Około 70. biegaczy otworzyło cykl biegów powiatowych. Dziś Kaczorska Dziesiątka, do końca maja 3 kolejne imprezy.
Podium klasyfikacji open mężczyzn: 1. Tomasz Radka, 2. Marcin Palicki i 3. Sebastian Lipiec. Fot. Marcin Maziarz
Około 70. biegaczy, w tym wielu pilan, wzięło udział w 2. Biegu Papieskim ze Skrzatusza do Starej Łubianki. W tym roku trasa została skrócona o ok. 2 km, co było efektem przełożenia terminu biegu. Pierwotnie miał się odbyć 10 kwietnia, jednak z powodu katastrofy lotniczej w Smoleńsku został przełożony na 30 kwietnia. To z kolei spowodowało, że było za mało czasu na uzyskanie zgody na czasowe wyłączenie z ruchu dróg publicznych, dlatego zabrakło pętli w Starej Łubiance.
W klasyfikacji open kobiet zwyciężyła Martyna Karczewska ze Starej Łubianki. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie wiek zwycięzczyni. Martyna ma… 14 lat - wyprzedziła wiele starszych i bardziej doświadczonych zawodniczek. Jej przepis na sukces? - Codziennie po lekcjach biegam od półtora do trzech kilometrów - mówi. - Ale wygrana to chyba kwestia szczęścia.
Wśród mężczyzn najszybszy okazał się Tomasz Radka z Łobżenicy. Tym razem dopiął swego: rok temu znalazł się tuż za podium, ale rok ciężkiej pracy przyniósł awans o trzy miejsca. - Trenuję trzy - cztery razy w tygodniu, przebiegam w tym czasie około siedemdziesięciu kilometrów - mówi. - W niedzielę wystartowałem w Szczecinku w biegu na dziesięć kilometrów. Zająłem dopiero pięćdziesiąte miejsce, ale obsada była bardzo mocna i właśnie ten bieg zaprocentował dziś. Udało się go wygrać na dużym luzie.
Zwycięzcę Biegu Papieskiego będzie można spotkać już dziś na trasie Kaczorskiej Dziesiątki, w poniedziałek w Wągrowcu, a za tydzień - w Jastrowiu. - Będę starał się startować co tydzień - mówi. - Oprócz biegów lokalnych na pewno wystartuję w pilskim półmaratonie, na jesień planuję też maraton.
Tomasz Radka kiedyś grał w piłkę nożną. Rzucił ją jednak dla biegania. - Regularnie biegam od pięciu lat. Odkryłem, że mam do tego predyspozycje. Sprawia mi to większą satysfakcję. Piłka nożna jest sportem drużynowym, a tutaj wszystko zależy ode mnie.
Jedną z pilanek, która pobiegła ze Skrzatusza do Starej Łubianki była Magdalena Pabich. Była trzecia w klasyfikacji mieszkanek Powiatu Pilskiego: - Puchar na pewno stanie na honorowym miejscu w domu. Razem z mężem zbieramy wszystkie nagrody z naszych biegów. Mamy taką specjalną półeczkę, na której jest jeszcze trochę miejsca na puchary, ale medale zaczynamy już układać jeden na drugim. Pobiegniemy też jutro w Kaczorskiej Dziesiątce, w czerwcu półmaraton w Gnieźnie - już drugi w tym roku, a w październiku - maraton. Biegamy z grupą. Mamy dużo biegających przyjaciół, łączymy się w kilkuosobowe grupy, wymieniamy doświadczenia, ktoś jest słabszy, ktoś ciągnie grupę. Jest bardzo fajnie.
Specjalna nagroda przypadła pilaninowi, Wojciechowi Dróżdżowi, którego - przynajmniej ze słyszenia - zna wielu pilan, choćby z meczów żużlowych czy siatkarskich, a także imprez biegowych. Wojtek jest chyba najpopularniejszym w Pile spikerem sportowym, a prywatnie - zapalonym biegaczem. Kiedy dobiega do mety, niemal natychmiast wraca do pracy. Czy biegający spiker to odosobniony przypadek? - Myślę, że nie, chyba jest nas wielu - mówi. - Po prostu lubię mówić o sporcie, a biegać lubię chyba równie bardzo, jak mówić. Na poważnie zacząłem biegać 11 lat temu, choć potem miałem kilka lat przerwy. Straciłem motywację, ale wracam do tego. W pierwszej klasie ogólniaka pan od wuefu - Paweł Jarczak - powiedział, że dostanę szóstkę, jak ukończę bieg na piętnaście kilometrów. Powiedział to dzień przed Pilską Piętnastką, na którą nie byłem przygotowany, ale powiedziałem sobie, że rok później wystartuję. I tak się zaczęło.
Wojtek trenuje 2 - 3 razy w tygodniu. Najczęściej można spotkać go na trasie Piła - Stobno. - Kiedy zrobi się cieplej, postaram się biegać jeszcze częściej.
Drugi Bieg Papieski był pierwszą w tym roku imprezą, otwierającą cykl „Biegaj z nami”. To cykl dziewięciu biegów rozgrywanych we wszystkich gminach powiatu pilskiego. Już dziś kolejna impreza z tego cyklu: Kaczorska Dziesiątka, której start i meta znajdą się w Równopolu. Na maj zaplanowano jeszcze trzy biegi: 23 maja Bieg im. Alojzego Graja (10,5 km w Łobżenicy), 28 maja Cross Nieżychowski (3,3 km w Nieżychowie) i 29 maja tradycyjny Bieg Olka (10 km na trasie Wyrzysk - Osiek - Wyrzysk). W cyklu „Biegaj z nami” czas jest sprawą drugorzędną. Największe szanse na zwycięstwo mają ci, którzy przebiegną wszystkie trasy, bo właśnie ilość przebiegniętych kilometrów ma największe znaczenie.
Zatrudnię osobę (najchętniej uczącą się) do pracy w sklepie motocyklowym.
Mile...
PARTNERZY ŻYCIA PIŁY
O Życiu Piły
Życie Piły jest miejskim serwisem
informacyjnym. Koncentruje się na informacjach z Piły i najbliższej okolicy.
Wszystkie materiały zawarte w serwisie
stanowią własność ich autorów. Powielanie bez
zgody właścicieli jest zabronione.