Zapraszamy na profesjonalną sesję zdjęciową wraz z wizażem,...
PARTNERZY ŻYCIA PIŁY
LINKI REKLAMOWE
29 stycznia 2010
Philips: logistyka na zewnątrz
36 osób zmieniło pracodawcę 1 stycznia, ponad 200 kolejnych zrobi to 1 marca. Zarządzanie infrastrukturą przejęła Johnson Controls, magazynowanie i logistykę weźmie CEVA Logistics.
- Outsourcingiem obejmowane są procesy wspomagające. Przekazujemy je firmom, które robią to profesjonalnie, które z tego żyją i które znają się na tym lepiej od nas. My możemy skoncentrować się na produkcji i sprzedaży - mówi prezes Philips Lighting Poland, Edmund Lewiński. Fot. Marcin Maziarz
Zmiany organizacyjne w pilskich zakładach Philipsa. 1 stycznia 36. pracowników związanych z zarządzaniem infrastrukturą przestało być pracownikami Philips Lighting Poland. Nie znaczy to jednak, że stracili pracę. Od początku roku mają nowego pracodawcę - Johnson Controls, działającą na całym świecie firmę, która zajmuje się m.in. outsourcingiem usług związanych z utrzymaniem ruchu. Philips oddał jej łącznie 80 procesów związanych m.in. z zarządzaniem budynkami i mediami czy obsługą dostawców usług nie związanych z produkcją (np. ochrony budynków czy sprzątania).
Na tym jednak zmiany się nie skończą. 1 marca pod nowe skrzydła przejdzie 206. pracowników związanych z logistyką. Ich nowym pracodawcą będzie globalny koncern CEVA Logistics, który przejmie od Philipsa magazynowanie i dystrybucję produktów.
Po co te zmiany? - Zmieniamy model zarządzania kosztami stałymi - tłumaczy prezes Philips Lighting Poland, Edmund Lewiński. - Musimy dynamicznie dopasowywać się do nowych warunków rynkowych. Outsourcingiem obejmowane są procesy wspomagające. Przekazujemy je firmom, które robią to profesjonalnie, które z tego żyją i które znają się na tym lepiej od nas.
Philips jest największym pracodawcą w Pile. Zatrudnia ponad 4 tys. osób. Fot. Marcin Maziarz
Korzyści mają dwie strony. Pracownicy, którzy przechodzą do nowych pracodawców, ale nadal będą pracowali na rzecz zakładów Philipsa, zyskują nowe możliwości rozwoju. Jak mówi Edmund Lewiński, Philips nie może zaoferować im nic więcej w dziedzinach, których obsługę przekazuje na zewnątrz, bo dla jego firmy to tylko działalność wspomagająca główne zadanie: produkcję źródeł światła. Firmy, które przejmują logistykę czy obsługę infrastruktury, w tym się właśnie specjalizują i w związku z tym dają szansę na rozwój zawodowy w swoich branżach. Philips z kolei nie musi się już zajmować tym, co inni zrobią lepiej i taniej, ale może skoncentrować się na produkcji i sprzedaży.
Przekazanie zarządzania infrastrukturą do Johnson Controls i logistyki do CEVA Logistics nie dotyczy tylko pilskiego zakładu. To ogólnoeuropejski projekt Philipsa.
Jak mówi prezes PLP, kierowana przez niego firma kryzys odczuwa zdecydowanie słabiej niż rok temu: - Powoli o nim zapominamy. Głęboki kryzys mieliśmy w pierwszym półroczu ubiegłego roku. Byliśmy mocno zaangażowani w eksport na rynki, których najbardziej dotknął. Jesienią nadrabialiśmy.
Pilski zakład jest największym producentem energooszczędnych źródeł światła w Europie. Zatrudnia ponad 4 tys. pracowników.
Trudne słowo: outsourcing
W skrócie polega na przekazywaniu określonych części działalności innym podmiotom, które się w nich specjalizują. Dzięki swojej wiedzy i skali działalności są w stanie znacząco obniżać koszty. W Polsce outsourcing najpowszechniejszy jest w branżach ochrony i sprzątania: zdecydowana większość przedsiębiorstw zatrudniających przynajmniej kilka osób zdecydowała się na zlecenie tych usług firmom zewnętrznym, zamiast samodzielnego zatrudniania pracowników na tych stanowiskach.
Życie Piły jest miejskim serwisem
informacyjnym. Koncentruje się na informacjach z Piły i najbliższej okolicy.
Wszystkie materiały zawarte w serwisie
stanowią własność ich autorów. Powielanie bez
zgody właścicieli jest zabronione.