2 pokoje+aneks kuchenny, 56m2, ul. Śniadeckich - nowe bloki
tel. 604-606-904
PARTNERZY ŻYCIA PIŁY
LINKI REKLAMOWE
19 stycznia 2010
Piła miastem siatkówki. Tylko siatkówki
W dodatku (przynajmniej na razie) tylko żeńskiej. PTPS otrzyma z puli promocyjnej 723 tys. zł. Joker chciał więcej niż miasto mogło zapłacić.
Piłę w dwóch najwyższych klasach rozgrywkowych reprezentują dwa zespoły: w siatkarskiej ekstraklasie kobiet PTPS, na zapleczu męskiej ekstraklasy - Joker. Dziś miasto nie chce promować się w niższych klasach rozgrywkowych ani w innych niż siatkówka dyscyplinach. Czy w przyszłości będzie inaczej? Fot. Marcin Maziarz
„Piła miastem siatkówki” można przeczytać na bannerach ozdabiających bandy boiska w czasie meczów dwóch pilskich zespołów - PTPS-u i Jokera. Co do prawdziwości tego twierdzenia, wątpliwości nie pozostawia budżet promocyjny miasta. Wczoraj komisja przetargowa Urzędu Miasta otworzyła dwie koperty z ofertami w przetargu na promocję Piły na meczach siatkówki. W specyfikacji przetargowej wyszczególniono dwa zadania i na realizację każdego z nich wpłynęło po jednej ofercie. Nietrudno zgadnąć kto je złożył.
Ofertę w zadaniu pierwszym - „Promocja miasta na meczach siatkarskiej drużyny kobiet podczas meczów w Pile i zawodów wyjazdowych w ramach Plus Ligi Kobiet” - złożyło Pilskie Towarzystwo Piłki Siatkowej. Kwota, którą zaproponował klub, wynosi 723 tys. zł brutto i mieści się w sumie, jaką zamierzała na ten cel przeznaczyć gmina. Za tę cenę Piła chce być promowana na strojach zawodniczek, plakatach, biletach i materiałach informacyjnych klubu oraz na bandach reklamowych. Zwycięzca powinien zapewnić także widoczność znaku promocyjnego miasta w trakcie transmisji telewizyjnych.
Znacznie mniej - około 180 tys. zł (choć to informacja nieoficjalna) miasto zamierzało przeznaczyć na promocję w I lidze siatkówki mężczyzn. I tu niespodzianka: zamierzało, bo Joker, który wystartował w tej części przetargu, złożył ofertę na 300 tys. zł. A skoro kwota oczekiwana tak bardzo przekracza kwotę możliwą do wydania, ta część przetargu została unieważniona, bo miasta - zgodnie z założeniami budżetowymi - nie stać na ofertę Jokera. „Męska” część przetargu być może zostanie powtórzona, jednak ta decyzja należy do miejskich urzędników.
Przypomnijmy: w ubiegłym roku miasto dwukrotnie ogłaszało przetargi na promocję w rozgrywkach siatkarskich. Wtedy także jedynymi oferentami były PTPS i Joker, które otrzymały zamówienia na łączną wartość - odpowiednio - 820 tys. zł i 266,2 tys. zł. Co ciekawe, z całej kwoty, która w 2009 r. trafiła do kasy Jokera, aż 243 tys. zł znalazły się w niej, kiedy zespół grał jeszcze w II lidze.
Niestety, siatkówka jest jedyną dyscypliną, która (przynajmniej na razie) może liczyć na pieniądze z budżetu promocyjnego Piły. Miasto nie chce promować się np. przez koszykówkę. Widać to w budżecie Basketu, którego zawodnicy już drugi sezon z rzędu grają za darmo, ale powoli zaczynają wspominać, że ucieszyliby się z dodatkowej - finansowej - motywacji. W poprzednim sezonie najlepsi koszykarze klubów trzecioligowych z aspiracjami awansu, zarabiali nawet do 2,5 tys. zł. W tym - z uwagi na kryzys - ich wynagrodzenia są dużo niższe, ale i tak oscylują w granicach 1 - 1,5 tys. zł. Do tego klub musi opłacić halę, transport na mecze wyjazdowe, sędziów… - Sezon w trzeciej lidze kosztuje nas około 40 tysięcy złotych - mówi Tomasz Pochylski, prezes Basketu. - Liczymy na to, że kiedyś władze miasta dojrzą nasze starania. Trwają już rozmowy ze starostwem i one układają się pozytywnie. Na razie mamy ogromne problemy finansowe. Jest szansa, że w Pile rozwinie się druga - oprócz siatkówki - dyscyplina drużynowa, ale jeżeli nie będzie pomocy, krótka przygoda z koszykówką w naszym mieście może się zakończyć.
Na razie oprócz sponsorów, których nazwy można zobaczyć na bannerach w czasie meczów i na strojach zawodników Basketu, poważnym źródłem finansowania działalności klubu są kibice. - Nie mamy biletów, ale mamy kupony za dwa złote, spośród których na koniec meczu rozlosujemy nagrody. Liczymy na to, że publiczność z miasta zostanie naszym najlepszym sponsorem - mówi Tomasz Pochylski.
Trudno będzie jednak utrzymać klub, jeżeli zawodnikom uda się awansować do II ligi. Wówczas jego budżet będzie musiał wzrosnąć do 150 tys. zł na cały sezon.
Na pieniądze - przynajmniej na razie - nie powinna także liczyć odrodzona w ubiegłym roku żużlowa Polonia. Jej prezes na przełomie listopada i grudnia wystosował do Rady Miasta pismo, w którym wnioskował o przyznanie klubowi 600 tys. zł z puli promocyjnej lub na sport kwalifikowany. W tym jednak wypadku już sam adresat wniosku był chybiony - Rada Miasta nie ma możliwości „sama z siebie” dokonywania przesunięć w budżecie.
Ogłoszenie o wyborze najkorzystniejszej oferty w „siatkarskim” przetargu ukazało się dziś w Biuletynie Informacji Publicznej Urzędu Miasta. Nie oznacza to jeszcze fizycznego przekazania pieniędzy - najpierw PTPS musi podpisać z gminą umowę na świadczenie usług promocyjnych. Ta będzie ważna do końca maja.
Kup, sprzedaj, zamień, znajdź lub daj pracę - ogłoszenia drobne w Życiu Piły »
Życie Piły jest miejskim serwisem
informacyjnym. Koncentruje się na informacjach z Piły i najbliższej okolicy.
Wszystkie materiały zawarte w serwisie
stanowią własność ich autorów. Powielanie bez
zgody właścicieli jest zabronione.