Lider tabeli prawie pokonany. W hali w Kościanie było prawie jasno.
Basket oddał prowadzenie dopiero w trzeciej kwarcie. Sił nie wystarczyło na końcówkę. W swojej domowej hali koszykarze mają zdecydowanie jaśniej, niż było w Kościanie. Fot. Marcin Maziarz
Kiedy rok temu koszykarze Basketu wrócili z meczu w Kościanie, byli przemarznięci. W tym roku w kościańskiej hali było cieplej niż przed rokiem, choć i tak temperatura mogłaby być wyższa, było za to… ciemniej. Rewanż za sromotną porażkę rok temu prawie się udał. Prawie, bo Basket ponownie nie wytrzymał końcówki spotkania.
Koszykarze z Piły narzucali tempo gry do połowy spotkania. W trzeciej kwarcie dostali lekkiej zadyszki - skończyła się jednopunktowym prowadzeniem Obry. Wyrównana gra toczyła się jeszcze w czwartej kwarcie. W trzeciej minucie Basket prowadził jeszcze jednym punktem (55:56), jednak chwilę później gra się posypała. Swoje dołożyli też sędziowie, którzy wszystkie sporne sytuacje gwizdali na korzyść gospodarzy. W efekcie lider tabeli umocnił swoją pozycję - dwa punkty zostały w Kościanie.
III liga koszykówki mężczyzn: Obra Kościan - Basket Piła
Życie Piły jest miejskim serwisem
informacyjnym. Koncentruje się na informacjach z Piły i najbliższej okolicy.
Wszystkie materiały zawarte w serwisie
stanowią własność ich autorów. Powielanie bez
zgody właścicieli jest zabronione.