19 stycznia 2010
Pobicie przed dworcem: początek procesu
Jutro pięciu młodych mężczyzn stanie przed sądem w Poznaniu. Zostaną oskarżeni o pobicie ze skutkiem śmiertelnym Krzysztofa B. Przebieg zdarzeń - według prokuratury - nie był jednostronny.
Śmierć 27-latka wstrząsnęła Piłą. 14 września przed dworcem kolejowym zapłonęły setki zniczy. Fot. Marcin Maziarz
Jutro o 9.00 przed sędzią poznańskiego Sądu Okręgowego stanie pięciu młodych mężczyzn. Prokuratura oskarża ich o to, że 23 sierpnia pobili przed dworcem kolejowym 27-letniego Krzysztofa B., który dwa tygodnie później zmarł w pilskim szpitalu. Zarzut jaki usłyszą, to pobicie ze skutkiem śmiertelnym.
Według ustaleń prokuratury, zdarzenia w tamten niedzielny poranek, wcale nie miały jednostronnego przebiegu, jak wydawało się zaraz po zajściu. Przypomnijmy: kilka godzin po zdarzeniu rozpoczęły się zatrzymania. Policja ujęła siedmiu sprawców, ósmy znalazł się w rękach stróżów prawa 26 sierpnia. 14 września - dokładnie tydzień po śmierci Krzysztofa B. - z Placu Zwycięstwa do dworca kolejowego przeszedł marsz milczenia, w którym kilkuset pilan protestowało przeciwko przemocy na ulicach. Był to pierwszy taki marsz w historii miasta.
W trakcie prokuratorskiego postępowania okazało się, że późniejsze ofiary nie były bez winy. W skierowanym do sądu akcie oskarżenia można przeczytać, że to trzej mężczyźni, wśród których był Krzysztof B, zaczepili większą, ośmioosobową grupę wracającą z dyskoteki. Obydwie grupy szły przez pewien odcinek tą samą drogą, nie szczędząc sobie wyzwisk. W końcu jeden z mężczyzn z grupy trzyosobowej popchnął Mateusza Sz. z drugiej grupy. Tego było za wiele i silniejsza liczebnie grupa przeszła do czynów. Dogonili Krzysztofa B. i Michała Cz., a następnie zaczęli okładać ich pięściami i nogami. Zajście zdecydował się w końcu przerwać pracownik pobliskiego baru.
Michał Cz. doznał stłuczeń okolic żebrowych po obu stronach ciała. Obrażenia Krzysztofa B. były znacznie poważniejsze. Mężczyzna doznał m.in. obrzęku mózgu, zwichnięcia kręgosłupa i stłuczenia płuc. Z miejsca zdarzenia został zabrany do szpitala w stanie braku przytomności. Tam zmarł 7 września. Biegły z dziedziny medycyny sądowej stwierdził, że bezpośrednią przyczyną zgonu były odniesione w wyniku pobicia obrażenia odcinka szyjnego kręgosłupa z masywnym krwawieniem do układu komorowego mózgu.
Sprawcy pobicia zostaną doprowadzeni do sądu z aresztu. To Mateusz Sz. (23 lata), Jakub O. (19 lat), Kamil B. (17 lat), Mateusz K. (23 lata) i Dawid S. (23 lata). Wszyscy przyznali się do udziału w pobiciu. Każdy z nich twierdzi jednak, że Krzysztofa B. uderzył tylko raz. Grozi im nawet 10 lat pozbawienia wolności. Wydział Rodzinny i Nieletnich Sądu Rejonowego w Pile otrzymał materiały przeciwko szóstemu - nieletniemu - uczestnikowi zajścia.
Kup, sprzedaj, zamień, znajdź lub daj pracę - ogłoszenia drobne w Życiu Piły »
Życie Piły jest miejskim serwisem
informacyjnym. Koncentruje się na informacjach z Piły i najbliższej okolicy.
Wszystkie materiały zawarte w serwisie
stanowią własność ich autorów. Powielanie bez
zgody właścicieli jest zabronione.