Oferuje Państwu wynajęcie samochodu do ślubu .
tel....
PARTNERZY ŻYCIA PIŁY
LINKI REKLAMOWE
24 lutego 2010
Aquapark: potrzeba ratowników
Pracę w aquaparku znajdzie 50 osób. W tej chwili najbardziej potrzeba ratowników, a akurat ich na pilskim rynku pracy brakuje. Jeżeli nie masz uprawnień, możesz liczyć nawet na szkolenie za pieniądze pracodawcy.
Prace budowlane mają zakończyć się do końca kwietnia. Realny termin otwarcia aquaparku, to druga połowa maja. Fot. Marcin Maziarz
Coraz bliżej do otwarcia aquaparku. Budowlańcy zgodnie z umową muszą zakończyć prace do końca kwietnia, ale ostatni miesiąc ma zająć rozruch inwestycji i szkolenie pracowników. Będzie ich około 50., wśród nich 12 - 14 ratowników. I właśnie oni są w tej chwili najbardziej poszukiwanymi pracownikami aquaparku. - To nasze „wąskie gardło” - powiedział Radiu Eska Krzysztof Kijak, urzędujący prezes zarządzającej aquaparkiem spółki Noteć. - Na pilskim rynku nie ma tylu ratowników. Ratownictwem zajmują się w większości młodzi ludzie, którzy - kiedy zdobędą wyższe kwalifikacje - zmieniają zawód lub wyjeżdżają z Piły. Prawdopodobnie za pieniądze spółki będziemy szkolić ratowników, by w momencie uruchomienia aquaparku była pełna obsada.
Praca ratownika w aquaparku będzie różniła się od pracy jego kolegi w Wodniku lub nad jeziorem. O ile w tej chwili w każdej z miejskich pływalni praca ratowników odbywa się w rytmie 45 minut nad basenem i 15 minut przerwy, o tyle w aquaparku będzie to praca ciągła. Obiekt będzie czynny od 7. do 22., ratownicy będą pracować na zmiany. - Czwórka ratowników na jednej zmianie nie będzie miała nawet czasu na śniadanie - mówi Krzysztof Kijak. - Musi być kierownik ratowników, który będzie zmieniał im strefy obserwacji, żeby nie dostali oczopląsu w jednym miejscu, a także będzie musiał ich zastąpić, żeby mieli przerwę na śniadanie czy obiad.
Krzysztof Kijak nie chciał zdradzić ile zarobi ratownik w aquaparku. - Myślę, że zarobki będą zbliżone do tych z MOSiR-u, ponieważ nie chciałbym mieć wewnętrznej konkurencji - powiedział Esce Krzysztof Kijak. - Nie byłoby do końca fair podbieranie sobie pracowników.
Ale aquapark szuka w tej chwili nie tylko ratowników. Wczoraj w lokalnych tygodnikach ukazało się ogłoszenie o konkursie na prezesa spółki Noteć. Wymagania: 5 lat doświadczenia na stanowisku kierowniczym i przynajmniej 3 lata zarządzania obiektami sportowymi. Każdy z kandydatów będzie musiał także przedstawić swoją koncepcję zarządzania obiektem. Termin składania aplikacji upływa 10 marca. W konkursie wystartuje obecnie zarządzający spółką Krzysztof Kijak.
Życie Piły jest miejskim serwisem
informacyjnym. Koncentruje się na informacjach z Piły i najbliższej okolicy.
Wszystkie materiały zawarte w serwisie
stanowią własność ich autorów. Powielanie bez
zgody właścicieli jest zabronione.