9 kwietnia 2010
PTPS przegrał w pierwszym meczu w Łodzi
I nie ma znaczenia to, że dopiero w tie-breaku. Stan rywalizacji: 0:1. W sobotę z siatkarkami będą kibice.
Jedynym elementem, w którym gospodynie spotkania okazały się słabsze, był blok. Fot. Marcin Maziarz
Nasze siatkarki straciły pierwszą szansę na wywiezienie z Łodzi przynajmniej jednego zwycięstwa. W meczu otwierającym fazę play-off w PlusLidze Kobiet, poległy co prawda dopiero w tie-breaku, ale w tej części rozgrywek sety nie mają już znaczenia. Liczy się tylko zwycięstwo.
Mecz nie zachwycał, ale trudno zachwycać się spotkaniem, w którym obydwa zespoły oddają sobie wzajemnie odpowiednio 15 (Organika) i 12 (PTPS) punktów w zepsutych zagrywkach. Trudno zachwycać się też meczem, w którym współczynnik poprawnego przyjęcia żadnego z zespołów nie przekroczył 50% (PTPS: 49%, Organika: 47%). Jedyny element, w którym przewagę miał PTPS, to blok. Tym elementem pilanki zdobyły 17 punktów (gospodynie 11), głównie dzięki Gabrieli Wojtowicz i Edycie Kucharskiej (po 5 punktów). W ataku zdecydowanie najlepsza była Wojtowicz: na 19 podjętych prób skończyła 10 (53%). Słabiej szło Klaudii Kaczorowskiej (8 z 36) i Agnieszce Kosmatce (8 z 33).
Niestety, kontuzji lewego barku, nieszczęśliwie upadając w pierwszym secie, nabawiła się Katarzyna Konieczna. Co prawda wróciła na boisko jeszcze w tej samej odsłonie, ale Adam Grabowski oszczędzał ją już do końca spotkania.
Losy meczu rozstrzygnął tie-break. Zanim jednak do niego doszło, w końcówce czwartego seta pilanki popisały się fantastyczną serią sześciu punktów, doprowadzając do stanu 17:24, a główną bohaterką tej części spotkania była Gabriela Wojtowicz. Wiesław Popik wpuścił na boisko rezerwową Katarzynę Brydę i… nagle gra Budowlanych zaczęła wyglądać inaczej. Bryda zdobyła atakami 2 punkty, a 2 kolejne dołożyła Michela Teixeira asami serwisowymi. Serię niewykorzystanych piłek setowych zakończyła dopiero Wojtowicz, jednak niezbędna okazała się 30-sekundowa rozmowa zespołu z trenerem. Niestety, nagły zryw Budowlanych w końcówce okazał się zwiastunem katastrofy w piątym secie (do zmiany strony 8:2).
To, co może cieszyć, to to, że nasz zespół pokazał, że potrafi bronić każdego centymetra swojego pola i walczyć o każdą piłkę, wyciągając ją zza pola nawet nogami. Martwi to, że siatkarki czasem zwieszają głowy i nie pomaga nawet polecenie Adama Grabowskiego „Wyciągnąć pazury i walczyć!”.
Kolejne podejście do Budowlanych jutro w samo południe. Tym razem naszemu zespołowi będzie raźniej - na jutrzejszy mecz do Łodzi wybiera się duża grupa kibiców. Informacji o meczu szukajcie w Życiu Piły.
Play-off PlusLigi Kobiet: Organika Budowlani Łódź
Wynik: 3:2 (25:21, 25:22, 17:25, 21:25, 15:7) Stan rywalizacji PTPS - Budowlani: 0:1 PTPS: Kaczorowska, Wojtowicz, Kasprów, Konieczna, Kucharska, Kosmatka, Maj (libero) oraz Szczygielska, Tokarska, Matyjaszek Budowlani: Kosek, Teixeira, Szelukina, Pluta, De Paula, Zaroślińska, Ciesielska (libero) oraz Niemczyk, Nowakowska, Bryda, Koczorowska
Prowadzimy zajęcia:
- dla osób, które posiadają broń palną,...
PARTNERZY ŻYCIA PIŁY
O Życiu Piły
Życie Piły jest miejskim serwisem
informacyjnym. Koncentruje się na informacjach z Piły i najbliższej okolicy.
Wszystkie materiały zawarte w serwisie
stanowią własność ich autorów. Powielanie bez
zgody właścicieli jest zabronione.