opuszczonego materiału. Posiadanie przez pracownika pozostającego na zwolnieniu lekarskim służbowego telefonu komórkowego, według dyrektora WORD również nie jest naganne. „Sytuacja dotyczyła pracownika, z którym z racji zajmowanego stanowiska celowym było utrzymywanie kontaktu. Jest to powszechna praktyka zarówno w firmach prywatnych jak i instytucjach publicznych” - napisał w oświadczeniu Zbigniew Przeworek.
Prawdziwa bomba wybuchła jednak tuż po konferencji. - Stanowisko jakie zaprezentowałem, jest stanowiskiem Komisji Rewizyjnej, która była inicjatorem przeprowadzenia kontroli - mówi autor artykułu w Głosie Wielkopolskim, Michał Nicpoń. - W tekście zawarłem część wniosków, które znalazły się w protokole. Z tego co wiem, Komisja Rewizyjna w poniedziałek przegłosowała uchwałę, w której sugeruje odwołanie dyrektora WORD. Przyczyną przegłosowania wniosku miały być wyniki kontroli. Decyzję w tej sprawie ma podjąć Marszałek.
Zbigniew Przeworek wyglądał na zaskoczonego takim obrotem sytuacji. Na zakończonej chwilę wcześniej konferencji zarówno on, jak i reprezentujący WORD prawnik Krzysztof Wyrwa, szeroko odnosili się do przebiegu i wyników kontroli w Ośrodku. Nikt jednak nie wspomniał o wyniku głosowania Komisji Rewizyjnej. Zbigniew Przeworek przez chwilę milczał, po czym powiedział: - Z tego, co wiem, to Komisja Rewizyjna liczy sześciu członków. W trakcie głosowania był jeden radny z PO i trzej z PiS i SLD. Jestem atakowany przez PiS i SLD, i wynikiem głosowania nie jestem zaskoczony. Komisja oceniła, że kontrola nie spełniła oczekiwań - była zbyt płytka, że na niektóre pytania odpowiadałem arogancko.
Informację o niekorzystnym dla dyrektora pilskiego WORD głosowaniu Komisji Rewizyjnej potwierdza jej przewodniczący Zbigniew Winczewski. - Po zapoznaniu się z materiałami przegłosowaliśmy sugestię, by marszałek wziął pod uwagę odwołanie Zbigniewa Przeworka - powiedział Życiu Piły. Zaznacza jednak, że wniosek Komisji Rewizyjnej nie ma żadnej mocy sprawczej, jest jedynie sugestią. - Marszałek może go wziąć pod uwagę. Czy weźmie - tego nie wiem, ale myślę, że sprawą zajmie się jak najszybciej. Dokument z komisji dotrze do Marszałka w czwartek lub piątek.
Na posiedzenie Komisji nie dotarli dwaj reprezentanci koalicji: Sławomir Poszwa (PO) i Czesław Cieślak (PSL). Na sali był obecny jeden przedstawieciel PO, do której również należy Zbigniew Przeworek, ale… wśród członków komisji i tak nie było ani jednego głosu sprzeciwiającego się propozycji odwołania dyrektora pilskiego Ośrodka. Radny PO, Maciej Dąbrowski wstrzymał się od głosu. - Radni mają prawo i obowiązek głosować samodzielnie - powiedział Życiu Piły. - Uważam, że zadecydować powinien marszałek na podstawie dokumentów. Decyzję oddaję w jego ręce.
Zdecydowanie mniej powściągliwa jest radna Sejmiku, Bogumiła Hromiak-Paprzycka (Lewica), która - choć nie pracuje w Komisji Rewizyjnej - od początku przygląda się kontroli w pilskim WORD. - Gratuluję dobrego samopoczucia panom Przeworkowi i Jankowiakowi (wicemarszałek, któremu podlegają wielkopolskie WORD-y). Nie miałabym takiego tupetu, by w tej sytuacji zwoływać konferencję prasową - powiedziała.
Życie Piły jest miejskim serwisem
informacyjnym. Koncentruje się na informacjach z Piły i najbliższej okolicy.
Wszystkie materiały zawarte w serwisie
stanowią własność ich autorów. Powielanie bez
zgody właścicieli jest zabronione.