Tym razem w Wałczu: 70 metrów pod lodem na jednym oddechu. W kąpielówkach.
Rok temu Krzysztof Polaczek swój rekord ustanowił na Płotkach. Teraz zamierza przekroczyć własną granicę: w Wałczu chce pod lodem przepłynąć aż 70 metrów. Fot. Marcin Maziarz
Krzysztof Polaczek, który 1 marca ubiegłego roku na Płotkach ustanowił Rekord Guinessa w bezdechowym pływaniu pod lodem, zamierza pokonać sam siebie. W niedzielę w Wałczu chce przepłynąć pod lodem 70 metrów - o 10 więcej niż wynosi jego własny rekord. Strój? Kąpielówki i okulary do pływania.
- Kochani, jak można się czuć po sześćdziesięciu metrach pod lodem? Pewnie tak, jak po wygranej w totka. W sumie wygrałem. Cieszę się z tego. - tak Krzysztof Polaczek mówił chwilę po tym, jak wynurzył się z przerębla. O tym, czy szóstkę trafi po raz drugi, przekonamy się w niedzielę. Start o 11.00 na jeziorze Raduń w Wałczu (MOSiR).
Życie Piły jest miejskim serwisem
informacyjnym. Koncentruje się na informacjach z Piły i najbliższej okolicy.
Wszystkie materiały zawarte w serwisie
stanowią własność ich autorów. Powielanie bez
zgody właścicieli jest zabronione.