Dodekafonia w sklepach i odtwarzaczach. W dniu premiery zyskała status złotej płyty. Opłaciło się czekać.
„Śpiewam już tylko o Polsce i o złej miłości, złe piosenki o złym systemie”. To zdanie z „Chorego na wszystko” Krzysztof Grabowski wskazuje jako filtr, przez który należy słuchać Dodekafonii. Fot. Sławomir Nakoneczny/nakoneczny.com.pl
Czekaliśmy długo, ale naprawdę opłaciło się. Pierwsi z nas mają za sobą pierwsze przesłuchanie piątego albumu Strachów Na Lachy. Dodekafonia od dziś jest dostępna w sklepach.
Co niesie ze sobą? Krzysztof Grabowski w uzupełnionej o ostatni album biografii zespołu, jako klucz do odczytania płyty podaje wers otwierającej ją piosenki „Chory na wszystko”: „Śpiewam już tylko o Polsce i o złej miłości, złe piosenki o złym systemie”
Na Dodekafonii znajdziemy 11 autorskich utworów Grabaża i spółki, zarejestrowanych w Studio Q w Żeleźnicy. To najdłużej powstający album zespołu. Próby zaczęły się jeszcze zimą ubiegłego roku, a do studia Strachy weszły 1 czerwca. Same nagrania poszły dość sprawnie, natomiast produkcja trwała aż do pierwszych dni stycznia tego roku.
Album promują dwa single. 11 listopada miał premierę pierwszy z nich: „Żyję w kraju”, którego refren („Żyję w kraju, w którym wszyscy chcą mnie zrobić w ch***”) można odczytać jako wyjaśnienie wymienionego wcześniej wersu z „Chorego na wszystko”. Piosenka, jak można było się spodziewać, z miejsca stała się hitem, nie tylko niszowych, rockowych rozgłośni. Od 14. tygodni nie schodzi z Listy Przebojów Programu Trzeciego, a dwukrotnie była notowana na pierwszym miejscu.
Drugi singiel również ma zadatki na przebój. „Ostatki” wzbudziły skrajne emocje. Przez forum internetowe Strachów przetoczyła się prawdziwa burza: od zachwytu rozwojem zespołu i odkrywaniem zupełnie nowego brzmienia, po odsądzenie go od czci i wiary za „sprzedaż ideałów” i „wprowadzenie Strachów do dyskoteki”. Zresztą odniesienia do tęskniących za Pidżamą Porno fanów twórczości Grabaża, także można się doszukać w tekście „Chorego na wszystko”: „Ty ciągle i wciąż masz mi za złe, że już nie mieszkam w Punk Rock City”.
Dodekafonia ukazała się jednocześnie w dwóch formatach: na zwykłym CD, oraz - po raz pierwszy w historii Strachów i prawdopodobnie w historii związanej z Piłą sceny muzycznej - na winylu. Jak podało radio Eska Rock, już w dniu premiery album zyskał status złotej płyty. Oznacza to, że sprzedał się w nakładzie większym niż 15 tys. egzemplarzy. Na marzec Strachy mają zaplanowaną trasę koncertową. Niestety, tym razem zespołu nie usłyszymy w Pile, jednak ci, którzy chcą posłuchać nowych piosenek na żywo, mogą wybrać się 14 marca do Bydgoszczy lub 21 marca do Poznania.
Życie Piły jest miejskim serwisem
informacyjnym. Koncentruje się na informacjach z Piły i najbliższej okolicy.
Wszystkie materiały zawarte w serwisie
stanowią własność ich autorów. Powielanie bez
zgody właścicieli jest zabronione.