Prowadzimy zajęcia:
- dla osób, które posiadają broń palną,...
PARTNERZY ŻYCIA PIŁY
12 stycznia 2010
Odkopani spod śniegu
Są jeszcze miejsca, w których ciągle chodzimy ulicą zamiast chodnikiem. Straż Miejska nie wlepiła jeszcze mandatu, jedynie upomina. Skutecznie. Dzwoń pod 986. Upominają też inspektorzy budowlani. Odśnieżamy dachy.
Właściciele obiektów wielkopowierzchniowych sprzątają śnieg z dachów. Fot. Marcin Maziarz
Zakopane Północy już nie tak bardzo zakopane. Jeszcze wczoraj główne ulice były czarne, w ciągu dnia śnieg prószył jedynie przez chwilę, da się już przejść także dużą częścią chodników, przynajmniej tych w centrum. Niestety, ciągle nie wszystkimi. - Właśnie wróciłam do domu, ulicą Okrzei szłam z małym dzieckiem godzinę - zadzwoniła dziś około 15.40 czytelniczka Życia Piły. - Chodnikiem nie da się przejść, więc szliśmy ulicą. Tam z kolei trąbili na nas kierowcy samochodów.
Faktycznie, kilka minut po szesnastej piesi chodzili ulicą, bo na chodniku zalegała - na oko dwudziestocentymetrowa - warstwa brudnego, grząskiego śniegu, zgarniętego z jezdni przez pług. Chodniki cały czas odśnieżają dwa małe pługi, o odśnieżaniu pamięta też już większość właścicieli i administratorów nieruchomości. Tym, którzy ciągle starają się zapomnieć, przypomina Straż Miejska. - Otrzymujemy bardzo dużo informacji na temat nieodśnieżonych dróg i chodników - mówi komendant Straży Miejskiej w Pile Marian Ostaszewski. - Przypominam, że na zarządcach dróg ciąży obowiązek usuwania śniegu, lodu, błota i innych zanieczyszczeń. Jeżeli chodzi o chodniki, taki obowiązek mają właściciele nieruchomości, do których chodniki przylegają. W pozostałych przypadkach o odśnieżaniu muszą pamiętać właściciele terenów przez które przebiegają ciągi piesze.
Na dachu bloku przy Bydgoskiej utworzyły się nawisy śniegu. Właściciel budynku - Pilska Spółdzielnia Mieszkaniowa - obiecała zająć się ich usunięciem. Fot. Monika (nadesłane przez czytelniczkę)
Strażnicy miejscy nie wręczyli jeszcze żadnego mandatu administratorowi nieodśnieżonego chodnika, na razie poprzestają na ustnych upomnieniach. - Zarządcy respektują upomnienia. Kiedy po pewnym czasie sprawdzamy realizację zaleceń, drogi i chodniki są już odśnieżone - mówi Marian Ostaszewski.
Inna potencjalna przyczyna nieszczęścia, to nawisy śnieżne i sople. Wczoraj wieczorem na adres redakcja@zycie.pila.pl » zdjęcie zaśnieżonego dachu bloku przy Bydgoskiej przysłała pani Monika. „Chciałam zwrócić uwagę na zalegające na dachach sterty śniegu. Nie wiem kto powinien zająć się tym, ale warto zwrócić na to uwagę choćby spółdzielni mieszkaniowej.”
Blok przy Bydgoskiej należy do Pilskiej Spółdzielni Mieszkaniowej. - Mamy kilka wielkopowierzchniowych dachów, na których wczoraj i dziś prowadziliśmy akcję oczyszczania - mówi prezes PSM L-W Lucjan Szutkowski. - Na budynkach mieszkalnych walczymy z nawisami, które mogą przerodzić się w sople. Korzystamy z jednego podnośnika. Przy 150 budynkach nie jest możliwe dojechanie do wszystkich w ciągu kilku godzin. Jeżeli zauważymy taką sytuację, będziemy reagować. Sprawę budynku przy Bydgoskiej przekażę kierownikowi administracji.
Wzdłuż Okrzei trudno poruszać się chodnikiem - jest przysypany brudnym śniegiem zgarniętym z drogi. Skuteczna w rozwiązywaniu takich problemów okazuje się Straż Miejska. Fot. Marcin Maziarz
Lucjan Szutkowski zwraca uwagę na inny problem, który ma kierowana przez niego spółdzielnia, w przypadku odśnieżania dróg osiedlowych: - W podstawowym zakresie poradziliśmy sobie z odśnieżaniem. Zostali do tego skierowani pracownicy, którzy na co dzień zajmują się utrzymaniem czystości w budynkach. Odśnieżaniem dróg zajmuje się zewnętrzna firma. Problem polega na tym, że nasze drogi wewnętrzne i parkingi są pozastawiane samochodami, i to nie zawsze w miejscach do tego przewidzianych. Zdarza się, że auta blokują drogę i ciężki sprzęt, który wjeżdża na osiedla, nie zawsze może doprowadzić nawierzchnie do takiego stanu, z którego bylibyśmy zadowoleni. Z tego powodu sprzątanie mechaniczne przebiega „w kratkę” i jego poziom na pewno odbiega od oczekiwań.
Jest też zła wiadomość: koszty akcji zimowej będą wyższe niż przy łagodnej zimie, jakie mieliśmy w ostatnich latach. - Może okazać się, że to, co miało wystarczyć na całą zimę, wydamy w ciągu miesiąca. To może przyczynić się do wzrostu kosztów eksploatacji - mówi prezes PSM L-W.
Do pracy zabrali się też właściciele obiektów wielkopowierzchniowych. Wczoraj i dziś trwało generalne odśnieżanie dachów. Więcej pracy mają inspektorzy nadrozu budowlanego. - W Pile przeprowadziliśmy kilkanaście kontroli, nie został nałożony żaden mandat, ale było kilka ostrzeżeń - mówi Jerzy Franczyszyn, Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego. - Kontrolujemy budynki, co do których istnieje podejrzenie, że może zaistnieć jakiekolwiek zagrożenie. Są to działania profilaktyczne, do tej pory nie było żadnych zgłoszeń o możliwości zaistnienia niebezpieczeństwa.
Gdzie zgłosić nieodśnieżony chodnik?
Straż Miejska: tel. 986
Strażnicy mają prawo nałożyć na administratora drogi mandat, do tej pory nie było jednak takiej potrzeby - wystarczają ustne upomnienia.
Życie Piły jest miejskim serwisem
informacyjnym. Koncentruje się na informacjach z Piły i najbliższej okolicy.
Wszystkie materiały zawarte w serwisie
stanowią własność ich autorów. Powielanie bez
zgody właścicieli jest zabronione.