Fantastyczny Maciej Pasieka! Celnym rzutem z 3/4 boiska przypieczętował awans Basketu do finału III ligi koszykówki. Basket stara się o to, by impreza odbyła się w Pile.
Koszykarze z Inowrocławia próbowali dogonić Basket, ale to nasz zespół zagra o awans do II ligi. Fot. Marcin Maziarz
Basket zagra w turnieju finałowym III ligi koszykówki mężczyzn. Dziś nasi koszykarze pokonali Domino Inowrocław i po ciężkiej walce, to na ich szyjach zawisły srebrne medale.
Jeszcze przed meczem zadanie nie wydawało się łatwe i… tak właśnie było. Koszykarze z Inowrocławia ze wszystkich sił starali się utrudnić pilanom grę i dzięki temu ponownie zobaczyliśmy, że koszykówka w drugiej lidze to zupełnie inny poziom niż liga wojewódzka. Goście przez cały czas starali się gonić Basket, ale to nasz zespół systematycznie uciekał inowrocławianom, choć należy dodać, że w każdej z kwart były to ucieczki maksymalnie pięciopunktowe.
Gwiazdą meczu bez wątpienia został młody Maciej Pasieka, który w ostatniej seknudzie rzucił z 3/4 boiska i… trafił przypieczętowując w ten widowiskowy sposób zwycięstwo Basketu. - Czułem, że dzisiaj trafię - powiedział bohater spotkania. - Powiedziałem Maćkowi Cierpiszewskiemu „daj, rzucę za trzy” i udało się. Czasem ćwiczymy na treningach takie rzuty, ale to są pojedyncze rzuty. Większość z nich raczej nie wpada, a dzisiaj się udało.
Kto był dziś najlepszy? - Zespół - odpowiada krótko Łukasz Krzemiński, zdobywca nagród indywidualnych dla najlepszego zawodnika i najlepszego strzelca turnieju. - Wszyscy włożyli dziś tyle serca w zwycięstwo, że trudno kogokolwiek wyróżnić. Nagród indywidualnych na pewno nie zdobyłbym bez mojej drużyny.
Najlepszym niskim skrzydłowym turnieju został Marcin Zając. - To dla mnie wielkie wyróżnienie, z którego bardzo się cieszę. Wiadomo, że nie dostałbym go, gdyby nie cały zespół. To zespół pracuje na zawodnika, a każdy zawodnik pracuje na dobro całego zespołu.
Basket Piła i jego kibice w półfinale III ligi koszykówki. Jesteś na zdjęciu? Ściągnij je w pełnym rozmiarze na swój komputer (kliknij na fotografii - otworzy się w nowym oknie). Fot. Marcin Maziarz
Niestety, nie wiadomo czy Marcin zagra w turnieju finałowym. W trakcie wczorajszego meczu z Mon-Polem dostał silny cios w szczękę. - Wczoraj w ferworze walki nic nie czułem. Byłem kompletnie oszołomiony, nie wiedziałem co się dzieje. Jeszcze po powrocie do domu myślałem, że wszystko jest w porządku, ale okazało się, że kompletnie nie mogę ruszać głową. Coś stało się z moją szyją. Było to strasznie bolesne. Dzisiaj biegałem, bo biegałem, ale byłem mało efektywny, dlatego zagrałem trochę mniej. Mam nadzieję, że leczenie przebiegnie dobrze i będę gotowy na finały. Muszę zdążyć.
Przed Basketem turniej o awans do II ligi. Wiadomo już, że pilanie spotkają w nim dwa zespoły, które już znają. Oprócz zwycięzcy pilskiego turnieju - Mon-Polu Płock - zagra tam również zwycięzca drugiego turnieju i zwycięzca… III ligi wielkopolskiej - Obra Kościan. Ten zespół w Pile znamy już bardzo dobrze. Trzecim przeciwnikiem i wielką zagadką będzie zespół KK Świecie. - To same tuzy trzeciej ligi - mówi Łukasz Krzemiński. - Czeka nas tam ciężki bój, bo wszystkie trzy zespoły mają większe doświadczenie od nas. Za to my walczymy z sercem i staramy się sprawić niespodziankę.
Turniej finałowy odbędzie się prawdopodobnie w weekend 21 - 23 maja. Nie wiadomo jeszcze, gdzie zostanie rozegrany, ale być może za kilkanaście dni kibice koszykówki w Pile dostaną jeszcze jedną niespodziankę. Basket ma już przygotowaną aplikację do Polskiego Związku Koszykówki i będzie starać się o organizację tego wydarzenia. - Jeżeli otrzymamy ten turniej, dołożymy wszelkich starań, aby był zorganizowany jeszcze lepiej niż turniej półfinałowy - deklaruje wiceprezes Basketu, Przemysław Pochylski. - To bardzo dużo pracy, z której wyciągamy kolejne wnioski. Wniosek z tego turnieju jest taki, że jedna czy dwie osoby nie mogą robić wielu rzeczy. Mam tu na myśli Tomka, który powinien skupić się na grze, a nie na sprawach organizacyjnych.
Tego, czy turniej finałowy odbędzie się w Pile, dowiemy się za około dwa tygodnie. W finale może okazać się, że awans Basket ma już na wyciągnięcie ręki. System rozgrywek PZKosz przewiduje, że w całej Polsce zostaną rozegrane dwa finały. W każdym z nich wezmą udział cztery zespoły, z których trzy awansują do wyższej klasy rozgrywkowej (z dwóch finałów będzie to łącznie sześć zespołów). W tej sytuacji do awansu może wystarczyć wygrana w jednym spotkaniu.
Zatrudnię osobę (najchętniej uczącą się) do pracy w sklepie motocyklowym.
Mile...
PARTNERZY ŻYCIA PIŁY
O Życiu Piły
Życie Piły jest miejskim serwisem
informacyjnym. Koncentruje się na informacjach z Piły i najbliższej okolicy.
Wszystkie materiały zawarte w serwisie
stanowią własność ich autorów. Powielanie bez
zgody właścicieli jest zabronione.