Przemoczony i zziębnięty, ukrył się w stróżówce. Wszystko z powodu… piwa.
Na gościnne występy do Ujścia wybrał się 19-letni mieszkaniec Piły. Krótko po północy w sobotę dyżurny pilskiej policji odebrał zgłoszenie o włamaniu do sklepu monopolowego w Ujściu. Sprawca wybił szybę w drzwiach wejściowych i ze środka wyniósł 32 butelki piwa o wartości 92 zł.
Na miejsce policja sprowadziła przewodnika z psem tropiącym. Pies doprowadził policjantów… nad brzeg rzeki. Tam ślad się urywał. Był jednak porzucony łup - wszystkie 32 butelki piwa.
Włamywacz uciekając wskoczył do rzeki, policjanci jednak postanowili przeczesać najbliższą okolicę. Sprawca czekał w jednej ze stróżówek: przemoknięty, trzęsący się z zimna. Bilet powrotny 19-latkowi zafundowali podatnicy. Do Piły - prosto do komendy przy Bydgoskiej - został przewieziony radiowozem. Został osadzony w Pomieszczeniach Dla Osób Zatrzymanych. Za kradzież z włamaniem grozi mu do 10 lat więzienia.
Kup, sprzedaj, zamień, znajdź lub daj pracę - ogłoszenia drobne w Życiu Piły »
Życie Piły jest miejskim serwisem
informacyjnym. Koncentruje się na informacjach z Piły i najbliższej okolicy.
Wszystkie materiały zawarte w serwisie
stanowią własność ich autorów. Powielanie bez
zgody właścicieli jest zabronione.