Zatrudnię osobę (najchętniej uczącą się) do pracy w sklepie motocyklowym.
Mile...
PARTNERZY ŻYCIA PIŁY
14 stycznia 2010
63 minuty, by odpaść
To prawdopodobnie najszybsza przegrana w historii PTPS-u. Pilskie siatkarki kończą przygodę z Pucharem CEV w fatalnym stylu.
Tak jak tydzień temu, powody do radości miały wyłącznie zawodniczki Tomisu. Fot. Marcin Maziarz
Wczoraj w serwisie Reprezentacja.net ukazała się rozmowa z Pauliną Maj, w której libero PTPS-u mówiła o meczu z Tomisem Konstanca: „Wiadomo, że siatkarki Tomisu koniecznie będą chciały wygrać jak najszybciej, żeby nam pokazać, że są lepsze. (…) Uważam, że 3:0 jest do zrobienia. Później ewentualny złoty set.” I właściwie wcale się nie pomyliła. Było szybko: mecz trwał zaledwie 63 minuty (tydzień temu spotkanie w Pile przeciągnęło się do 70 minut). Zgadza się też wynik: 3:0. Siatkarki Tomisu pokazały również, że są lepsze: pilankom pozwoliły zdobyć zaledwie 46 punktów (tydzień temu - 51). Nie było tylko złotego seta, bo przy tym stanie rywalizacji nie mogło go być.
To prawdopodobnie najszybsza przegrana w historii pilskiego zespołu. PTPS wykonał zadanie - miał wyjść z 1/16 finału Pucharu CEV, jednak styl w jakim żegna się z rozgrywkami europejskimi w tym sezonie, nie napawa optymizmem. Przed siatkarkami, które rano ruszą w drogę powrotną, dwa kolejne ważne spotkania, już na gruncie krajowym. W niedzielę o 17.00 podejmą Stal Mielec w 11. kolejce PlusLigi Kobiet. Dzień później - w poniedziałek - zmierzą się ponownie z mielecką Stalą, tym razem jednak w meczu Pucharu Polski. To spotkanie rozpocznie się o 17.30.
Puchar CEV: Volei 2004 Tomis Konstanca - PTPS Piła
Życie Piły jest miejskim serwisem
informacyjnym. Koncentruje się na informacjach z Piły i najbliższej okolicy.
Wszystkie materiały zawarte w serwisie
stanowią własność ich autorów. Powielanie bez
zgody właścicieli jest zabronione.