Reklamowe last minute
Reklama w Życiu Piły w specjalnych cenach. Oferty last minute (i specjalne) prosto do twojej skrzynki. Wyślij pusty e-mail z tematem „ZAPISZ” na adres reklama@zycie.pila.pl »
|

 |
|
4 marca 2010
Dwaj panowie prezydenci
Franciszek Halec odebrał swoją wygraną na aukcji WOŚP: przez kilka godzin korzystał z przywilejów Prezydenta Miasta Piły. Obowiązki zatrzymał dla siebie Zbigniew Kosmatka.
 |
Kuźnią prezydentów Piły okazuje się I LO przy Pola. Zarówno Zbigniew Kosmatka, jak i Franciszek Halec kończyli tę samą szkołę średnią. Fot. Marcin Maziarz |
Same przywileje i żadnych obowiązków - tak można podsumować jednodniową prezydenturę Franciszka Halca. Mieszkaniec Leszna, który młodość spędził w Pile, przez kilka godzin zajmował stanowisko honorowego prezydenta Piły, które wylicytował na aukcji Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy.
Dzień, który Franciszek Halec wybrał na odbiór nagrody, nie był przypadkowy. 4 marca obchodzimy rocznicę (w tym roku 497) potwierdzenia praw miejskich Piły i Dzień Miasta. Tradycje samorządowe w rodzinie pana Franciszka to już tradycja. Na domu jego rodziców przy Kossaka wisiała tabliczka „Radny Miejskiej Rady Narodowej” (odpowiednik dzisiejszej Rady Miasta). Owym radnym był ojciec dzisiejszego prezydenta. Także on sam zasiadał w Radzie Miasta, ale już tam, gdzie żyje obecnie - w Lesznie. Żona Franciszka Halca na przełomie lat siedemdziesiątych i osiemdziesiątych była prezydentem Leszna.
W akcie przekazania prezydentury Zbigniew Kosmatka napisał „Uroczyście przekazuję Panu przywileje związane z Urzędem Prezydenta Miasta Piły, bo tych starczy na jeden dzień. Obowiązki wypełniające pozostałe dni roku, pozostawiam sobie”. I rzeczywiście, jednodniowy prezydent korzystał z prezydenckich przywilejów: wizytował budowę aquaparku i Miejski Zakład Komunikacji, gdzie otrzymał swoją kartę miejską, a na koniec wziął udział w uroczystej sesji Rady Miasta.
- Bardzo cieszę się, że prezydentem Piły jestem tylko jeden dzień, bo prezydentura to bardzo dużo obowiązków, a prawie żadnych przywilejów z tego tytułu. A ja mam tę satysfakcję, że dostałem same przywileje i żadnej pracy - powiedział Franciszek Halec pod koniec swojego urzędowania reporterowi Radia Eska. - Bardzo dobre wrażenie zrobił na nas aquapark, podobnie MZK. Piła bardzo się zmieniła. Opuszczałem miasto, które miało dwadzieściakilka tysięcy mieszkańców, teraz żyje tu ponad siedemdziesiąt tysięcy ludzi. Piła ma wszelkie predyspozycje do tego, by stać się lokalnym centrum.
Więcej o jednodniowej prezydenturze Franciszka Halca usłyszysz w Radiu Eska Piła na 105,6.
Życie Piły - z miasta »
Życie Piły - archiwum informacji »
Życie Piły - strona główna »
|