Prowadzimy zajęcia:
- dla osób, które posiadają broń palną,...
PARTNERZY ŻYCIA PIŁY
24 stycznia 2010
Na budowie obwodnicy też zimno
W poprzednim tygodniu połowa ekipy budującej obwodnicę poszła na urlop. Jeżeli utrzyma się -20°C, wolne dostaną pozostali, bo zamarza sprzęt. Mimo tego termin zakończenia nie jest zagrożony.
W piątek na budowie ostatniego odcinka śródmiejskiej obwodnicy pracowała już tylko połowa załogi. Przy kilkunastu stopniach poniżej zera sprzęt zaczyna zamarzać. Fot. Marcin Maziarz
Połowa ekipy pracującej przy budowie ostatniego etapu śródmiejskiej obwodnicy musiała iść na urlop. Siarczysty mróz spowodował małe zawirowania w harmonogramie prac, ale termin oddania odcinka do użytku nie jest zagrożony. - Zamarza nam sprzęt - tłumaczy Rafał Juszczak, inżynier budowy z pilskiego Poldrogu. - Mieliśmy w planie betonowanie, ale musimy je przełożyć ze względu na niekorzystne warunki. Na pewno nie ma opóźnienia, mamy termin do końca roku, z mostami planujemy wyrobić się do sierpnia, mamy jeszcze zapas.
- Mamy termin do końca roku, z mostami planujemy wyrobić się do sierpnia - mówi inżynier budowy, Rafał Juszczak. Fot. Marcin Maziarz
Budowlańcy nie mogą betonować, ale mogą zbroić i szalować. - I to właśnie robimy. Przygotowujemy konstrukcję deskowania płyty nośnej - mówił w piątkowe popołudnie Rafał Juszczak. - Ze względu na pogodę połowę załogi musieliśmy wysłać na urlop. Gdyby było cieplej, zabetonowalibyśmy słupy na estakadzie i fundament pod drugi żuraw. Generalnie szykowalibyśmy się do betonowania. Można powiedzieć, że w tej chwili pracujemy na pół gwizdka.
Jak budowlańcy radzą sobie z pracą na mrozie? - Żadnych wspomagaczy. Kalesony na nogach, czapka, rękawice i to wszystko - to metoda Rafała Juszczaka. Inaczej z zimnem radzi sobie Witold Śledzik: - Co godzinę ciepła herbata i można pracować. Innego sposobu nie ma. Jak się dobrze pracuje, to nie jest zimno, człowiek się rozgrzeje przy pracy. Jest trudniej, ale trzeba to wytrzymać. Mamy zadania, które musimy zrealizować w określonym czasie.
- Jak się dobrze pracuje, to nie jest zimno, człowiek się rozgrzeje przy pracy - mówi Witold Śledzik. Fot. Marcin Maziarz
W weekend temperatura w ciągu dnia spadła jednak do dwudziestej kreski poniżej zera. W poniedziałek ma być nieco cieplej, ale na wtorek służby meteo zapowiadają w Pile znowu 20 stopni na minusie. Co wtedy? - Będziemy zmuszeni wszyscy iść na urlopy i czekać na poprawę pogody. Zamarzają nam sprzęty, węże… Nie będziemy w stanie pracować. Gołymi rękami nie skręcimy tego, co mamy do skręcenia. Tak do minus piętnastu stopni jesteśmy jeszcze w stanie wytrzymać, a później trzeba będzie chować się pod kołdrę w domu - mówi Rafał Juszczak.
O tym, jak radzą sobie zimą budowniczy śródmiejskiej obwodnicy, usłyszysz także w Radiu Eska Piła na 105,6. Posłuchaj materiału Przemka Grabińskiego:
Życie Piły jest miejskim serwisem
informacyjnym. Koncentruje się na informacjach z Piły i najbliższej okolicy.
Wszystkie materiały zawarte w serwisie
stanowią własność ich autorów. Powielanie bez
zgody właścicieli jest zabronione.