SKUP I SPRZEDAŻ GIER PS2 PS3 XBOX PSP
WYMIANY GIER:PS2-10ZŁ PS3, XBOX, PSP-15ZŁ
CO...
PARTNERZY ŻYCIA PIŁY
1 lutego 2010
Półtora seta to za mało
PTPS pogrzebały własne błędy. Siatkarki urwały Aluprofowi seta.
Zgodnie z przewidywaniami bukmacherów, to BKS wyszedł z potyczki w Pile zwycięsko. Bielszczanki popełniły zdecydowanie mniej własnych błędów. Fot. Marcin Maziarz
- Półtora seta to za mało, żeby wygrać mecz - podsumował spotkanie z BKS-em trener Adam Grabowski. - Są momenty dobrej gry, ale jest ich za mało. Próbuję szukać optymizmu. Na razie jeszcze nie znalazłem. Może jak pójdę do domu, usiądę spokojnie, może obejrzę ten mecz i będę szukał optymistycznych momentów. Na tę chwilę nie widzę ich za wiele.
Meczowe statystyki są nieubłagane, choć nie brakuje w nich kilku niespodzianek. Pierwsza to przyjęcie zagrywki. To, co często jest kluczem do zwycięstwa, lepiej wyglądało w pilskim zespole. Szczególnie w drugim, wygranym secie, kiedy PTPS mógł pochwalić się pozytywnym odbiorem aż 76% piłek, w tym aż 48% w punkt. Statystyki przyjęcia z całego spotkania także przemawiają na rzecz pilskiego zespołu: 64% i 41% do 52% i 38% BKS-u. Najlepszą przyjmującą PTPS-u okazała się Klaudia Kaczorowska, która poprawnie przyjęła 75% piłek, w tym 41% w punkt.
O 2 punkty więcej od Aluprofu (40 do 38) pilanki zdobyły atakiem, jednak tu tajemnica tkwi nie w jakości, a w ilości. Siatkarki PTPS-u próbowały w ten sposób zdobyć punkt aż 127 razy, podczas gdy zawodniczki przyjezdne - 98. Tylko jedna z pilanek przekroczyła 40-procentowy próg skuteczności. Gabriela Wojtowicz z 17 piłek skończyła 8. Jej koleżanki nie mogły już popisać się taką skutecznością. Agnieszka Kosmatka na 38 ataków skończyła 14, Katarzyna Konieczna - 8 z 23, Klaudia Kaczorowska - 6 z 26, a Maja Tokarska zaledwie 3 z 18.
Pierwsza bardzo widoczna różnica na korzyść bielszczanek, to blok: 14 skutecznych wobec 7. w wykonaniu pilanek. Z zagrywką też było różnie. Co prawda PTPS zdobył 7 asów serwisowych, BKS tylko 4, ale ryzykowna zagrywka przyniosła też większe straty: w ten sposób pilanki oddały 15 punktów, podczas gdy BKS - 10. I właśnie o wyniku spotkania zadecydował bilans błędów własnych, a ten dla PTPS-u jest fatalny. Siatkarki Aluprofu podarowały przeciwniczkom 17 punktów. Zawodniczki PTPS-u - aż 41. Najwięcej punktów - aż 13 - pilanki straciły w pierwszym secie, kiedy po drugiej przerwie technicznej (13:16)… nie zdobyły ani punktu.
- Cieszę się z jednej rzeczy, że mimo tego, że przyjechało Bielsko, dziewczyny bardzo doświadczone, myślę, że w pewnych momentach trochę się przestraszyły - mówiła po meczu Agnieszka Kosmatka. - Cieszę się też z tego, że powoli, powoli, widać pewną myśl trenera Grabowskiego, którą na pewno będzie starał się nam wpajać. Mam nadzieję, że dłuższa praca tutaj zaowocuje naszą coraz równiejszą grą.
Za tydzień PTPS pojedzie do Łodzi, gdzie zmierzy się z nadspodziewanie silnym beniaminkiem PlusLigi Kobiet - Budowlanymi. To spotkanie będzie transmitować Polsat Sport, a więcej o meczu PTPS-u i Aluprofu usłyszysz w Radiu Eska Piła na 105,6.
Życie Piły jest miejskim serwisem
informacyjnym. Koncentruje się na informacjach z Piły i najbliższej okolicy.
Wszystkie materiały zawarte w serwisie
stanowią własność ich autorów. Powielanie bez
zgody właścicieli jest zabronione.