Prowadzimy zajęcia:
- dla osób, które posiadają broń palną,...
PARTNERZY ŻYCIA PIŁY
11 stycznia 2010
Piła pod śniegiem: dzień trzeci
W weekend na ulicach wylądowało 400 ton soli, ale po mieście i tak najłatwiej poruszać się na sankach. Samochody pod domami, pilanie jeżdżą autobusami.
Altvater wstrzymał pracę sortowni odpadów opakowaniowych - jej pracownicy zostali „rzuceni” do odśnieżania przejść dla pieszych. Fot. Marcin Maziarz
Trzeci dzień silnych opadów śniegu upływa pod znakiem walki z problemami komunikacyjnymi. Wielu pilan rano zdecydowało się zostawić samochody na parkingach przed domami i w garażach. Poranne odśnieżanie trwałoby zbyt długo, a i tak wielu z nas nie miało gwarancji wyjechania z osiedla przez zasypane osiedlowe uliczki. Tym, którzy zostawili auto w garażu, odpadło co prawda odśnieżanie, musieli za to uzbroić się w łopaty, by do drzwi się dokopać. Tu również - szczególnie w przypadku osiedlowych garaży - nie było gwarancji wyjechania na odśnieżoną ulicę.
To, że samochody zostawiliśmy dziś przed domami, widzą kierowcy miejskich autobusów. - Wozimy dziś zdecydowanie więcej pasażerów - mówi Anna Kujawa z działu markietingu MZK. - Obserwowaliśmy to już zresztą w weekend. Wczoraj ludzie korzystali z autobusów nawet na krótkich trasach, które zwykle pokonują piechotą, takich jak droga do kościoła. Dziś od rana mamy telefony z pytaniami, czy autobusy jeżdżą zgodnie z rozkładami, czy nie ma opóźnień. Opóźnień nie ma, ulice są przejezdne, rano dyrektor interweniował, by zostały odśnieżone także zatoki.
Tych kierowców, którzy zdecydowali się wyjechać na miasto, chwali komisarz Tomasz Wojciechowski z pilskiej policji: - W ostatnich dniach nie było żadnego wypadku, jedynie kilka małych kolizji, ale i tych jest zdecydowanie mniej niż zwykle. Kierowcy są zdyscyplinowani, dostosowują prędkość do warunków panujących na ulicach.
W jednej z niewielu słuczek, jakie miały dziś miejsce w Pile, uczestniczył autobus MZK. Kiedy zatrzymywał się na przystanku przy Alei Wojska Polskiego na wysokości parku, w jego tył uderzyło osobowe Renault.
Trzeci dzień z rzędu pełne ręce roboty mają kierowcy pługopiaskarek Altvatera. Od soboty do dziś, do godziny dziesiątej 6 aut przejechało 2,8 tys. km. Silniki samochodów prawie w ogóle nie są wyłączane, zmieniają się jedynie kierowcy. Patrząc na ulice, być może trudno w to uwierzyć, ale były piaskowane i pługowane dziewiętnastokrotnie. Od soboty do dziś zostało wysypanych aż 400 ton soli. Dla porównania: w całym grudniu zużyto 500 ton. Dlaczego sól nie działa? Jak wyjaśnia Tadeusz Walasek, kierownik techniki i logistyki Altvatera, sól rozpuszcza śnieg pod warunkiem, że temperatura wynosi do minus sześciu stopni. Jeżeli jest niższa, ze śniegu robi się „kaszka”, którą trzeba uprzątnąć mechanicznie. - Ciągle sypie śnieg, więc to trochę syzyfowa praca - mówi Tadeusz Walasek. - Kilka minut po przejeździe pługu, efektu znowu nie widać, ale robimy co w naszej mocy.
Jak wyjaśnia, Altvater w pierwszej kolejności odśnieża ulice według wykazu przygotowanego przez Urząd Miasta. Dopiero kiedy te drogi są przejezdne, może odśnieżać te szlaki, których nie ma w wykazie oraz podejmować się zleceń komercyjnych - dziś wiele przedsiębiorstw chciało, by odśnieżyć firmowe parkingi.
Z solą jest jeszcze inny problem: powoli zaczyna się kończyć. Z 1,5 tys. ton zgromadzonych w czerwcu do dziś zostało jej tylko 350 ton. Altvater zamówił kolejnych 200 ton, z czego 50 przyjechało już do Piły, ale przed kopalniami soli ustawiły się kolejki ciężarówek, w których czas oczekiwania wynosi nawet 80 godzin.
Ale odśnieżanie i posypywanie ulic solą, to nie wszystkie działania jakie podjął Altvater. Pracy zupełnie zaprzestała sortownia odpadów opakowaniowych, a jej pracownicy zostali skierowani do ręcznego odśnieżania przejść dla pieszych. Chodniki odśnieżają dwa małe pługi.
Niestety, dobrych wieści nie mają meteorolodzy. Według prgonozy ICM na godzinę 15.00, przerwa w opadach potrwa zaledwie kilka godzin. Wieczorem i w nocy śnieg znowu może popadać i tak będzie jeszcze przez kilka dni. Prognozy, z których korzysta Altvater, mówią że w czwartek mróz może sięgnąć 14°C.
Kup, sprzedaj, zamień, znajdź lub daj pracę - ogłoszenia drobne w Życiu Piły »
Życie Piły jest miejskim serwisem
informacyjnym. Koncentruje się na informacjach z Piły i najbliższej okolicy.
Wszystkie materiały zawarte w serwisie
stanowią własność ich autorów. Powielanie bez
zgody właścicieli jest zabronione.